Radny Krzysztof Kacprzycki chce ekumenizmu w ratuszu
28.12.2011
, aktualizacja: 28.12.2011 17:59
W otwarciu nowej sali sesyjnej uczestniczył metropolita warmiński. Radny SLD pyta, dlaczego nie było innych wyznań
- Dlaczego miasto zaprasza na uroczystości tylko przedstawicieli Kościoła katolickiego? - pyta Krzysztof Kacprzycki z SLD. I postuluje, żeby następnym razem uwzględnić także wyznawców prawosławia czy islamu
ZOBACZ TAKŻE
- Dla katolików zaczęły się najważniejsze święta [FOTO] (05-04-12, 11:58)
- Radna narzeka, że nie ma gdzie zaparkować samochodu (27-01-12, 08:00)
- Bat na rozgadanych radnych. Pięć minut i wystarczy (17-01-12, 20:00)
- Zamawiane przez ratusz analizy mają błędy. Dlaczego? (04-01-12, 17:50)
- Pierwsza sesja radnych w nowej siedzibie [wideo] (16-12-11, 12:59)
- Radny: Wygospodarujmy miejsce do wodowania kajaków (07-12-11, 18:20)
- Zwycięstwo rodziców. Przedszkole na Jarotach publiczne (25-11-11, 18:24)
SONDAŻ
Kacprzyckiego zainspirowało otwarcie sali sesyjnej w odnowionym budynku przy ul. Wyzwolenia. Brali w nim udział nie tylko politycy, ale również arcybiskup Wojciech Ziemba, który poświęcił pomieszczenie oraz zmówił wspólnie z prezydentem, radnymi i zaproszonymi gośćmi modlitwę "Ojcze nasz". - Zgodnie z polską konstytucją każdy wobec prawa jest równy - pisze radny SLD w interpelacji do prezydenta Piotra Grzymowicza. - Unia Europejska, której jako kraj jesteśmy członkiem, stawia na przeciwdziałanie dyskryminacji. To co widzieliśmy w trakcie uroczystego otwarcia nowej sali sesyjnej uznaję za faworyzowanie jednej religii, która nie jest religią każdego mieszkańca naszego miasta.
Dlatego postuluje, aby, jeśli miasto nie potrafi zachować świeckiego charakteru oficjalnych uroczystości, przynajmniej wziąć pod uwagę również przedstawicieli innych kościołów i wyznań: gminy żydowskiej, grekokatolików, wyznawców islamu. - Takie działanie będzie dobrym krokiem w kierunku likwidowania w naszym mieście kolejnych barier, podziałów - likwidacją powodów do dyskryminacji - wyjaśnia Krzysztof Kacprzycki.
- W żaden sposób nie chcielibyśmy się wpisywać w nurt emocjonalnej ideologicznej dyskusji - odpowiada Aneta Szpaderska, rzeczniczka Urzędu Miasta. - Zaprosiliśmy na to skromne otwarcie sali sesyjnej arcybiskupa jako przedstawiciela wiodącej religii. Wydawało się to naturalne, ale w żaden sposób nie oznacza, że przykładamy większą wagę do jakiegoś wyznania. Jeśli jest to problem, to rozważymy inny sposób przygotowania takich uroczystości.
Rzeczniczka wyjaśnia, że dwa razy do roku w katedrze odbywa się msza w intencji miasta: z okazji imienin patrona, którym jest św. Jakub, oraz urodzin, które są obchodzone, aby przypomnieć, kiedy nadano Olsztynowi prawa miejskie i nazwę. - Tak dzieje się już od wielu lat i stało się tradycją - dodaje.
Z postulatem radnego zgadza się za to ks. mitrat Aleksander Szełomow, proboszcz parafii prawosławnej. - To poważny temat i cieszę się, że ktoś go w końcu porusza - ocenia. - Jestem zdumiony postawą naszego Urzędu Miasta w tej kwestii. Przecież w całej Unii Europejskiej jest normalne, że na miejskie uroczystości zaprasza się przedstawicieli różnych religii. U nas się tego nie praktykuje, a przecież Olsztyn jest miejscem, gdzie obok siebie żyją przedstawiciele odmiennych kultur. Nie wiem, dlaczego tak jest. Być może władze nie potrafią, nie umieją, a może nie chcą współdziałać z innymi koncepcjami religijnymi.
Prawosławny duchowny dodaje, że takie zachowanie jest dla niego niezrozumiałe. Jeśli jednak włodarze nie wykazują zainteresowania nawiązaniem kontaktu, to nie będzie specjalnie o to zabiegał. - To gest, który powinien wyjść od miasta - tłumaczy ks. Szełomow. - Jeśli jednak by do tego doszło, to z pewnością byśmy nie odmówili.
