Minister kultury ruszył na odsiecz kwaterze Hitlera
07.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 18:02
Resort kultury chce przygotować program opieki nad Wilczym Szańcem. Przychylni projektowi są też leśnicy, którzy administrują tym terenem, ale najpierw muszą jakoś odwołać przetarg na dzierżawę terenu w Gierłoży.
ZOBACZ TAKŻE
- Leśnicy chcą 470 tys. zł za dzierżawę Wilczego Szańca (11-01-12, 09:25)
Szacuje się, że co roku Wilczy Szaniec w Gierłoży k. Kętrzyna odwiedza ok. 180 tys. turystów. Nadleśnictwo Srokowo (które administruje kompleksem w imieniu skarbu państwa] zamierzało wydzierżawić dawną główną kwaterę Hitlera aż na 20 lat. Najemcy w zamian musieliby m.in. wyremontować kino i budynki hotelowe, wykonać tablice informacyjne... Problem w tym, że nie wiadomo, jaki charakter będą miały wystawy i ekspozycje o Wilczym Szańcu. Fachowcy zwrócili uwagę, że do tej pory nie powstał spójny program muzealny związany z tym wyjątkowym, z punktu widzenia historii, miejscem. O tym, że państwo powinno wesprzeć i stworzyć tu placówkę edukacyjną opowiadającą o okrucieństwie wojny i totalitaryzmie przekonany jest m.in. Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Zaapelowaliśmy o to na łamach "Gazety Wyborczej Olsztyn". Władze województwa także wsparły tę ideę i zwróciły się w ub. tygodniu do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o objęcie Gierloży opieką - "Bardzo proszę o rozważenie możliwości utworzenia w tym wyjątkowym, historycznym miejscu państwowej instytucji kultury" - napisał marszałek Jacek Protas.
Sprawa ma ciąg dalszy. Zgodnie z zapowiedzią, sekretarz stanu i generalny konserwator zabytków Piotr Żuchowski spotkał się z Marianem Piganem, dyrektorem generalnym Lasów Państwowych. Rozmawiali m.in. o możliwości unieważnienia trwającego właśnie przetargu na 20-letnią dzierżawę kompleksu. Ma to umożliwić stworzenie tam nowej placówki edukacyjnej. - Dyrektor Marian Pigan uważa, że pomysł jest ciekawy i godny rozważenia - mówi Anna Malinowska, rzeczniczka Lasów Państwowych. - Czekamy teraz na oficjalne pismo z MKiDN. Musimy także znaleźć formalne rozwiązanie problemu tak, żeby wszystko odbyło się zgodnie z prawem.
ZOBACZ TAKŻE: Jest dwóch chętnych, by przejąć Wilczy Szaniec>>
Chodzi o to, by zamiast wydzierżawić obiekty prywatnej firmie na 20 lat, skrócić ten czas. Piotr Żuchowski uznał, że najlepiej, jeśli będą to dwa lata, w czasie których zostaną podjęte działania zakończone stworzeniem profesjonalnego programu dla Gierłoży. Ma on odpowiadać randze i potencjałowi tego historycznego miejsca.
Stosowne pismo do Lasów Państwowych już zostało wysłane. "Gazeta" poznała jego treść: "Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego planuje wykorzystać ten czas na opracowanie kompleksowego planu ochrony i opieki nad tym miejscem, uwzględniając przy tym kwestię ewentualnego wsparcia wypracowanego projektu ze środków publicznych" - czytamy w dokumencie. - "Ministerstwo ma możliwość wykorzystania w tym celu kompetencji i doświadczenia najbardziej profesjonalnych podmiotów zajmujących się sprawami pamięci o tragicznym okresie II Wojny Światowej, jak m.in. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Muzeum II Wojny Światowej, państwowe muzea martyrologiczne, Muzeum Powstania Warszawskiego, czy Instytut Pamięci Narodowej".
Wilczy Szaniec to jedno z najbardziej rozpoznawalnych w świecie miejsc, które znajdują się na terenie dzisiejszej Polski. To tutaj w czasie wojny podejmowane były najważniejsze decyzje o znaczeniu militarnym i politycznym, stąd kierowano atakiem na ZSRR. To wreszcie w Gierłoży 20 lipca 1944 roku przeprowadzono nieudany zamach na wodza III Rzeszy.
ZOBACZ TAKŻE: Wilczy Szaniec to nie jest parking w środku lasu

Sprawa ma ciąg dalszy. Zgodnie z zapowiedzią, sekretarz stanu i generalny konserwator zabytków Piotr Żuchowski spotkał się z Marianem Piganem, dyrektorem generalnym Lasów Państwowych. Rozmawiali m.in. o możliwości unieważnienia trwającego właśnie przetargu na 20-letnią dzierżawę kompleksu. Ma to umożliwić stworzenie tam nowej placówki edukacyjnej. - Dyrektor Marian Pigan uważa, że pomysł jest ciekawy i godny rozważenia - mówi Anna Malinowska, rzeczniczka Lasów Państwowych. - Czekamy teraz na oficjalne pismo z MKiDN. Musimy także znaleźć formalne rozwiązanie problemu tak, żeby wszystko odbyło się zgodnie z prawem.
ZOBACZ TAKŻE: Jest dwóch chętnych, by przejąć Wilczy Szaniec>>
Chodzi o to, by zamiast wydzierżawić obiekty prywatnej firmie na 20 lat, skrócić ten czas. Piotr Żuchowski uznał, że najlepiej, jeśli będą to dwa lata, w czasie których zostaną podjęte działania zakończone stworzeniem profesjonalnego programu dla Gierłoży. Ma on odpowiadać randze i potencjałowi tego historycznego miejsca.
Stosowne pismo do Lasów Państwowych już zostało wysłane. "Gazeta" poznała jego treść: "Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego planuje wykorzystać ten czas na opracowanie kompleksowego planu ochrony i opieki nad tym miejscem, uwzględniając przy tym kwestię ewentualnego wsparcia wypracowanego projektu ze środków publicznych" - czytamy w dokumencie. - "Ministerstwo ma możliwość wykorzystania w tym celu kompetencji i doświadczenia najbardziej profesjonalnych podmiotów zajmujących się sprawami pamięci o tragicznym okresie II Wojny Światowej, jak m.in. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Muzeum II Wojny Światowej, państwowe muzea martyrologiczne, Muzeum Powstania Warszawskiego, czy Instytut Pamięci Narodowej".
Wilczy Szaniec to jedno z najbardziej rozpoznawalnych w świecie miejsc, które znajdują się na terenie dzisiejszej Polski. To tutaj w czasie wojny podejmowane były najważniejsze decyzje o znaczeniu militarnym i politycznym, stąd kierowano atakiem na ZSRR. To wreszcie w Gierłoży 20 lipca 1944 roku przeprowadzono nieudany zamach na wodza III Rzeszy.
ZOBACZ TAKŻE: Wilczy Szaniec to nie jest parking w środku lasu

- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień






