Ulicy Kaczyńskich nie będzie. Przegrała jednym głosem
2010-06-30
, aktualizacja: 01.07.2010 10:06
Radni nie zgodzili się, by nazwę ul. Sielskiej zamienić na ulicę pary prezydenckiej. To była już trzecia próba Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie. Do kolejnej może dojść najwcześniej za pięć lat
ZOBACZ TAKŻE
- Ul. Kaczyńskich jeszcze nie teraz. Może w czerwcu (26-05-10, 18:35)
- Niepewna ul. Kaczyńskich. Coraz więcej wątpliwości (25-05-10, 19:56)
- Ulica Kaczyńskich w Olsztynie? Może za pięć lat (14-05-10, 19:06)
Radni PiS liczyli, że uda się uczcić pamięć Lecha i Marii Kaczyńskich zaraz po wypadku w Rosji. Początkowo chcieli, by ich imieniem nazwać nowy odcinek ul. Artyleryjskiej, która właśnie powstaje. Przed kwietniową sesją rady miasta okazało się jednak, że jest to niemożliwe, bo korekta dokumentacji projektowej - nawet tak drobnej jak zmiana nazwy ulicy - może doprowadzić do odebrania pieniędzy unijnych.
Wtedy radni z Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali, by imieniem pary prezydenckiej nazwać ul. Sielską. Ale to spotkało się ze sprzeciwem radnych Platformy i także w maju propozycja nie była głosowana na sesji rady miasta. Wróciła na środowej sesji. Radni Platformy od razu zapowiedzieli, że będą przeciw zastąpieniu ul. Sielskiej ul. Lecha i Marii Kaczyńskich. - Nie możemy zgodzić się na propozycję radnych PiS - stwierdziła Halina Ciunel, przewodnicząca klubu radnych PO. - Poczekajmy aż opadną emocje związane ze śmiercią prezydenta, wtedy możemy wrócić do tej dyskusji.
- Pośpiech, z jakim przedstawiciele PiS próbowali przeforsować swój pomysł jednoznacznie odbierałem w kontekście wyborów prezydenckich - dodaje radny PO Konrad Lenkiewicz.
Nie było pewności, kto wygra głosowanie w tej sprawie. Radni PO mają 11 głosów w 25-osobowej radzie miasta. O jednen mniej koalicyjne kluby PiS i Ponad podziałami. - Zagłosuję za [ul. Kaczyńskich - red.] z racji koalicyjnej współpracy - tłumaczył Mirosław Gornowicz, radny z klubu Ponad podziałami.
Los prezydenckiej ulicy leżał w rękach radnych niezrzeszonych. Ostatecznie dwaj z nich wstrzymali się od głosu, jeden poparł projekt PiS-u, a jeden zagłosował tak jak Platforma. Jednym głosem wygrali przeciwnicy ulicy Kaczyńskich.
Łukasz Łukaszewski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej rady miasta przypomina, że radni złożyli wniosek o przygotowanie regulaminu, który określałby zasady nadawania nazw ulicom i placom w mieście. - Jest tam zapis, że można zostać patronem najwcześniej pięć lat po śmierci. Takie rozwiązania obowiązują w stolicy i zostały przyjęte jeszcze za czasów warszawskiej prezydentury Lecha Kaczyńskiego - mówi Łukaszewski. - Z moich informacji wynika, że prace nad przygotowaniem tych zasad dla Olsztyna są już finalizowane.
Radny Smoliński z PiS przypomina, że w kwietniu wszystkie kluby w radzie miasta były za uczczeniem prezydenta Kaczyńskiego. - Jeżeli ktoś jest dorosły, powinien dotrzymywać danego słowa - stwierdził.
Na poprzednich sesjach radni zgodzili się, by imię poległych w katastrofie smoleńskiej nosiło rondo przy dworcu zachodnim, a budowany właśnie odcinek ul. Sikorskiego na Jarotach - imię związanego z Olsztynem bp. polowego Tadeusza Płoskiego, który także zginął w wypadku prezydenckiego samolotu.
Olsztyńscy radni na sesji zdecydowali też:
** o nazwaniu placu przed "szubienicami" imieniem Xawerego Dunikowskiego, autora monumentu;
** o zwiększeniu z sześciu do siedmiu liczby radnych z okręgu obejmującego Jaroty i Pieczewo i zmniejszeniu o jeden mandatów ze Śródmieścia, Nagórek, Osiedla Mazurskiego i Kormorana. Liczba radnych zależy od liczby ludności. Jaroty i Pieczewo ciągle się rozrastają;
** o nadaniu honorowego obywatelstwa Olsztyna Józefowi Szmidtowi. Polski olimpijczyk w 1960 roku pobił na olsztyńskim Stadionie Leśnym rekord świata w trójskoku. Jako pierwszy człowiek na ziemi pokonał odległość 17 metrów
Wtedy radni z Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali, by imieniem pary prezydenckiej nazwać ul. Sielską. Ale to spotkało się ze sprzeciwem radnych Platformy i także w maju propozycja nie była głosowana na sesji rady miasta. Wróciła na środowej sesji. Radni Platformy od razu zapowiedzieli, że będą przeciw zastąpieniu ul. Sielskiej ul. Lecha i Marii Kaczyńskich. - Nie możemy zgodzić się na propozycję radnych PiS - stwierdziła Halina Ciunel, przewodnicząca klubu radnych PO. - Poczekajmy aż opadną emocje związane ze śmiercią prezydenta, wtedy możemy wrócić do tej dyskusji.
- Pośpiech, z jakim przedstawiciele PiS próbowali przeforsować swój pomysł jednoznacznie odbierałem w kontekście wyborów prezydenckich - dodaje radny PO Konrad Lenkiewicz.
Nie było pewności, kto wygra głosowanie w tej sprawie. Radni PO mają 11 głosów w 25-osobowej radzie miasta. O jednen mniej koalicyjne kluby PiS i Ponad podziałami. - Zagłosuję za [ul. Kaczyńskich - red.] z racji koalicyjnej współpracy - tłumaczył Mirosław Gornowicz, radny z klubu Ponad podziałami.
Los prezydenckiej ulicy leżał w rękach radnych niezrzeszonych. Ostatecznie dwaj z nich wstrzymali się od głosu, jeden poparł projekt PiS-u, a jeden zagłosował tak jak Platforma. Jednym głosem wygrali przeciwnicy ulicy Kaczyńskich.
Łukasz Łukaszewski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej rady miasta przypomina, że radni złożyli wniosek o przygotowanie regulaminu, który określałby zasady nadawania nazw ulicom i placom w mieście. - Jest tam zapis, że można zostać patronem najwcześniej pięć lat po śmierci. Takie rozwiązania obowiązują w stolicy i zostały przyjęte jeszcze za czasów warszawskiej prezydentury Lecha Kaczyńskiego - mówi Łukaszewski. - Z moich informacji wynika, że prace nad przygotowaniem tych zasad dla Olsztyna są już finalizowane.
Radny Smoliński z PiS przypomina, że w kwietniu wszystkie kluby w radzie miasta były za uczczeniem prezydenta Kaczyńskiego. - Jeżeli ktoś jest dorosły, powinien dotrzymywać danego słowa - stwierdził.
Na poprzednich sesjach radni zgodzili się, by imię poległych w katastrofie smoleńskiej nosiło rondo przy dworcu zachodnim, a budowany właśnie odcinek ul. Sikorskiego na Jarotach - imię związanego z Olsztynem bp. polowego Tadeusza Płoskiego, który także zginął w wypadku prezydenckiego samolotu.
Olsztyńscy radni na sesji zdecydowali też:
** o nazwaniu placu przed "szubienicami" imieniem Xawerego Dunikowskiego, autora monumentu;
** o zwiększeniu z sześciu do siedmiu liczby radnych z okręgu obejmującego Jaroty i Pieczewo i zmniejszeniu o jeden mandatów ze Śródmieścia, Nagórek, Osiedla Mazurskiego i Kormorana. Liczba radnych zależy od liczby ludności. Jaroty i Pieczewo ciągle się rozrastają;
** o nadaniu honorowego obywatelstwa Olsztyna Józefowi Szmidtowi. Polski olimpijczyk w 1960 roku pobił na olsztyńskim Stadionie Leśnym rekord świata w trójskoku. Jako pierwszy człowiek na ziemi pokonał odległość 17 metrów
- 27 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
