Grzywna dla prezesa OSM, bo nie chce ujawnić zarobków
27.01.2012
, aktualizacja: 27.01.2012 16:56
Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał prezesa Olsztyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na karę 1 tys. zł grzywny za to, że nie chciał ujawnić jednemu z mieszkańców swoich zarobków.
ZOBACZ TAKŻE
- Kolejny prezes spółdzielni musi się ujawnić zarobki (26-04-12, 19:17)
- Kolejny prezes spółdzielni musi się ujawnić zarobki (26-04-12, 00:00)
- Uścisk z prezesem, czyli skutki wigilijnego spotkania (07-01-12, 08:00)
- Sąd postanowił: prezes Pojezierza musi ujawnić zarobki (18-11-11, 10:09)
Sąd w piątek ogłosił wyrok w tej sprawie. Sędzia Beta Kalińska podając jego ustne motywy powiedziała, że wina prezesa jest bezsporna. - Natomiast stopień szkodliwości czynu jest w tej sytuacji znaczny - mówiła. - Sąd uznał, że kara grzywny o wymiarze symbolicznym będzie stanowić przestrogę na przyszłość, także dla prezesów innych spółdzielni mieszkaniowych.
Jerzy O. tłumaczył się przed sądem dlatego, że nie chciał udostępnić spółdzielcy kopii uchwał dotyczących zasad określających wysokość wynagrodzenia prezesa oraz pozostałych osób zasiadających w zarządzie spółdzielni i nie przedstawił dokumentów, które regulują zasady przyznawania im premii. Wnioskował o to Benedykt Butajło, mieszkaniec OSM, który był oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie.
Butajło po wyjściu z sali rozpraw powiedział, że tylko częściowo jest zadowolony z wyroku. - Z jednej strony sąd uznaje, że szkodliwość czynu popełnionego przez prezesa jest znaczna, a z drugiej - karze go symboliczną kwotą, która jest zupełnie niewspółmierna do jego zarobków - uważa.
Butajło liczy, że teraz prezes przyśle mu w końcu kopie uchwał dotyczących jego zarobków. - A jak tego nie zrobi, to znowu złoże wniosek o ukaranie prezesa - zapewnia. - Moim celem jest, żeby Jerzy O. upublicznił członkom spółdzielni informację dotyczącą tego, ile płacimy mu za bycie prezesem OSM.
Jerzego O. nie było na ogłoszeniu wyroku. Był za to jego obrońca. - Wyrok nie jest dla mnie zaskoczeniem, bo wpisuje się on w linię orzecznictwa, którą w Olsztynie obserwujemy już od dłuższego czasu - powiedział mec. Krzysztof Szczepkowski. - Kwestia, czy będziemy się od niego odwoływać nie jest jeszcze przesądzona. Najpierw będziemy chcieli dokładnie zapoznać się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.
Przypomnijmy, że sądy już wcześniej w podobnych sprawach ukarały grzywną również prezesa spółdzielni mieszkaniowej "Pojezierze" i "Jaroty".
Jerzy O. tłumaczył się przed sądem dlatego, że nie chciał udostępnić spółdzielcy kopii uchwał dotyczących zasad określających wysokość wynagrodzenia prezesa oraz pozostałych osób zasiadających w zarządzie spółdzielni i nie przedstawił dokumentów, które regulują zasady przyznawania im premii. Wnioskował o to Benedykt Butajło, mieszkaniec OSM, który był oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie.
Butajło po wyjściu z sali rozpraw powiedział, że tylko częściowo jest zadowolony z wyroku. - Z jednej strony sąd uznaje, że szkodliwość czynu popełnionego przez prezesa jest znaczna, a z drugiej - karze go symboliczną kwotą, która jest zupełnie niewspółmierna do jego zarobków - uważa.
Butajło liczy, że teraz prezes przyśle mu w końcu kopie uchwał dotyczących jego zarobków. - A jak tego nie zrobi, to znowu złoże wniosek o ukaranie prezesa - zapewnia. - Moim celem jest, żeby Jerzy O. upublicznił członkom spółdzielni informację dotyczącą tego, ile płacimy mu za bycie prezesem OSM.
Jerzego O. nie było na ogłoszeniu wyroku. Był za to jego obrońca. - Wyrok nie jest dla mnie zaskoczeniem, bo wpisuje się on w linię orzecznictwa, którą w Olsztynie obserwujemy już od dłuższego czasu - powiedział mec. Krzysztof Szczepkowski. - Kwestia, czy będziemy się od niego odwoływać nie jest jeszcze przesądzona. Najpierw będziemy chcieli dokładnie zapoznać się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.
Przypomnijmy, że sądy już wcześniej w podobnych sprawach ukarały grzywną również prezesa spółdzielni mieszkaniowej "Pojezierze" i "Jaroty".
- 17 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Re: Grzywna dla prezesa OSM, bo nie chce ujawnić
olsztynski.blogspot.com
27.01.12, 17:54
Sprawiedliwość? To akurat coś przeciwnego.Szkoda , że sąd nie zasądził grzywny 300 zł, albo 150.Żenada.»
Najczęściej czytane24 htydzień




