Osiedlowi działacze poróżnili się z rowerzystami

Grzegorz Szydłowski
04.12.2011 , aktualizacja: 04.12.2011 18:22
A A A Drukuj
Jezioro Długie Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta Jezioro Długie
Społecznicy z os. Nad Jeziorem Długim nie zgadzają się, by budowany trakt spacerowy wokół akwenu nosił imię Zbigniewa Rojka, zmarłego niedawno artysty i rowerzysty z zamiłowania. - Ścieżka nie potrzebuje nazwy - uważają.
SERWISY
Zbigniew Rojek to jeden z najpopularniejszych artystów kabaretowych wywodzących się z Olsztyna. Na swoim koncie miał takie przeboje jak choćby piosenka "Dziubdziub". W swojej karierze był również radnym miejskim. Wielu olsztynian kojarzy go jako zamiłowanego rowerzystę. Niestety na początku sierpnia, w wieku 57 lat, zmarł po długiej i ciężkiej chorobie.

Jego pamięć chcieli uczcić przyjaciele ze Stowarzyszenia Kołodrom. Pod koniec października zaproponowali więc, by jego imieniem nazwać budowany trakt spacerowo-rowerowy wokół Jeziora Długiego.

Inwestycja ma zostać zakończona wiosną przyszłego roku. I już widać pierwsze efekty. Rowerzyści, nauczeni przykrymi doświadczeniami, jak budowane są ścieżki rowerowe Olsztynie, z uwagą obserwowali prowadzone prace. Ale tym razem nie szczędzą pochwał. - Aż chce się tu spędzać czas - mówi pan Tomasz, który przyszedł nad jezioro w sobotnie przedpołudnie. - To będzie reprezentacyjne miejsce w Olsztynie.

Tego samego zdania są cykliści z Kołodromu. I dlatego poszli się z wnioskiem do rady miasta, by trakt wokół akwenu nosił imię nieżyjącego Zbigniewa Rojka.

Tymczasem, jak dowiedziała się "Gazeta Wyborcza Olsztyn", rada osiedla Nad Jeziorem Długim nie chce patrona. - "Jesteśmy za tym, aby nie nadawać żadnej nazwy - czytamy w piśmie osiedlowych społeczników przesłanym do ratusza. - W okolicy występują środowiskowe nazwy np. Leśna, Rybaki, Mszar. Naszym zdaniem nie ma najmniejszej potrzeby nadania jakiejkolwiek nazwy remontowanej ścieżce".

Wojciech Konecko, przewodniczący rady osiedla Nad Jeziorem Długim zapewnia, że nie ma nic przeciwko postaci i dorobkowi Zbigniew Rojka. - Ale po co na siłę nazywać ścieżkę? Jeżeli już, z racji położenia i walorów, to adekwatnym patronem mógłby być również nieżyjący już, znany olsztyński fotograf Ryszard Czerwiński - mówi. - Należy zachować pewną rozwagę. Niedaleko jest rodno Ofiar Katastrofy Smoleńskiej, teraz miałby być zmarły artysta. To może jeszcze [pobliską] ul. Bałtycką powinno się przemianować na ul. Cmentarną? Zapominamy, że ścieżka wokół jeziora ma służyć rekreacji i odpoczynkowi.

Przewodniczący Konecko twierdzi, że imieniem Zbigniewa Rojka powinno się nazwać inne miejsce, również związane z rowerami. - Może to być planowana ścieżka na ul. Nowiejskiego [drogowcy właśnie rozpisali przetarg na jej wykonanie] - proponuje.

Zaskoczony takim stanowiskiem jest Ryszard Prątkowski, prezes Kołodromu. - Nie wiem, czym Zbigniew Rojek zasłużył sobie na takie potraktowanie? - komentuje.

Szef Kołodromu zapowiedział, że skontaktuje się ze społecznikami z osiedla Nad Jeziorem Długim. - Spróbuję namówić ich, byśmy usiedli i podyskutowali o tej sprawie. Będę chciał poznać ich argumentację, a z drugiej strony przedstawić nasze przesłanki uhonorowania Zbigniewa Rojka - mówi.

Marian Zdunek, wiceprzewodniczący rady miasta zaleca obu stronom zachowanie spokoju. - Nie ma co się gorączkować, nie róbmy nic na siłę. Tylko w ten sposób można będzie wyciszyć niepotrzebne emocje towarzyszące tej sprawie - kończy.

Nie wiem, czym Zbigniew Rojek zasłużył sobie na takie potraktowanie - mówią z żalem działacze Stowarzyszenia Kołodrom, którzy chcieli uczcić pamięć przyjaciela

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy