Pożegnanie z Wiejską. Jak spisali się posłowie

Tomasz Kurs, man
15.09.2011 , aktualizacja: 15.09.2011 19:56
A A A Drukuj
W czwartek rano posłowie z Warmii i Mazur zaczęli ostatnie posiedzenie Sejmu. Tę kadencję w wykonaniu większości parlamentarzystów z regionu można uznać za bezbarwną
Poseł Jerzy Gosiewski (PiS) w czasie przemówienia do zupełnie pustej sali sejmowej
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Poseł Jerzy Gosiewski (PiS) w czasie przemówienia do zupełnie pustej sali sejmowej
Niepokojące było, że parlamentarzyści z Warmii i Mazur zajmowali się niektórymi sprawami lokalnymi dopiero w reakcji na pojawiające się problemy. Tak było z finansowaniem budowy dróg na Warmii i Mazurach. Tak naprawdę dopiero, gdy rządowe plany cięcia wydatków na drogi, w tym na obwodnicę Olsztyna wyciekły do mediów zaczęli akcję ratowania obwodnicy. Odniosła ona zresztą jedynie połowiczny sukces, bo nadal nie ma pewności, czy trasa powstanie. Podobnie było ze staraniami o przyznanie Olsztynowi statusu metropolii. W połowie 2008 roku kilku posłów, w tym Sławomir Rybicki z PO, walczyło o zmianę niekorzystnego dla Olsztyna projektu zakładającego, że metropolii będzie tylko 12 i nie będzie wśród nich Olsztyna. Akcja nie zakończyła się sukcesem. Olsztynowi nie przypisano większej roli, co może skończyć się marginalizacją miasta.

Jednym z tematów, którymi zajmował się polski parlament był obywatelski projekt zmian w ustawie o ochronie przyrody. Kilkaset tysięcy Polaków poparło pomysł, by łatwiej tworzyć parki narodowe, a co za tym idzie chronić cenną przyrodę. Projekt dotyczył Warmii i Mazur, bo samorządy wciąż nie godzą się na utworzenie Mazurskiego Parku Narodowego. W tej sprawie interpelował m.in. Tadeusz Iwiński z SLD, orędownikiem zmian był także Sławomir Rybicki z PO. Wstrzemięźliwością w tej sprawie wykazywał się za to Jerzy Gosiewski z PiS. Ostatecznie projekt utknął w sejmowych komisjach.

Bywało, że lokalni parlamentarzyści podejmowali się zaskakujących problemów. Dla przykładu posłowie Piotr Cieśliński z Mironem Syczem (obaj PO) interpelowali w sprawie okularów do oglądania filmów trójwymiarowych, które mogą szkodzić zdrowiu.

Na szczęście posłowie z Warmii i Mazur nie stawali się często negatywnymi bohaterami mediów. Miron Sycz, zasiadający równocześnie w radzie nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Olsztynie, musiał się mocno tłumaczyć z dotacji, jaką z WFOŚ dostało stowarzyszenie, w którym działa jego żona.

Częściej działania lokalnych posłów były powodem żartów i drwin. Za lidera w tej kategorii można uznać posła Wojciecha Kossakowskiego z PiS, który postanowił spędzić noc w noclegowni dla bezdomnych, by poznać ich dolę. Wielu się dziwiło, dlaczego wybrał ciepłą majową noc, a nie zimę i wpadł na ten pomysł krótko przed wyborami. To także on okazał się jednym z tych posłów, którym policja próbowała uchylić immunitet za zbyt szybką jazdę samochodem.

Na tym tle zupełnie inaczej prezentuje się poseł Janusz Cichoń (PO), który wyrósł na fachowca od spraw ekonomii i za pracę w Sejmie jest doceniany przez liczących się w Polsce ekonomistów. W mediach brylował poseł Stanisław Żelichowski, który nieustannie pokazywał łagodną twarz PSL, podobnie jak posłanka Iwona Arent starała się pokazywać lepszą stronę PiS. W "Szkle kontaktowym" w TVN 24 karierę zrobił za to happening posłanki PO Lidii Staroń. Znana z zaangażowania w sprawy ludzi krzywdzonych przez komorników, duże sieci handlowe czy spółdzielnie mieszkaniowe zorganizowała niekonwencjonalną konferencję prasową, na którą przyszli skuci przez "prezesa" członkowie spółdzielni. Zauważony został również poseł Jerzy Gosiewski, który wsławił się wystąpieniem przy zupełnie pustej sali sejmowej w obronie Lasów Państwowych. Ale nawet taki wysiłek nie został doceniony, bo PiS nie wystawił go w tegorocznych wyborach. Najbliższe cztery lata z dala od Wiejskiej to pokuta od władz partii za niesubordynację przy jednym z głosowań.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Pożegnanie z Wiejską. Jak spisali się posłowie ewa1-23 16.09.11, 09:08

    Cichoń - ekonomista - nie zauważył, do jakiego stopnia jest patologiczny nasz system podatkowy? Co konkretnego zrobił, żeby Sejm zajął się sprawą niepłacenia składki zdrowotnej przez »