Zabił kota, bo zjadł mu kolację? "Rzucał nim o podłogę"

Na podst. mat. KWP oprac. toku
05.02.2012 , aktualizacja: 05.02.2012 13:28
A A A Drukuj
Szokujący finał wieczornego posiłku. W nocy policjanci z Gronowa Elbląskiego otrzymali informację, że 47-letni Andrzej W. kilka razy rzucił kotem o podłogę. Mężczyzna tłumaczy że zepchnął tylko zwierzę ze stołu, bo zjadło mu posiłek.

Fot. Tomasz Waszczuk / AG
Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 22 w jednej z miejscowości, w gminie Gronowo Elbląskie. Z relacji byłej żony Andrzeja W. wynikało, że złapał on kota, a potem kilkukrotnie rzucił nim o podłogę. Kobieta wskazała także policjantom leżące w pokoju nieżywe już zwierzę.

Policjanci zatrzymali 47-latka do wyjaśnienia. Mężczyzna tłumaczył się, że gdy zrobił sobie posiłek, wyszedł na chwilę z kuchni, a po powrocie, zastał na stole kota. Zwierzę zjadało to, co mężczyzna przygotował sobie do jedzenia. Ponadto wyjaśnił policjantom, że zepchnął tylko kota ze stołu.

Mężczyzna w rozmowie z interweniującymi policjantami tłumaczył, że sam ciężko pracuje, a w mieszkaniu znajdują się aż cztery bezdomne koty i dwa psy, które przyniosły do domu jego dzieci. Mężczyzna był trzeźwy.

Nieżywe zwierzę poddane będzie oględzinom weterynaryjnym, które być może pozwolą ustalić co zaszło podczas feralnej kolacji. Jeśli wersja o celowym pozbawieniu kota życia się potwierdzi, wówczas sprawca zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, grozi kara pozbawienie wolności nawet do 2 lat.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy