Będzie piękna ścieżka. Ale czemu kosztem 200 drzew
2010-06-18
, aktualizacja: 18.06.2010 18:27
Wreszcie będzie pierwsza w Olsztynie trasa rowerowa wytyczona na ulicy. Dojedziemy nią z centrum nad Jezioro Długie. Miejski ogrodnik przestrzega jednak przez zakusami drogowców, którzy chcą przy tej okazji wyciąć ponad dwieście drzew rosnących nad jeziorem. - To miejsce straci swój urok - alarmuje.
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent: Projekt ścieżki nad Długim miał wady (23-07-10, 18:09)
- Woda wylewa i topi ważną inwestycję (29-08-11, 20:05)
- Asfalt dla cyklistów na ścieżce wokół Jeziora Długiego (30-03-11, 18:22)
- Spór o drzewa nad Długim. Pielęgnować, nie ogołacać (30-09-10, 19:12)
- Urzędnicy w końcu potraktowali mieszkańców poważnie (16-09-10, 15:00)
- Długo poczekamy na rowerową ścieżkę międzyregionalną (30-07-10, 19:19)
- Czytelnik: Nie dewastować olsztyńskich jezior (22-07-10, 17:20)
- Porozmawiają z urzędnikami o ścieżce nad Długim (21-07-10, 19:01)
- Czytelniczka: Taka ścieżka nad Długim to skandal (18-07-10, 12:19)
- Projekt trasy wokół jez. Długiego będzie zmieniony (15-07-10, 19:15)
- Nad Jez. Długim nie chcą takiej ścieżki rowerowej (13-07-10, 18:37)
- Ścieżki dla rowerzystów budujmy, ale z głową (01-07-10, 19:01)
- Bronią drzew nad Długim. I bez wycinki może być ścieżka (27-06-10, 17:56)
- Rowerzyści opanują Dajtki, a kiedy resztę miasta? (09-06-10, 17:56)
- Olsztyn, miasto nie dla rowerów. I nic się nie zmienia (16-05-10, 19:17)
- Miasto: wycinki na oślep wokół Długiego nie będzie (22-07-10, 18:30)
- Wielkie liczenie olsztyńskich rowerzystów zakończone (22-09-10, 20:02)
- Bardzo wolna droga urzędników do rowerowego raju (16-09-10, 19:10)
- Mieszkańcy wygrali wojnę z urzędnikami o ścieżkę (15-09-10, 18:55)
Prawie czterokilometrowa trasa zaczynać się będzie przy Wysokiej Bramie. Potem rowerzyści pojadą ul. Nowowiejskiego pasem wydzielonym tylko dla nich. I dalej już nad Jezioro Długie. To pierwsze tego typu rozwiązanie w mieście.
O powstaniu ścieżki drogowcy mówili już od dwóch lat. Teraz ratusz pozyskał z Unii Europejskiej potrzebne na to pieniądze, czyli trzy miliony złotych. A drogowcy mogli rozpisać przetarg na wykonawcę robót. Oferty przyjmowane są do 2 lipca. Prace mogłyby ruszyć w sierpniu.
Tekla Żurkowska, miejski ogrodnik martwi się jednak, że drogowcy chcą przy okazji tej inwestycji wyciąć ponad dwieście drzew rosnących nad brzegiem Jeziora Długiego. Jej zdaniem to zdecydowanie za dużo. - Takie ogołocenie doprowadzi do tego, że zamiast jeziora będziemy mieć sztuczny staw, a tym samym to miejsce straci swój urok i klimat - przestrzega.
I dodaje, że jeszcze nie jest za późno na zmianę planów. - Liczę, że w trakcie wytyczania dokładnego przebiegu trasy, możliwe będzie wprowadzenie korekty, która pozwoli zachować choć część drzew - mówi miejski ogrodnik. Jej zdaniem wystarczy w kilku miejscach odsunąć ścieżkę od brzegów jeziora i rosnących w pobliżu drzew. - Warto zastanowić się np. na rozdzieleniu ścieżki pieszej od rowerowej szpalerem drzew. To ważne nawet ze względów bezpieczeństwa, żeby piesi i rowerzyści nie przeszkadzali sobie wzajemnie - proponuje.
Przypomnijmy, że dyskusje wokół planowanej ścieżki nad Jeziorem Długim pojawiły się już na etapie jej projektowania. Ponad rok temu miejskie służby ochrony środowiska zwróciły uwagę na rodzaj nawierzchni, która miała zostać użyta. Barbara Olszewska, ówczesna dyrektor tego wydziału w Urzędzie Miasta w liście do drogowców napisała, że ścieżka nad Jeziorem Długim powinna być "naturalna, ziemna, bez polbruku i tym podobnych sztuczności". Drogowcy jednak chcieli postawić na kostkę. - Przez wykorzystanie takiego materiału to miejsce straci swój wyjątkowy urok - ostrzegała Barbara Olszewska.
Mirosław Arczak, społeczny pełnomocnik prezydenta ds. rowerowych, który opiniował projekt budowy tej ścieżki, podkreśla, że planowana inwestycja powinna być wizytówką miasta. - Po raz pierwszy będziemy mieć w Olsztynie trasę rowerową poprowadzoną ulicą. To powszechna praktyka w krajach Europy Zachodniej - wyjaśnia. - Ale taki sposób realizacji [proponowany przez drogowców - red.] spowoduje, że ścieżka raczej nie spełni oczekiwań. Chodzi m.in. o zastosowanie polbruku na odcinku od ul. Bałtyckiej do mostku nad jeziorem. A to zakłada dokumentacja, którą otrzymałem. To ani tańszy, ani ładniejszy materiał od asfaltu.
Co na to prezydent Olsztyna? - Nie ma najmniejszego sensu ciąć tyle drzew, ile proponują drogowcy - mówi Piotr Grzymowicz. - Zgadzam się, że przez takie działanie to miejsce może stracić swój urok.
I dodaje: - Na pewno wprowadzone zostaną korekty, które pozwolą ominąć drzewa, tam gdzie się da.
A co z kostką polbrukową, którą wyłożona ma być ścieżka nad jeziorem? - Jeżeli chodzi o rodzaj nawierzchni, to będę jeszcze rozmawiał w tej sprawie - kończy prezydent.
Napisz lub zadzwoń
Co zrobić, żeby ścieżka rowerowa wokół Jeziora Długiego była wizytówką Olsztyna?
Nr tel. 194 86
redakcja@olsztyn.agora.pl
O powstaniu ścieżki drogowcy mówili już od dwóch lat. Teraz ratusz pozyskał z Unii Europejskiej potrzebne na to pieniądze, czyli trzy miliony złotych. A drogowcy mogli rozpisać przetarg na wykonawcę robót. Oferty przyjmowane są do 2 lipca. Prace mogłyby ruszyć w sierpniu.
Tekla Żurkowska, miejski ogrodnik martwi się jednak, że drogowcy chcą przy okazji tej inwestycji wyciąć ponad dwieście drzew rosnących nad brzegiem Jeziora Długiego. Jej zdaniem to zdecydowanie za dużo. - Takie ogołocenie doprowadzi do tego, że zamiast jeziora będziemy mieć sztuczny staw, a tym samym to miejsce straci swój urok i klimat - przestrzega.
I dodaje, że jeszcze nie jest za późno na zmianę planów. - Liczę, że w trakcie wytyczania dokładnego przebiegu trasy, możliwe będzie wprowadzenie korekty, która pozwoli zachować choć część drzew - mówi miejski ogrodnik. Jej zdaniem wystarczy w kilku miejscach odsunąć ścieżkę od brzegów jeziora i rosnących w pobliżu drzew. - Warto zastanowić się np. na rozdzieleniu ścieżki pieszej od rowerowej szpalerem drzew. To ważne nawet ze względów bezpieczeństwa, żeby piesi i rowerzyści nie przeszkadzali sobie wzajemnie - proponuje.
Przypomnijmy, że dyskusje wokół planowanej ścieżki nad Jeziorem Długim pojawiły się już na etapie jej projektowania. Ponad rok temu miejskie służby ochrony środowiska zwróciły uwagę na rodzaj nawierzchni, która miała zostać użyta. Barbara Olszewska, ówczesna dyrektor tego wydziału w Urzędzie Miasta w liście do drogowców napisała, że ścieżka nad Jeziorem Długim powinna być "naturalna, ziemna, bez polbruku i tym podobnych sztuczności". Drogowcy jednak chcieli postawić na kostkę. - Przez wykorzystanie takiego materiału to miejsce straci swój wyjątkowy urok - ostrzegała Barbara Olszewska.
Mirosław Arczak, społeczny pełnomocnik prezydenta ds. rowerowych, który opiniował projekt budowy tej ścieżki, podkreśla, że planowana inwestycja powinna być wizytówką miasta. - Po raz pierwszy będziemy mieć w Olsztynie trasę rowerową poprowadzoną ulicą. To powszechna praktyka w krajach Europy Zachodniej - wyjaśnia. - Ale taki sposób realizacji [proponowany przez drogowców - red.] spowoduje, że ścieżka raczej nie spełni oczekiwań. Chodzi m.in. o zastosowanie polbruku na odcinku od ul. Bałtyckiej do mostku nad jeziorem. A to zakłada dokumentacja, którą otrzymałem. To ani tańszy, ani ładniejszy materiał od asfaltu.
Co na to prezydent Olsztyna? - Nie ma najmniejszego sensu ciąć tyle drzew, ile proponują drogowcy - mówi Piotr Grzymowicz. - Zgadzam się, że przez takie działanie to miejsce może stracić swój urok.
I dodaje: - Na pewno wprowadzone zostaną korekty, które pozwolą ominąć drzewa, tam gdzie się da.
A co z kostką polbrukową, którą wyłożona ma być ścieżka nad jeziorem? - Jeżeli chodzi o rodzaj nawierzchni, to będę jeszcze rozmawiał w tej sprawie - kończy prezydent.
Napisz lub zadzwoń
Co zrobić, żeby ścieżka rowerowa wokół Jeziora Długiego była wizytówką Olsztyna?
Nr tel. 194 86
redakcja@olsztyn.agora.pl
- 35 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




