Utwardzają leśny trakt gruzem. Rowerzyści przerażeni
09.01.2012
, aktualizacja: 08.01.2012 17:31
- Jeśli tak, mają wyglądać nowe szlaki w Lesie Miejskim, to ja od razu zapewniam, że nie będę z nich korzystał - mówi czytelnik zaniepokojony sposobem utwardzania traktu przez Zarząd Zieleni Miejski.
ZOBACZ TAKŻE
- Gruz nie będzie straszył na ścieżce w Lesie Miejskim (15-01-12, 19:09)
- Gotowi do budowy nowych ścieżek rowerowych w lesie (18-10-11, 19:48)
- Wzorcowy parking rowerowy. Są pierwsze, będą następne (22-09-11, 15:58)
- "Miejski rower". Pomysł spodobał się urzędnikom (23-08-11, 19:43)
- Po akcji "Gazety" i rowerzystów. Ratusz dla cyklistów (18-08-11, 19:55)
- Akcja "Gazety": lista miejsc na rowerowe parkingi (03-08-11, 15:13)
SERWISY
Projekt rozbudowy systemu tras rowerowych dotyczy m.in. oznakowania dwóch tras w Lesie Miejskim, po prawej stronie al. Wojska Polskiego jadąc w stronę Dywit. Był to jeden z postulatów akcji "Olsztyn rowerzystów", którą "Gazeta Wyborcza Olsztyn" zorganizowała w sierpniu ub. roku wspólnie ze środowiskiem cyklistów. Argumentowaliśmy, że wschodnia część leśnego kompleksu mogłaby być doskonałym miejscem dla rodzinnych wycieczek pieszych i rowerowych, gdyby tylko zadbać o istniejące trasy i dobrze je oznakować.
Choć projekt nie jest gotowy, to Zarząd Zieleni Miejskiej już zaczął utwardzać leśne trakty, po których częściowo przebiegać ma również jedna z rowerowych tras. - Szlak rodzinny [zielony] zrobiony jest już prawie w 60 proc. - mówi Edward Urbanowicz, szef ZZM w Olsztynie. Jednak do "Gazety" zaczęły docierać krytyczne sygnały związane ze sposobem utwardzenia tras. - Odwiedziłem tę część lasu, w której mają być wyznaczone nowe trasy - relacjonuje jeden z czytelników. - Przeraziłem się tym, co zobaczyłem. Podmokłe wcześniej miejsca zostały zasypane gruzem, w którym można znaleźć najróżniejsze śmieci. Jeśli tak mają wyglądać nowe szlaki w Lesie Miejskim, to ja od razu zapewniam, że nie będę z nich korzystał.
Wybraliśmy się na miejsce, by przekonać się, jak wyglądają utwardzone trasy. I rzeczywiście, odcinki, na których został wysypany gruz robią fatalne wrażenie. Wśród rozbitych cegieł i betonu można dostrzec również wystające pręty, szmaty, plastikowe butelki, czy kawałki blach. Idąc po takiej drodze trudno podziwiać piękno otaczającej przyrody, bo trzeba rozglądać się, by nie nadepnąć np. na jakiś gwóźdź.
Czy tak mają wyglądać nowe trasy? - Wiosną po tym gruzie przejedzie walec i będzie równo - przekonuje Edward Urbanowicz. - Poza tym są to drogi, które służą do wywożenia drewna z lasu i tylko w części pokrywają się ze szlakiem rowerowym.
Cykliści liczą, że nowe trasy będą miały bardziej naturalną i przyjazną nawierzchnię. - Gruz, który już jest na szlaku można jeszcze wyczyścić, a następnie przysypać warstwą żwiru i wywalcować - podpowiadają.
Choć projekt nie jest gotowy, to Zarząd Zieleni Miejskiej już zaczął utwardzać leśne trakty, po których częściowo przebiegać ma również jedna z rowerowych tras. - Szlak rodzinny [zielony] zrobiony jest już prawie w 60 proc. - mówi Edward Urbanowicz, szef ZZM w Olsztynie. Jednak do "Gazety" zaczęły docierać krytyczne sygnały związane ze sposobem utwardzenia tras. - Odwiedziłem tę część lasu, w której mają być wyznaczone nowe trasy - relacjonuje jeden z czytelników. - Przeraziłem się tym, co zobaczyłem. Podmokłe wcześniej miejsca zostały zasypane gruzem, w którym można znaleźć najróżniejsze śmieci. Jeśli tak mają wyglądać nowe szlaki w Lesie Miejskim, to ja od razu zapewniam, że nie będę z nich korzystał.
Wybraliśmy się na miejsce, by przekonać się, jak wyglądają utwardzone trasy. I rzeczywiście, odcinki, na których został wysypany gruz robią fatalne wrażenie. Wśród rozbitych cegieł i betonu można dostrzec również wystające pręty, szmaty, plastikowe butelki, czy kawałki blach. Idąc po takiej drodze trudno podziwiać piękno otaczającej przyrody, bo trzeba rozglądać się, by nie nadepnąć np. na jakiś gwóźdź.
Czy tak mają wyglądać nowe trasy? - Wiosną po tym gruzie przejedzie walec i będzie równo - przekonuje Edward Urbanowicz. - Poza tym są to drogi, które służą do wywożenia drewna z lasu i tylko w części pokrywają się ze szlakiem rowerowym.
Cykliści liczą, że nowe trasy będą miały bardziej naturalną i przyjazną nawierzchnię. - Gruz, który już jest na szlaku można jeszcze wyczyścić, a następnie przysypać warstwą żwiru i wywalcować - podpowiadają.
- 28 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Utwardzają leśny trakt gruzem. Rowerzyści przer...
strass1
09.01.12, 15:00
A nie możecie napuścić na tych urzędasów tę Jolkę z Dywit? Ona już nie jednemu pokazała co to może baba z charakterem !!»
-
Utwardzają leśny trakt gruzem. Rowerzyści przer...
mariusz2010
09.01.12, 18:04
.. znaleźli sposób na wywożenie gruzu do lasu.»
-
Jest to cicha metoda
akant_ol
15.02.12, 21:14
przygotowywania terenu pod potrzeby deweloperskie. »
Najczęściej czytane24 htydzień






