Czytelnik: Piesi także bywają niebezpieczni

Marek Kossakowski
2010-08-04 , aktualizacja: 04.08.2010 17:55
A A A Drukuj
Jestem mieszkańcem Pieczewa, po pracy wracam ulicą Kanta, potem jadę Krasickiego w kierunku Kubusia Puchatka.
Proszę mi uwierzyć, że prawie się zatrzymuję, aby ci "super zawsze niewinni piesi" mogli przejść przez barierki i pokonać ulicę Krasickiego tam gdzie nie ma przejścia dla pieszych. Piesi na osiedlu bajkowym traktują ulice jako chodniki, chodząc zawsze środkiem. A prawo drogowe jest takie samo i na Dworcowej, i na Bajkowej. Przypominam, bo może straż miejska o tym nie wie. Sprawą oczywistą jest złapać kierowcę, który akurat jedzie za szybko, ale żaden strażnik nie pobiegnie między bloki łapać przechodnia, który przeszedł na czerwonym świetle albo tam, gdzie nie ma przejścia.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy