Mieszkańcy stają obronie drzew przy ul. Partyzantów
24.05.2011
, aktualizacja: 24.05.2011 18:00
Miasto rozpoczęło załatwianie formalności potrzebnych do przebudowy ul. Partyzantów, która zakłada m.in. wycinkę kilkudziesięciu klonów i lip. Społecznicy zaczęli łączyć siły, by ukrócić zapędy drogowców
ZOBACZ TAKŻE
- Jesiony i klony na Zachodnim poszły pod topór (03-02-11, 19:23)
- Olsztyn, miasto drzew i zieleni. Czy to możliwe? (26-01-12, 20:15)
- Jaka ul. Partyzantów. Zwycięży asfalt, czy drzewa? (07-08-11, 18:23)
- Apel społeczników w sprawie ulicy Partyzantów (05-08-11, 16:47)
- Miejskie drzewa żyją w ekstremalnych wręcz warunkach (28-06-11, 15:21)
- Prezydent musi umieć słuchać ludzi. Nawet oponentów (14-06-11, 20:07)
- Podpadli prezydentowi za obronę ulicy Partyzantów (13-06-11, 18:12)
- Mieszkańcy i społecznicy przekonali urzędników ratusza (12-06-11, 19:35)
- Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się uratować (06-06-11, 17:26)
- Więcej przeciwników poszerzenia ul. Partyzantów (02-06-11, 19:54)
- Mieszkańcy Dajtek zaniepokojeni robotami na lotnisku (22-04-11, 17:20)
- Rewitalizacja Podzamcza, ratusz chce słuchać o drzewach (17-02-11, 17:09)
- Prezydent zachęca do konsultacji w sprawie drzew (16-02-11, 15:42)
- Wygrało jezioro. Trasa bez barierek, ale z drzewami (15-12-10, 19:47)
- Tak się zatroszczyli o drzewa, że aż je oszpecili (09-12-10, 18:49)
- Drzewna aleja do Świętej Lipki nadal bez ochrony (09-12-10, 18:48)
- Ogród wirtualny zamiast Miasta-Ogrodu. Komentarz (15-11-10, 19:54)
- Miało być Miasto-Ogród, a tną drzewa jak leci (15-11-10, 19:50)
- Na nowym placu Konsulatu Polskiego nie zabraknie drzew (29-07-10, 16:44)
Ich reakcję wywołało ratuszowe ogłoszenie, w którym urzędnicy poinformowali o wszczęciu postępowania, które ma zakończyć się wydaniem pozwolenia na przebudowę ul. Partyzantów. Inwestycja będzie kosztować około 20 mln zł.
Z planów drogowców powinni być zadowoleni kierowcy, bo zakładają one budowę dwóch pasów ruchu w każdym kierunku. Dochodzą do tego miejsca postojowe i uruchomienie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ul. Kajki. Stratni będą rowerzyści, bo wariant wybrany przez urzędników nie uwzględnia budowy ścieżki.
Prezydent Piotr Grzymowicz przypomina, że ul. Partyzantów czeka na remont od kilku lat. - To jedna z najbardziej zniszczonych ulic w Olsztynie. Wykonanie jej remontu rozbijało się zawsze o brak potrzebnych na to środków - mówi. - W końcu pojawiła się okazja, by je pozyskać w ramach projektu "Modernizacja i rozwój zintegrowanego systemu transportu zbiorowego".
Ratusz nie poprzestał jedynie na wszczęciu postępowania, które ma zakończyć się wydaniem pozwolenia na rozpoczęcie przebudowy ul. Partyzantów. Władze miasta wystąpiły również do Państwowej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (zarządza m.in. funduszami unijnymi) o wyrażenie zgody na przeznaczenie pieniędzy zaoszczędzonych z przetargu na uruchomienie linii tramwajowej właśnie na tę inwestycję. Prezydent twierdzi, że warunkiem otrzymania pieniędzy jest wykazanie korzyści wynikających dla komunikacji miejskiej. - Możemy to osiągnąć jedynie przez budowę osobnych pasów dla autobusów. Musimy to wykorzystać, bo kolejna sposobność tak szybko się nie nadarzy - przekonuje Grzymowicz.
Takie rozwiązanie oznacza jednak wycięcie ok. 30 dorodnych lip i klonów. - Remont jest konieczny, bo nawierzchnia przypomina ser szwajcarski. Ale po co budować od razu autostradę? - pyta Bartłomiej Biedziuk ze Stowarzyszenia Obywatelski Olsztyn. - Ulica Partyzantów ma swój specyficzny klimat, którego nie należy psuć. Tymczasem planowana inwestycja doprowadzi m.in. do wycinki drzew rosnących u zbiegu z ul. Kajki. Będziemy mieli betonową pustynię zamiast "miasta-ogrodu".
Niezgoda wobec takiej przebudowy jest jednym z głównych dążeń Obywatelskiego Olsztyna. Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia jego przedstawiciele zbierali pod Wysoką Bramą podpisy pod petycją z żądaniem oszczędzenia drzew i zaplanowania budowy ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Partyzantów.
By być skuteczniejsi w działaniu, społecznicy z Obywatelskiego Olsztyna zawiązują koalicję z innymi takimi organizacjami. Pierwsze rozmowy już się odbyły. - Na pewno zaangażujemy się w tę sprawę - zapowiada Bogdan Bachmura, prezes Świętej Warmii, która w poniedziałek rozmawiała na temat kroków, które wspólnie można podjąć. Plany konsultowane były m.in. z prawnikami. - Przebudowa ul. Partyzantów w zakresie, jakiego chce miasto, to przykład nieprzemyślanej inwestycji - twierdzi Bachmura.
