Czas na wyprowadzkę. Lecz się nie wyprowadzają

PAP
10.07.2011 , aktualizacja: 10.07.2011 19:22
A A A Drukuj
Rodzina Moskalików z Nart nadal mieszka w domu, który odzyskała wyrokiem sądu Agnes Trawny. Moskalikowie twierdzą, że nie mają dokąd iść. Komornik wyznaczył ostateczny termin wyprowadzki na niedzielę o północy.
Dom zwrócony Agnes Trawny, Narty
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Dom zwrócony Agnes Trawny, Narty
Jadwiga Moskalik powiedziała w niedzielę PAP, że razem z bliskimi zostaną w Nartach "do końca". Jej zdaniem, lokal socjalny oferowany przez gminę, nie nadaje się do zamieszkania. Wie, że decyzja o pozostaniu w domu Trawny może oznaczać egzekucję komorniczą. - Jeszcze w piątek prosiłam panią Trawny, żeby zgodziła się przedłużyć nasz pobyt w Nartach chociaż o kilka tygodni, ale odesłała mnie do swojego mecenasa. A ja po adwokatach nie będę chodziła - powiedziała Jadwiga Moskalik.

Jak dodała, zapewne warunkiem pozostania byłoby płacenie znacznie wyższego czynszu, na który rodziny nie stać.

Mimo że termin wyznaczony przez komornika upływa w niedzielę o północy, to w domu sześcioosobowej rodziny Moskalików nie widać śladów przygotowań do wyprowadzki. Domownicy zajmowali się codziennymi sprawami, przed domem suszyło się pranie. Z działki wywieziono tylko składowane drewno. Przez cały dzień na posesję przyjeżdżali dziennikarze.

Moskalikowie liczą jeszcze, że jako rodzina byłych robotników leśnych otrzymają mieszkanie zastępcze od Lasów Państwowych. Pozew w tej sprawie złożyli w marcu do sądu w Szczytnie, ale dotychczas nie wyznaczono terminu rozprawy. Wcześniej nie skorzystali z lokali socjalnych, proponowanych im przez wojewodę, a potem przez wójta gminy Jedwabno. Twierdzą, że pomieszczenia są zagrzybione i wymagają remontu.

Kilka miesięcy temu do mieszkania przekazanego gminie przez wojewodę przeprowadziła się druga z rodzin - Głowackich - która od 1977 roku zajmowała dom Agnes Trawny.

Jeśli Moskalikowie nie wyprowadzą się dobrowolnie, to komornik prześle im pismo z ostateczną datą wyprowadzki, po którym może przystąpić do wykonania eksmisji.

Agnes Trawny to Mazurka, która pod koniec lat 70. wyjechała na stałe do Niemiec. Po kilkuletnich procesach odzyskała ojcowiznę, gospodarstwo wraz z ziemią i lasem w Nartach. W kwietniu 2010 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie zdecydował o eksmisji rodzin Moskalików i Głowackich, które nie chciały dobrowolnie opuścić nieruchomości. Wstrzymał jednak wydanie lokalu właścicielce, do czasu zapewnienia rodzinom lokali socjalnych. Głowaccy wyprowadzili się w marcu 2011 roku, a miesiąc później pełnomocnik Agnes Trawny złożył wniosek o egzekucję komorniczą wyroku wobec Moskalików.

Podziel się

  • 20 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Dura lex sed lex competent 11.07.11, 15:29

    Srogie prawo,ale prawo...Niewazne faszystka czy Mazurka.Wazne,ze na pewno tam niedlugo wroci,nawet przy pomocy komornika i policji panstwowej.Dom bowiem jest nadal wlasnoscia Trawny »

  • Re: O północy mija termin na wyprowadzkę z domu T antymenel.1 11.07.11, 16:04

    Powinni ich przesiedlić do domu Kaczyńskiego-przed kamerami obiecywał cuda,złote góry.Gdzie jest dzisiaj?»

  • Re: O północy mija termin na wyprowadzkę z domu T janucha 11.07.11, 18:27

    Jak się nie wywaliło wszystkich PRL-owskich sędziów po 1989 roku na zbity pysk jak Niemcy w byłym DDR-ku to się teraz ma takie wyroki i takie problemy!»