Firma z Bartoszyc uszyła stroję na noblowską galę

Marta Bełza
27.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 18:47
A A A Drukuj
Ostatnia uroczystość, która odbyła się w ub. miesiącu miała warmińsko-mazurski akcent. Część strojów, w których występowali artyści z Królewskiego Teatru Dramatycznego w Sztokholmie powstało w Bartoszycach.
Wojciech Krakowiński (drugi od lewej) z Camillą Thulin podczas sztokholmskiej gali 10 grudnia 2011 r.
Wojciech Krakowiński (drugi od lewej) z Camillą Thulin podczas sztokholmskiej gali 10 grudnia 2011 r.
SERWISY
Dla wielu otrzymanie Nagrody Nobla i znalezienie się w gronie laureatów jest marzeniem życia. Uroczystość wręczenia dyplomów i medali to wyjątkowe wydarzenie. Dlatego jest przygotowywane przez wiele miesięcy z niezwykłą starannością. Tego wieczora każdy szczegół musi być idealny, tak aby znamienici goście nie poczuli się rozczarowani.

Ostatnia gala, która odbyła się 10 grudnia w Sztokholmie, miała warmińsko-mazurski akcent. Część strojów, w których występowali artyści z Królewskiego Teatru Dramatycznego wyprodukowała firma Infinity Group specjalizująca się w ekskluzywnej odzieży. Siedziba zarządu jest w Olsztynie, a fabryka w Bartoszycach. - Od pięciu lat współpracujemy z Camillą Thulin, znaną szwedzką projektantką - opowiada prezes Wojciech Krakowiński. - Jest autorytetem w tej dziedzinie i bardzo popularną osobą w swoim kraju. Odpowiadała, m.in. za stroje Abby czy zespołu Army of Lovers. Jej prace można znaleźć w najlepszych butikach Europy, prowadzi też swoje atelier. Ona projektuje, a my produkujemy. Była współorganizatorką gali i zwróciła się do nas, abyśmy ją wsparli.

Fundacja Noblowska postanowiła zaprosić producentów, którzy mieli udział w przygotowaniu oprawy na wręczenie przyznawanych przez siebie nagród. Uroczystość odbywa się w Blue Hall sztokholmskiego ratusza. Krakowiński, wspomina, że było to wielkie wydarzenie. Przepych, wymyślne dania, znakomite wina, piękne światła i dobra muzyka sprawiały, że można było się tam poczuć jak w bajce.

Najpierw w uroczystym orszaku do sali wkroczyła królewska para. Następnie Karol XVI Gustaw wręczał nagrody, a laureaci wygłaszali krótkie przemówienia. Wybitni artyści zaprezentowali swoją wersję najsłynniejszego dzieła o miłości czyli "Romeo i Julia". Żeby bankiet przebiegał sprawnie 1500 gości obsługiwało aż 2,5 tys. kelnerów. Dania były serwowane w pozłacanej porcelanie, a kwiaty zostały sprowadzone aż z Włoch. Po oficjalnej części uroczystości goście udali się do innej sali, gdzie odbywały się tańce.

Do takiego wieczoru goście musieli się starannie przygotować. - Już kilka miesięcy wcześniej dostałem wytyczne dotyczące stroju - wspomina prezes. - Panie muszą przyjść w eleganckich sukniach - mówi. - Natomiast panowie koniecznie powinni założyć frak, białą kamizelkę, białą muszkę i białe rękawiczki. Na gali należy mieć też cały czas przypięty do ubrania tzw. pas wejściowy, na którym jest numer paszportu każdego gościa. Z Polaków poza mną był tylko Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych. Kiedyś przeczytałem, że niejeden dałby miliony, żeby być na tej uroczystości. Bardzo mi się spodobało to zdanie i w pełni się z nim zgadzam. To niezapomniane przeżycie i uhonorowanie naszej pracy.

. Infinity Group współpracuje także z norweską firmą Dale of Norwey, która jest znana dzięki charakterystycznym wełnianym swetrom.. Firmują je, m.in. norweska rodzina królewska i najbardziej znana rywalka naszej narciarskiej reprezentantki Justyny Kowalczyk czyli Marit Bjoergen. Dostarcza odzież dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Dzięki temu działacze sportowi podczas Igrzysk Olimpijskich w Vancouver nosili ubrania, które powstały w Bartoszycach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos