Przemyślana inwestycja uniwersytetu. Nowość jak zabytek
18.01.2012
, aktualizacja: 17.01.2012 18:07
UWM może poszczycić się kolejną budowlą w starej części Kortowa. Obiekt idealnie wkomponował się w historyczne otoczenie
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent Grzymowicz: Wiosna będzie nasza! (11-04-12, 09:22)
- Współczesne budownictwo nie zachwyca. Ale są wyjątki (24-01-12, 20:00)
- Niby drobiazg a szpeci kamienicę przy Dąbrowszczaków (17-01-12, 17:00)
- Noc Biologów na UWM rozpoczęła się w dzień [wideo] (13-01-12, 17:54)
- Nowy właściciel się spisał. Kolejny zabytek ocalony (06-01-12, 20:00)
- Sąd orzekł, że prorektor UWM współpracował z bezpieką (30-12-11, 16:06)
Budynek znajduje się przy ul. Heweliusza 4, w zabytkowej części Kortowa. Powstał w miejscu, gdzie niegdyś stał blaszany pawilon wykorzystywany przez wydział nauk technicznych. Nowa budowla z powodzeniem nawiązuje do historycznej zabudowy. Ściany wykonano z czerwonej cegły, a spadzisty dach pokryto ceramiczną dachówką.
Gabaryty, a przede wszystkim rozpiętość i wysokość ścian zewnętrznych, również przypominają stare budynki w okolicy. Dlatego składa się w sumie tylko z czterech kondygnacji, w tym piwnicy i poddasza, także wykorzystanych na cele naukowe i dydaktyczne. - Praca nad projektem była naprawdę trudna - przyznaje architekt Marek Zagroba, pracownik wydziału nauk technicznych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. - To była wręcz gimnastyka projektowa. Obostrzenia natury konserwatorskiej były szalone, a przy tym nie można było wyciąć ani jednego drzewa, bo cały drzewostan również podlegał ochronie. Dodatkowym problemem był program użytkowy, który uwzględniał umieszczenie w klasycznej bryle budynku dużych laboratoriów.
Architektowi ostatecznie udało się wpisać budowlę w otaczający krajobraz. Dwuczęściowy budynek sprawia wrażenie, jakby stał w tym miejscu od dawna. - Ale zależało mi też, żeby pod względem architektonicznym wyposażyć go w elementy charakterystyczne dla współczesności - mówi dr Zagroba. - Stąd dużo przeszkleń w elewacji. Ramy okien i drzwi są wykonane przy tym z aluminium, co wygląda bardziej elegancko niż okna z PCV.
Budynek przy Heweliusza 4 będzie nową siedzibą kierunku budownictwo. Obiekt z zewnątrz wydaje się niewielki, ale to tylko pozory. W środku kryje w sobie ogromne laboratoria i pomieszczenia dydaktyczne o łącznej powierzchni użytkowej 3,4 tys. m kw. Jednym z największych jest wysoka na prawie 8 metrów hala, w której znajduje się urządzenie do badania wytrzymałości konstrukcji betonowych. Strop ma tam grubość 80 cm, a fundamenty są jeszcze potężniejsze. - W skali kraju będzie to unikatowe laboratorium - zapewnia Wojciech Samulowski, zastępca kanclerza Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. - Zainstalowane w nim urządzenie ma udźwig do 200 ton, dzięki czemu będzie można tam badać betonowe bloki o masie do 10 ton.
Równie interesujące jest pomieszczenie, w którym znajduje się szklany kanał o długości 12 metrów. - Już w niedługiej przyszłości będzie on wypełniany wodą i gruntem - tłumaczy Samulowski. - Posłuży naszym naukowcom m.in. do badań ruchu osadów w sąsiedztwie budowli.
Wzniesienie budynku kosztowało około 11 mln zł, a wyposażenie kolejne 19 mln zł. - Cała inwestycja została sfinansowana w ramach programu Rozwoju Polski Wschodniej oraz programów regionalnych Warmia i Mazury - dodaje Wojciech Samulowski.
Gabaryty, a przede wszystkim rozpiętość i wysokość ścian zewnętrznych, również przypominają stare budynki w okolicy. Dlatego składa się w sumie tylko z czterech kondygnacji, w tym piwnicy i poddasza, także wykorzystanych na cele naukowe i dydaktyczne. - Praca nad projektem była naprawdę trudna - przyznaje architekt Marek Zagroba, pracownik wydziału nauk technicznych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. - To była wręcz gimnastyka projektowa. Obostrzenia natury konserwatorskiej były szalone, a przy tym nie można było wyciąć ani jednego drzewa, bo cały drzewostan również podlegał ochronie. Dodatkowym problemem był program użytkowy, który uwzględniał umieszczenie w klasycznej bryle budynku dużych laboratoriów.
Architektowi ostatecznie udało się wpisać budowlę w otaczający krajobraz. Dwuczęściowy budynek sprawia wrażenie, jakby stał w tym miejscu od dawna. - Ale zależało mi też, żeby pod względem architektonicznym wyposażyć go w elementy charakterystyczne dla współczesności - mówi dr Zagroba. - Stąd dużo przeszkleń w elewacji. Ramy okien i drzwi są wykonane przy tym z aluminium, co wygląda bardziej elegancko niż okna z PCV.
Budynek przy Heweliusza 4 będzie nową siedzibą kierunku budownictwo. Obiekt z zewnątrz wydaje się niewielki, ale to tylko pozory. W środku kryje w sobie ogromne laboratoria i pomieszczenia dydaktyczne o łącznej powierzchni użytkowej 3,4 tys. m kw. Jednym z największych jest wysoka na prawie 8 metrów hala, w której znajduje się urządzenie do badania wytrzymałości konstrukcji betonowych. Strop ma tam grubość 80 cm, a fundamenty są jeszcze potężniejsze. - W skali kraju będzie to unikatowe laboratorium - zapewnia Wojciech Samulowski, zastępca kanclerza Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. - Zainstalowane w nim urządzenie ma udźwig do 200 ton, dzięki czemu będzie można tam badać betonowe bloki o masie do 10 ton.
Równie interesujące jest pomieszczenie, w którym znajduje się szklany kanał o długości 12 metrów. - Już w niedługiej przyszłości będzie on wypełniany wodą i gruntem - tłumaczy Samulowski. - Posłuży naszym naukowcom m.in. do badań ruchu osadów w sąsiedztwie budowli.
Wzniesienie budynku kosztowało około 11 mln zł, a wyposażenie kolejne 19 mln zł. - Cała inwestycja została sfinansowana w ramach programu Rozwoju Polski Wschodniej oraz programów regionalnych Warmia i Mazury - dodaje Wojciech Samulowski.
- 21 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć