Najdroższa ubikacja: 500 zł za sikanie do koksownika
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 11:14
Niektórzy mieszkańcy Olsztyna szybko znaleźli nowe zastosowania dla dopiero co rozstawionych koksowników. Jeden z nich zapłacił mandat za to, że... sikał do paleniska.
ZOBACZ TAKŻE
- Toaletę zabrali.Kierowcy MPK załatwiają się pod oknami (13-03-12, 13:00)
Ustawiony na ul. Staromiejskiej koksownik miał pomóc olsztynianom przetrwać najtęższe mrozy. Minionej nocy operatorzy monitoringu miejskiego ze zdumieniem zobaczyli, że jeden z mieszkańców wykorzystuje palenisko do zupełnie innych celów. Okazało się, że mężczyzna sikał prosto do stojącego na ulicy koksownika. - To był młody człowiek, który wyszedł z lokalu. Ten postępek kosztował go 500 zł - mówi Józef Kłosek, komendant straży miejskiej. - Najwyraźniej nie wszystkim kosze się podobają, bo są także przypadki, że niektórzy przysypują ogień śniegiem.
Zobacz także: SPRAWDŹ, GDZIE STOJĄ KOKSOWNIKI
- 19 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Najdroższa ubikacja: 500 zł za sikanie do kokso...
reto
03.02.12, 17:25
Nie bardzo rozumie po co te koksowniki.Przecież to jest dodatkowe zanieczyszczenie środowiska!Nie wystarcza już śmieci spalane w piecach?»
-
nawet w zoo nie mają tak wesoło
bergman1
04.02.12, 05:55
zdjęcie tego palanta do gazety.»
Najczęściej czytane24 htydzień



