J. Kaczyński na otwarciu placówki UWM: To był nasz plan
27.09.2011
, aktualizacja: 28.09.2011 14:48
Uniwersytet uruchomił Regionalne Centrum Informatyczne. Wydarzenie wykorzystał prezes PiS, który akurat we wtorek gościł na uczelni. - Ta inwestycja została zaplanowana za rządów mojej partii - uzasadniał
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent docenił naukowców olsztyńskiego uniwersytetu (11-10-11, 19:32)
- Uczelniana pamiątka o prezydencie Lechu Kaczyńskim (28-05-10, 15:23)
- Uniwersytecie wyda miliony na komputery i laboratoria (16-03-10, 19:01)
- Centrum Informatyczne dla uniwersytetu już pewne (10-03-10, 19:43)
RCI to jedno z największych przedsięwzięć Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, które zostało sfinansowane z unijnego Programu Rozwoju Polski Wschodniej. Kompleks znajduje się u zbiegu al. Warszawskiej z ul. Słoneczną, czyli zaraz przy wjeździe do Olsztyna od strony stolicy. Jeszcze przed dwoma laty w tym samym miejscu była łąka, na której pasły się uczelniane zwierzęta. Obecnie znajduje się tu obiekt imponujący swoją wielkością: pięć brył połączonych łącznikami zajmuje w sumie ponad 8 tys. m kw.
Wzniesienie tej budowli kosztowało 30 mln zł, a kolejne 10 mln kosztowało jego wyposażenie. I, jak przyznają nam niektórzy pracownicy, to ono stanowi główną wartość Centrum.
We wtorek władze uczelni postanowiły uroczyście otworzyć RCI, by pokazać, jakie cuda znajdują się w środku tego ogromnego budynku.
Zwiedzanie rozpoczęło się kilkadziesiąt minut po godz. 13, zaraz potem, kiedy rektorzy wspólnie z olsztyńskimi samorządowcami przed kamerami przecięli wstęgę przed głównym wejściem. Oprowadzaniem zajął się Szczepan Brym, dziekan wydziału matematyki i informatyki, który w gmachu RCI ma swoją nową siedzibę. Furorę zrobiła przede wszystkim pracownia robotyki inteligentnej, która ma umożliwić pracownikom uczelni prowadzenie nowatorskich badań np. nad komputerowym sterowaniem robotami. W tej sali znajdował się robot Nao, który w ramach pokazu przez kilka minut naśladował ruchy człowieka.
W RCI są też jednak pomieszczenia, w których znajduje się o wiele droższy sprzęt. W pracowni nanotechnologii można było zobaczyć mikroskop sił atomowych, za pomocą którego można badać m.in. właściwości żywych komórek w ich naturalnym stanie ciekłym.
Dziekan Brym nie ukrywał, że w sytuacji, kiedy wydział ma do dyspozycji nowy budynek z tak zaawansowanym technologicznie sprzętem, łatwiej niż dotychczas będzie mu przyciągnąć do siebie studentów. - Od pań z dziekanatu słyszałem, że dostaliśmy już dwa maile od nowych żaków, którzy są szczęśliwi, że będą mogli uczyć się w takim miejscu - zapewniał. - Liczę, że ta nasza nowa siedziba i urządzenia, na których będziemy pracować, będą stanowić magnes na przyszłych kandydatów.
Zainteresowanie nowym nabytkiem uniwersytetu wykazali nie tylko lokalni politycy. Wśród gości nieoczekiwanie znalazł się również Jarosław Kaczyński, lider PiS. Kto zaprosił go na uroczyste otwarcie RCI? Józef Górniewicz, rektor UWM zapewnił "Gazetę", że on sam prezesa nie zapraszał, ale też nie odmówił, kiedy ten zapowiedział swoją wizytę. Później zaś towarzyszył Kaczyńskiemu w wycieczce po RCI. Również prezesowi do gustu przypadła zwłaszcza pracownia z Robotem Nao. Kaczyński wziął go nawet na ręce, a na pytanie dziennikarzy, czy chciałby mieć takiego u siebie w domu do sprzątania, odpowiedział twierdząco. - Chociaż teraz to jest on trochę drogi, ale kiedyś na pewno będzie tańszy - dodał.
Po obejrzeniu kilku sal szef PiS wyszedł przed główne wejście Centrum, gdzie wziął udział w zaimprowizowanej konferencji prasowej. Tym razem nie omieszkał już wspomnieć, dlaczego chciał zobaczyć nowy budynek UWM. - Przypominam, że ta inwestycja została zaplanowana za czasów rządów naszej partii - mówił.
