LIST: Drogowcy chyba nie wychodzą ze swojego biura
31.01.2012
, aktualizacja: 31.01.2012 14:17
Gdyby wychodzili Olsztyn wyglądałby inaczej..
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Obserwuję Olsztyn od siedmiu lat i widzę, że tu nie patrzy się perspektywicznie. Przejazd przez miasto to droga przez mękę, a połatane dziury w asfalcie przyprawiają mnie o mdłości.
Mam propozycję, żeby wysłać kilku przedstawicieli Miejskiego Zarządu Dróg do Szwecji, np. do miasta Linkoping. Może wtedy przestaną przerabiać ronda na skrzyżowania, ustawiać światła i zobaczą, że jezdnie też mogą być gładkie. Tamto miasto można płynnie przejechać jadąc 50 km na godz., nie stojąc w korkach, także rowerem lub na rolkach i bezkolizyjnie (bo istnieje wiele przejazdów podziemnych, zrobionych specjalnie dla rowerów, są też światła dla rowerzystów z guzikami, które działają, gdy się je naciśnie, w odróżnieniu od guzików olsztyńskich, które są atrapami).
Piszę o tym dlatego, że mam głębokie przekonanie, że pracownicy MZD mieszkają tam gdzie pracują, nigdy nie opuszczają tego miejsca i nie prowadzą samochodu. Świadczy o tym ustawienie świateł, stan ulic i chodników. Bo gdyby czasem wychodzili, albo jeździli samochodami, to Olsztyn tak by nie wyglądał.
Wyjazd dobrze by im zrobi. Polubią ronda, a Szwedzi na pewno im chętnie pokażą, jak się światła ustawia.
Mam propozycję, żeby wysłać kilku przedstawicieli Miejskiego Zarządu Dróg do Szwecji, np. do miasta Linkoping. Może wtedy przestaną przerabiać ronda na skrzyżowania, ustawiać światła i zobaczą, że jezdnie też mogą być gładkie. Tamto miasto można płynnie przejechać jadąc 50 km na godz., nie stojąc w korkach, także rowerem lub na rolkach i bezkolizyjnie (bo istnieje wiele przejazdów podziemnych, zrobionych specjalnie dla rowerów, są też światła dla rowerzystów z guzikami, które działają, gdy się je naciśnie, w odróżnieniu od guzików olsztyńskich, które są atrapami).
Piszę o tym dlatego, że mam głębokie przekonanie, że pracownicy MZD mieszkają tam gdzie pracują, nigdy nie opuszczają tego miejsca i nie prowadzą samochodu. Świadczy o tym ustawienie świateł, stan ulic i chodników. Bo gdyby czasem wychodzili, albo jeździli samochodami, to Olsztyn tak by nie wyglądał.
Wyjazd dobrze by im zrobi. Polubią ronda, a Szwedzi na pewno im chętnie pokażą, jak się światła ustawia.
- 11 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Re: LIST: Drogowcy chyba nie wychodzą ze swojego
antymenel.1
31.01.12, 21:06
To się w Olsztynie nie przyjmie.»
Najczęściej czytane24 htydzień