Kilka miesięcy temu w czasie kampanii przed wyborami parlamentarnymi przeciwko ingerencji Kościoła katolickiego w świat świeckich protestowali w Olsztynie politycy z Ruchu Palikota. Na konferencji prasowej zwołanej przed kościołem św. Józefa protestowali przeciwko odprawianiu mszy o godz. 4 rano. Ich zdaniem było to zakłócanie ciszy nocnej i przeszkadzanie mieszkańcom.
Dlatego postuluje, aby, jeśli miasto nie potrafi zachować świeckiego charakteru oficjalnych uroczystości, przynajmniej wziąć pod uwagę również przedstawicieli innych kościołów i wyznań: gminy żydowskiej, grekokatolików, wyznawców islamu. - Takie działanie będzie dobrym krokiem w kierunku likwidowania w naszym mieście kolejnych barier, podziałów - likwidacją powodów do dyskryminacji - wyjaśnia Krzysztof Kacprzycki.
- W żaden sposób nie chcielibyśmy się wpisywać w nurt emocjonalnej ideologicznej dyskusji - odpowiada Aneta Szpaderska, rzeczniczka Urzędu Miasta. - Zaprosiliśmy na to skromne otwarcie sali sesyjnej arcybiskupa jako przedstawiciela wiodącej religii. Wydawało się to naturalne, ale w żaden sposób nie oznacza, że przykładamy większą wagę do jakiegoś wyznania. Jeśli jest to problem, to rozważymy inny sposób przygotowania takich uroczystości.
Rzeczniczka wyjaśnia, że dwa razy do roku w katedrze odbywa się msza w intencji miasta: z okazji imienin patrona, którym jest św. Jakub, oraz urodzin, które są obchodzone, aby przypomnieć, kiedy nadano Olsztynowi prawa miejskie i nazwę. - Tak dzieje się już od wielu lat i stało się tradycją - dodaje.
Z postulatem radnego zgadza się za to ks. mitrat Aleksander Szełomow, proboszcz parafii prawosławnej. - To poważny temat i cieszę się, że ktoś go w końcu porusza - ocenia. - Jestem zdumiony postawą naszego Urzędu Miasta w tej kwestii. Przecież w całej Unii Europejskiej jest normalne, że na miejskie uroczystości zaprasza się przedstawicieli różnych religii. U nas się tego nie praktykuje, a przecież Olsztyn jest miejscem, gdzie obok siebie żyją przedstawiciele odmiennych kultur. Nie wiem, dlaczego tak jest. Być może władze nie potrafią, nie umieją, a może nie chcą współdziałać z innymi koncepcjami religijnymi.
Prawosławny duchowny dodaje, że takie zachowanie jest dla niego niezrozumiałe. Jeśli jednak włodarze nie wykazują zainteresowania nawiązaniem kontaktu, to nie będzie specjalnie o to zabiegał. - To gest, który powinien wyjść od miasta - tłumaczy ks. Szełomow. - Jeśli jednak by do tego doszło, to z pewnością byśmy nie odmówili.
Kilka miesięcy temu w czasie kampanii przed wyborami parlamentarnymi przeciwko ingerencji Kościoła katolickiego w świat świeckich protestowali w Olsztynie politycy z Ruchu Palikota. Na konferencji prasowej zwołanej przed kościołem św. Józefa protestowali przeciwko odprawianiu mszy o godz. 4 rano. Ich zdaniem było to zakłócanie ciszy nocnej i przeszkadzanie mieszkańcom.
- 58 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Radny Krzysztof Kacprzycki chce ekumenizmu w ra...
warmiak52
28.12.11, 16:49
Ratusz jest urzędem państwowym i nie życzę sobie tam ani biskupa, ani rabina, ani popa, ani "szefów" innych wyznań. Natomiast życzę sobie kompetentnych urzędników i sprawnego prezydenta.»
-
Radny Krzysztof Kacprzycki chce ekumenizmu w ra...
mariusz2010
28.12.11, 20:36
Uważam, ze rację ma Kasprzycki. Ale najlepiej, gdyby żadnych kapłanów przy takich uroczystościach nie było.»
-
Radny Krzysztof Kacprzycki chce ekumenizmu w ra...
kacprzycki
30.12.11, 07:06
dziękuję za słowa wsparcia i za te krytyki w mniej lub bardziej wyszukanej formie. Wsparcie wiadomo, jest potrzebne by jakoś przełknąć krytykę i stwierdzić, że warto nawet takimi sprawami »
Najczęściej czytane24 htydzień