Obywatelski Olsztyn liczy również na współpracę i doświadczenie Stowarzyszenia Sadyba, które działa na rzecz ochrony krajobrazu kulturowego regionu. Zasłynęła też z licznych akcji obrony przydrożnych drzew przeznaczonych do wycięcia. Jak pisaliśmy, organizacja Krzysztofa Worobca skutecznie interweniowała również wobec zakusów wycinki kilkuset drzew wokół Jeziora Długiego.
Społecznicy z Obywatelskiego Olsztyna czekają teraz na wyznaczenie terminu spotkania z prezydentem w sprawie petycji w obronie ul. Partyzantów, którą złożyli w ratuszu 10 maja. Jak czytamy na stronie internetowej obywatelskiolsztyn.org, zebrano ich 250.
Z planów drogowców powinni być zadowoleni kierowcy, bo zakładają one budowę dwóch pasów ruchu w każdym kierunku. Dochodzą do tego miejsca postojowe i uruchomienie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ul. Kajki. Stratni będą rowerzyści, bo wariant wybrany przez urzędników nie uwzględnia budowy ścieżki.
Prezydent Piotr Grzymowicz przypomina, że ul. Partyzantów czeka na remont od kilku lat. - To jedna z najbardziej zniszczonych ulic w Olsztynie. Wykonanie jej remontu rozbijało się zawsze o brak potrzebnych na to środków - mówi. - W końcu pojawiła się okazja, by je pozyskać w ramach projektu "Modernizacja i rozwój zintegrowanego systemu transportu zbiorowego".
Ratusz nie poprzestał jedynie na wszczęciu postępowania, które ma zakończyć się wydaniem pozwolenia na rozpoczęcie przebudowy ul. Partyzantów. Władze miasta wystąpiły również do Państwowej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (zarządza m.in. funduszami unijnymi) o wyrażenie zgody na przeznaczenie pieniędzy zaoszczędzonych z przetargu na uruchomienie linii tramwajowej właśnie na tę inwestycję. Prezydent twierdzi, że warunkiem otrzymania pieniędzy jest wykazanie korzyści wynikających dla komunikacji miejskiej. - Możemy to osiągnąć jedynie przez budowę osobnych pasów dla autobusów. Musimy to wykorzystać, bo kolejna sposobność tak szybko się nie nadarzy - przekonuje Grzymowicz.
Takie rozwiązanie oznacza jednak wycięcie ok. 30 dorodnych lip i klonów. - Remont jest konieczny, bo nawierzchnia przypomina ser szwajcarski. Ale po co budować od razu autostradę? - pyta Bartłomiej Biedziuk ze Stowarzyszenia Obywatelski Olsztyn. - Ulica Partyzantów ma swój specyficzny klimat, którego nie należy psuć. Tymczasem planowana inwestycja doprowadzi m.in. do wycinki drzew rosnących u zbiegu z ul. Kajki. Będziemy mieli betonową pustynię zamiast "miasta-ogrodu".
Niezgoda wobec takiej przebudowy jest jednym z głównych dążeń Obywatelskiego Olsztyna. Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia jego przedstawiciele zbierali pod Wysoką Bramą podpisy pod petycją z żądaniem oszczędzenia drzew i zaplanowania budowy ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Partyzantów.
By być skuteczniejsi w działaniu, społecznicy z Obywatelskiego Olsztyna zawiązują koalicję z innymi takimi organizacjami. Pierwsze rozmowy już się odbyły. - Na pewno zaangażujemy się w tę sprawę - zapowiada Bogdan Bachmura, prezes Świętej Warmii, która w poniedziałek rozmawiała na temat kroków, które wspólnie można podjąć. Plany konsultowane były m.in. z prawnikami. - Przebudowa ul. Partyzantów w zakresie, jakiego chce miasto, to przykład nieprzemyślanej inwestycji - twierdzi Bachmura.
Obywatelski Olsztyn liczy również na współpracę i doświadczenie Stowarzyszenia Sadyba, które działa na rzecz ochrony krajobrazu kulturowego regionu. Zasłynęła też z licznych akcji obrony przydrożnych drzew przeznaczonych do wycięcia. Jak pisaliśmy, organizacja Krzysztofa Worobca skutecznie interweniowała również wobec zakusów wycinki kilkuset drzew wokół Jeziora Długiego.
Społecznicy z Obywatelskiego Olsztyna czekają teraz na wyznaczenie terminu spotkania z prezydentem w sprawie petycji w obronie ul. Partyzantów, którą złożyli w ratuszu 10 maja. Jak czytamy na stronie internetowej obywatelskiolsztyn.org, zebrano ich 250.
- 104 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Mieszkańcy stają obronie drzew przy ul. Partyza...
zygzak_fro.net.pl
25.05.11, 11:08
Kolejna rzecz to cena - te wszystkie ulice kosztują olbrzymie pieniądze. Sama przebudowa ul.Partyzantów ma kosztować tyle ile przez 20 lat miasto wyda na kulturę. Te ulice trzeba potem »
-
Nie ruszajcie drzew,bo beda rozruchy w miescie
niepokojacy
25.05.11, 11:21
Nie robcie arterii szybkiego ruchu w centrum miasta.Wystarczy tylko remont nawierzchni.I nowe chodniki.Ale jak maja zniknac drzewa,to w ogole nie zaczynajcie tej roboty.Lepsze dziury na »
-
Wiesz co robi ten Miś?
robac
25.05.11, 13:17
" Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach"Stanisław Bareja, MiśZapraszam do przeczytania relacji po wizycie w ratuszu i w Wydziale Komunikacji, gdzie dowiedziałem»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć