Spory, pozwy, ciekawostki na finał kampanii
06.10.2011
, aktualizacja: 06.10.2011 19:30
Na ulotce reklamującej szpital rehabilitacyjny w Górowie Iławeckim jest adres internetowy jego dyrektorki, która startuje do Sejmu. - To nadużycie dużego kalibru - komentuje jej kontrkandydat
ZOBACZ TAKŻE
- Lidia Staroń przegrała w trybie wyborczym z SM Jaroty (04-10-11, 11:42)
Szpital rehabilitacyjny w Górowie Iławeckim reklamuje się na kilkustronicowej broszurze. Na jej końcu jest adres strony internetowej szpitala i szefowej placówki Danuty Kunickiej, z której dowiemy się, że dyrektorka kandyduje w wyborach parlamentarnych z listy PSL. Kunicka jest na urlopie. Danuta Litwin z iławeckiego szpitala poinformowała "Gazetę", że ulotki są oficjalnym materiałem placówki. - Były sponsorowane. Szpital nie poniósł żadnych kosztów [druku] - czytamy w e-mailu do redakcji. Z tego samego okręgu wyborczego nr 34 startuje Miron Sycz, poseł PO, mieszkający w Górowie Iławeckim. - W mojej ocenie to nadużycie i to dużego kalibru. Ulotki mogą być elementem kampanii wyborczej. Zwracało się do mnie w tej sprawie wielu mieszkańców Górowa.
Sam Sycz też musiał się bronić na finiszu kampanii wyborczej. Do sądu, w trybie wyborczym, skierował sprawę przeciwko proboszczowi parafii greckokatolickiej pod Górowem. - Na portalu Grekokatolicy.pl zasugerował, że jestem za zabijaniem nienarodzonych dzieci, bo jako poseł głosowałem za odrzuceniem dwóch projektów ustaw antyaborcyjnych. A przecież wcześniej sprawę skonsultowaliśmy z duchownymi, którzy uznali, że obecne prawo w tej kwestii jest wystarczające. W tym świetle takie zarzuty to zwykłe pomówienie - stwierdził poseł. Sąd uznał jednak wczoraj, że ksiądz miał prawo w ten sposób wyrażać swoją opinie.
Nazwisko Sycza przewijało się też w informacji z Braniewa. Portal internetowy Braniewiak.pl napisał, że dyrektor tamtejszego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej wieszał w godzinach pracy plakat posła PO, co jest niedozwolone. - [Dyrektor] poprawiał plakat, który leżał na chodniku - tłumaczył portalowi Jerzy Maziarz, burmistrz Braniewa. - Ponieważ jest to obiekt, którym MOPS administruje.
Przez plakaty powstał też spór między Krzysztofem Kacprzyckim, kandydatem SLD, i Danutą Ciborowską z PO, o czym pisaliśmy na początku tygodnia. Kacprzycki doniósł okręgowej komisji wyborczej, że jego plakaty są zaklejane plakatami kandydatki Platformy. Ciborowska zapewnia, że nie było to działanie celowe i żeby załagodzić spór zapowiedziała, że sama... rozwiesi plakaty Kacprzyckiego.
Gorączka przedwyborcza udzieliła się również w Ełku. Na stronie internetowej starostwa znalazły się nazwiska wybranych kandydatów do Sejmu i Senatu, co nie powinno mieć miejsca. A na stronie gminy Ełk została opublikowana filmowa relacja z wyborczego spotkania z kandydatami PSL. Z list ludowców startuje m.in. wójt gminy.
Sam Sycz też musiał się bronić na finiszu kampanii wyborczej. Do sądu, w trybie wyborczym, skierował sprawę przeciwko proboszczowi parafii greckokatolickiej pod Górowem. - Na portalu Grekokatolicy.pl zasugerował, że jestem za zabijaniem nienarodzonych dzieci, bo jako poseł głosowałem za odrzuceniem dwóch projektów ustaw antyaborcyjnych. A przecież wcześniej sprawę skonsultowaliśmy z duchownymi, którzy uznali, że obecne prawo w tej kwestii jest wystarczające. W tym świetle takie zarzuty to zwykłe pomówienie - stwierdził poseł. Sąd uznał jednak wczoraj, że ksiądz miał prawo w ten sposób wyrażać swoją opinie.
Nazwisko Sycza przewijało się też w informacji z Braniewa. Portal internetowy Braniewiak.pl napisał, że dyrektor tamtejszego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej wieszał w godzinach pracy plakat posła PO, co jest niedozwolone. - [Dyrektor] poprawiał plakat, który leżał na chodniku - tłumaczył portalowi Jerzy Maziarz, burmistrz Braniewa. - Ponieważ jest to obiekt, którym MOPS administruje.
Przez plakaty powstał też spór między Krzysztofem Kacprzyckim, kandydatem SLD, i Danutą Ciborowską z PO, o czym pisaliśmy na początku tygodnia. Kacprzycki doniósł okręgowej komisji wyborczej, że jego plakaty są zaklejane plakatami kandydatki Platformy. Ciborowska zapewnia, że nie było to działanie celowe i żeby załagodzić spór zapowiedziała, że sama... rozwiesi plakaty Kacprzyckiego.
Gorączka przedwyborcza udzieliła się również w Ełku. Na stronie internetowej starostwa znalazły się nazwiska wybranych kandydatów do Sejmu i Senatu, co nie powinno mieć miejsca. A na stronie gminy Ełk została opublikowana filmowa relacja z wyborczego spotkania z kandydatami PSL. Z list ludowców startuje m.in. wójt gminy.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Re: Spory, pozwy, ciekawostki na finał kampanii
kacprzycki
07.10.11, 00:42
Cóż warto mój watek uściślić - pisałem o tym na swoim blogu krzysztof.kacprzycki.pl/?p=1444 W swojej kampanii dokładałem wszelkich starań by nie mijać się zarówno z prawdą jak i z prawem. »
Najczęściej czytane24 htydzień




