Czytelnik: Piesi także bywają niebezpieczni
2010-08-04
, aktualizacja: 04.08.2010 17:55
Jestem mieszkańcem Pieczewa, po pracy wracam ulicą Kanta, potem jadę Krasickiego w kierunku Kubusia Puchatka.
ZOBACZ TAKŻE
- Miejscy strażnicy łapali piratów przy Małpim Gaju (02-08-10, 19:32)
- Strażnicy już łapią brawurowo jeżdżących kierowców (01-08-10, 16:46)
- Oto najniebezpieczniejsze zebry, wskazali je czytelnicy (29-07-10, 16:39)
- Stajemy ze strażnikami w obronie praw pieszych (23-07-10, 18:13)
Proszę mi uwierzyć, że prawie się zatrzymuję, aby ci "super zawsze niewinni piesi" mogli przejść przez barierki i pokonać ulicę Krasickiego tam gdzie nie ma przejścia dla pieszych. Piesi na osiedlu bajkowym traktują ulice jako chodniki, chodząc zawsze środkiem. A prawo drogowe jest takie samo i na Dworcowej, i na Bajkowej. Przypominam, bo może straż miejska o tym nie wie. Sprawą oczywistą jest złapać kierowcę, który akurat jedzie za szybko, ale żaden strażnik nie pobiegnie między bloki łapać przechodnia, który przeszedł na czerwonym świetle albo tam, gdzie nie ma przejścia.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień


