Po siarczystych mrozach idzie prawdziwe przedwiośnie
06.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 14:35
Oczywiście w sformułowaniu o przedwiośniu jest trochę przesady, ale czasami zaklinanie rzeczywistości pomaga, a przynajmniej poprawia nastrój. Więc kiedy to "przedwiośnie" przyjdzie?
Przygotowaliśmy dla Państwa dwie wersje prognozy. Oto wersja pierwsza. Od poniedziałku pogoda zacznie się poprawiać, będzie zdecydowanie cieplej, takich mrozów jakie przeżyliśmy w weekend już nie będzie.
To jest wersja dla tych, którzy mają już dość niskich temperatur. Dlaczego w tej wersji nie podajemy dokładnych temperatur? Bo psychologicznie jest stwierdzone, że lepiej żyć w nieświadomości. Wtedy człowiek czuje się o niebo lepiej i nie odczuwa niedogodności. Doświadczyłem tego w niedzielne popołudnie, gdy pojechałem na spacer z rodziną do Lasu Miejskiego, a wcześniej ani razu nie sprawdziłem, ile jest stopni na zewnątrz. Spacer i zjeżdżanie na sankach udały się wyśmienicie, mróz nie dokuczał - pewnie właśnie dlatego, że byłem nieświadomy, że w tym czasie było -17 st. C. (stawiałem na -10 lub najwyżej -12 st. C.), o czym przekonałem się patrząc na termometr w samochodzie. Wyjście z samochodu chwilę później nie było już tak przyjemne. Świadomość, że za oknem jest tak zimno zrobiła pewnie swoje.
Dlatego tym, którzy wolą nie odczuwać mrozu, proponujemy, by w tym miejscu skończyli czytanie tej prognozy.
Dla reszty mamy...
...wersję drugą. A według niej najbliższej nocy naprawdę będzie cieplej. W porównaniu z najzimniejszą nocą ostatnich dziesięcioleci - którą mieliśmy z soboty na niedzielę - temperatura wzrośnie niemal o 10 st. C. Z poniedziałku na wtorek będzie bowiem najwyżej -18 st. C. W dzień temperatura podrośnie do -8 st. C.
Z wtorku na środę będzie jeszcze lepiej, bo w nocy zaledwie -15 st. C., w dzień tak samo jak we wtorek.
To jest wersja dla tych, którzy mają już dość niskich temperatur. Dlaczego w tej wersji nie podajemy dokładnych temperatur? Bo psychologicznie jest stwierdzone, że lepiej żyć w nieświadomości. Wtedy człowiek czuje się o niebo lepiej i nie odczuwa niedogodności. Doświadczyłem tego w niedzielne popołudnie, gdy pojechałem na spacer z rodziną do Lasu Miejskiego, a wcześniej ani razu nie sprawdziłem, ile jest stopni na zewnątrz. Spacer i zjeżdżanie na sankach udały się wyśmienicie, mróz nie dokuczał - pewnie właśnie dlatego, że byłem nieświadomy, że w tym czasie było -17 st. C. (stawiałem na -10 lub najwyżej -12 st. C.), o czym przekonałem się patrząc na termometr w samochodzie. Wyjście z samochodu chwilę później nie było już tak przyjemne. Świadomość, że za oknem jest tak zimno zrobiła pewnie swoje.
Dlatego tym, którzy wolą nie odczuwać mrozu, proponujemy, by w tym miejscu skończyli czytanie tej prognozy.
Dla reszty mamy...
...wersję drugą. A według niej najbliższej nocy naprawdę będzie cieplej. W porównaniu z najzimniejszą nocą ostatnich dziesięcioleci - którą mieliśmy z soboty na niedzielę - temperatura wzrośnie niemal o 10 st. C. Z poniedziałku na wtorek będzie bowiem najwyżej -18 st. C. W dzień temperatura podrośnie do -8 st. C.
Z wtorku na środę będzie jeszcze lepiej, bo w nocy zaledwie -15 st. C., w dzień tak samo jak we wtorek.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



