Wybory:Dąbkowski do Grzymowicza. Wraca Procyk - do SLD

Grzegorz Szydłowski
2010-09-26 , aktualizacja: 26.09.2010 20:33
A A A Drukuj
Zbigniew Dąbkowski, szef rady miasta i jeden z bardziej znanych polityków, jeszcze w PO, wystartuje w wyborach z list komitetu prezydenta Piotra Grzymowicza. SLD wystawia na radnego Zenona Procyka
Drogi przewodniczącego i lokalnych działaczy PO rozchodziły się już od dłuższego czasu. Na początku września napisaliśmy, że władze partyjnego koła, do którego należy Dąbkowski, zdecydowało o cofnięciu przewodniczącemu rady miasta rekomendacji do zasiadania w zarządzie powiatowych struktur Platformy. Pretekstem była dyskusja na sierpniowej sesji rady dotyczącej wywożenia śmieci z Olsztyna. Radni PO starli się z prezydentem Piotrem Grzymowiczem, ale Dąbkowski poparł jego stanowisko. Ostatecznie przewodniczący rady miasta sam złożył rezygnację z zajmowanej funkcji. - Całą sprawę odbieram jako personalną nagonkę i nie pozwolę na pomiatanie swoim nazwiskiem - tłumaczył swoją decyzję Dąbkowski. Wtedy nie chciał jednak zdradzać swoich politycznych planów. Teraz już wiadomo, że w zbliżających się wyborach wystartuje z list komitetu wyborczego prezydenta Grzymowicza. Z naszych informacji wynika, że do zmiany tej decyzji namawiali go m.in. poseł Janusz Cichoń, który będzie kontrkandydatem Grzymowicza w wyborach prezydenckich oraz eurodeputowany z Warmii i Mazur Krzysztof Lisek. Na niewiele to się jednak zdało, mimo że Dąbkowskiemu miano oferować wysokie miejsce na liście w wyborach do sejmiku województwa lub "jedynkę" na miejscach do rady miasta.

Grzymowicz kończy już ustalanie ostatecznego kształtu list swojego komitetu wyborczego. O transferze Dąbkowskiego mówi: - Sądzę, że sprawa jest już przesądzona.

Dąbkowski prawdopodobnie nie będzie mógł liczyć na 1. miejsce na tej liście wyborczej. Ale to go nie zniechęca. - Interesuje mnie możliwość wspólnego działania z ludźmi, którzy chcą coś robić dla miasta i mają coś do zaoferowania - stwierdził.

Na listach Grzymowicza mają znaleźć się także inne znane nazwiska jak Roman Przedwojski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Jaroty wraz ze swoim zastępcą Piotrem Wałeckim, którzy już zasiadali w radzie miasta. Będzie również Stanisław Gierba, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 3 na Nagórkach, a także Jan Kopytowski, przewodniczący rady osiedla Brzeziny, na którym mieszka Grzymowicz, wykładowca uniwersytecki. - Do startu w wyborach zaprosiłem również przedstawicieli stowarzyszenia kibiców OKS 1945 Olsztyn - mówi prezydent.

Swoje listy ustala również olsztyński SLD. Szykuje się niespodzianka. Miejsce w jednym z okręgów otrzymał... Zenon Procyk, były przewodniczący rady miasta i były prezes SM Pojezierze. - Dostałem propozycję startu w wyborach z kilku komitetów wyborczych, ale SLD przedstawiło najbardziej konkretną - powiedział "Gazecie" Procyk i dodał: - W wyborach do rady miasta wystartuje również moja żona Krystyna, ale z list PSL.

Krzysztof Kacprzycki, szef SLD w Olsztynie zapewnia jednak, że Procyk nie dostanie "jedynki" na liście wyborczej. - Bo nie jest członkiem SLD. Musimy pozostawić to miejsce dla tych, którzy od wielu lat ciężko pracują dla dobra naszej partii - tłumaczy. - W grę wchodzi każde inne wysokie miejsce.

Na początku lipca ostródzki sąd skazał Procyka na półtora roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata i przez sześć lat zakazał zajmowania stanowisk kierowniczych w spółdzielczości. To kara za nakłanianie do fałszowania wyborów władz Pojezierza. Wyrok nie jest prawomocny.

Działaczom to nie przeszkadza. - Z wielu zarzutów sąd go już oczyścił - odpowiada Kacprzycki. - Poza tym doceniamy jego wizjonerstwo. To on przecież wpadł na pomysł budowy ciepłociągu dla Spółdzielni Mieszkaniowej Pojezierze. Tym samym pokazał, że jak się chce, to można przełamać praktyki monopolistyczne w mieście.

Jak już pisaliśmy kilka dni temu, w PO do wyborów do rady miasta zgłosiło się kilkudziesięciu kandydatów. Na pewno o reelekcję ubiegać się będą obecni radni Platformy. Na uzyskanie mandatu liczy również m.in. Wojciech Goljat, były prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej i były szef strefy ekonomicznej oraz Andrzej Smoliński, były parlamentarzysta.

grzegorz.szydlowski@olsztyn.agora.pl

Podziel się

  • 52 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • I po co chodzić na wybory, skoro miejscowa sitwa ewa1-23 27.09.10, 08:05

    już ustala "jedynki","dwójki","trójki" na listach to tu, to tam? Skoro nie uciekniemy od znanych nam twarzy i poglądów? Skoro radę miasta zawłaszczą ci sami ludzie, którzy lekceważyli »