Oprócz dziennikarzy słowa te słyszeli również pracownicy uczelni. - Oddania RCI nie można traktować jako sukcesu politycznego jednej partii - mówił nam później anonimowo jeden z nich. - Dlatego nie podoba mi się, że władze uczelni pozwoliły sobie na to, by pan Kaczyński wykorzystał sobie tę uroczystość do kampanii wyborczej swojej partii.
Wzniesienie tej budowli kosztowało 30 mln zł, a kolejne 10 mln kosztowało jego wyposażenie. I, jak przyznają nam niektórzy pracownicy, to ono stanowi główną wartość Centrum.
We wtorek władze uczelni postanowiły uroczyście otworzyć RCI, by pokazać, jakie cuda znajdują się w środku tego ogromnego budynku.
Zwiedzanie rozpoczęło się kilkadziesiąt minut po godz. 13, zaraz potem, kiedy rektorzy wspólnie z olsztyńskimi samorządowcami przed kamerami przecięli wstęgę przed głównym wejściem. Oprowadzaniem zajął się Szczepan Brym, dziekan wydziału matematyki i informatyki, który w gmachu RCI ma swoją nową siedzibę. Furorę zrobiła przede wszystkim pracownia robotyki inteligentnej, która ma umożliwić pracownikom uczelni prowadzenie nowatorskich badań np. nad komputerowym sterowaniem robotami. W tej sali znajdował się robot Nao, który w ramach pokazu przez kilka minut naśladował ruchy człowieka.
W RCI są też jednak pomieszczenia, w których znajduje się o wiele droższy sprzęt. W pracowni nanotechnologii można było zobaczyć mikroskop sił atomowych, za pomocą którego można badać m.in. właściwości żywych komórek w ich naturalnym stanie ciekłym.
Dziekan Brym nie ukrywał, że w sytuacji, kiedy wydział ma do dyspozycji nowy budynek z tak zaawansowanym technologicznie sprzętem, łatwiej niż dotychczas będzie mu przyciągnąć do siebie studentów. - Od pań z dziekanatu słyszałem, że dostaliśmy już dwa maile od nowych żaków, którzy są szczęśliwi, że będą mogli uczyć się w takim miejscu - zapewniał. - Liczę, że ta nasza nowa siedziba i urządzenia, na których będziemy pracować, będą stanowić magnes na przyszłych kandydatów.
Zainteresowanie nowym nabytkiem uniwersytetu wykazali nie tylko lokalni politycy. Wśród gości nieoczekiwanie znalazł się również Jarosław Kaczyński, lider PiS. Kto zaprosił go na uroczyste otwarcie RCI? Józef Górniewicz, rektor UWM zapewnił "Gazetę", że on sam prezesa nie zapraszał, ale też nie odmówił, kiedy ten zapowiedział swoją wizytę. Później zaś towarzyszył Kaczyńskiemu w wycieczce po RCI. Również prezesowi do gustu przypadła zwłaszcza pracownia z Robotem Nao. Kaczyński wziął go nawet na ręce, a na pytanie dziennikarzy, czy chciałby mieć takiego u siebie w domu do sprzątania, odpowiedział twierdząco. - Chociaż teraz to jest on trochę drogi, ale kiedyś na pewno będzie tańszy - dodał.
Po obejrzeniu kilku sal szef PiS wyszedł przed główne wejście Centrum, gdzie wziął udział w zaimprowizowanej konferencji prasowej. Tym razem nie omieszkał już wspomnieć, dlaczego chciał zobaczyć nowy budynek UWM. - Przypominam, że ta inwestycja została zaplanowana za czasów rządów naszej partii - mówił.
Oprócz dziennikarzy słowa te słyszeli również pracownicy uczelni. - Oddania RCI nie można traktować jako sukcesu politycznego jednej partii - mówił nam później anonimowo jeden z nich. - Dlatego nie podoba mi się, że władze uczelni pozwoliły sobie na to, by pan Kaczyński wykorzystał sobie tę uroczystość do kampanii wyborczej swojej partii.
- 41 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
J. Kaczyński na otwarciu placówki UWM: To był n...
antymenel.1
27.09.11, 19:35
Zamiłowanie pana prezesa do bywania na UWM nie dziwi-dodaju mu splendoru.Uniwersytetowi sie dziwię-taki gość to wstyd.»
-
Re: J. Kaczyński na otwarciu placówki UWM: To był
michr
27.09.11, 20:54
Tak tak oni mieli doskonałe plany, ale gorzej było z ich realizacją»
-
Kaczyńskiemu spodobał się robot
ostrogotek
27.09.11, 20:58
Czy dlatego, że skojarzył się mu z gumową lalką? A taki robot to i posprząta :). I do uciech sie nadaje. Panie prezesie, ale żeby tak przy ludziach!?»
Najczęściej czytane24 htydzień










więcej zdjęć