Jarosław Kaczyński ma w Olsztynie swój komitet

Tomasz Kurs
2010-06-10 , aktualizacja: 10.06.2010 18:58
A A A Drukuj
Naukowcy, działacze i pisarze przekonują, że to najlepszy spośród kandydatów na prezydenta, a głosowanie na ich faworyta nie jest "obciachem". Przed pierwszą turą wyborów prezes PiS do Olsztyna jednak nie przyjedzie

Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Komitet honorowy poparcia kandydata Prawa i Sprawiedliwości zaprezentował się w czwartek. Spotkanie w hotelu Warmińskim poprzedził występ młodzieżowego zespołu rockowego Fervor z Górowa Iławeckiego. Działacze podkreślali potem, że to dowód na stawianie przez PiS na młodych ludzi, a partia jest dla nich otwarta.

W komitecie przeważa mimo wszystko starsze pokolenie. Kogo przyciągnęła kandydatura byłego premiera? Na liście popierających znalazło się wielu naukowców UWM, m.in.: prof. Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski, prof. Zbigniew Anculewicz, kierownik Zakładu Historii Mediów prof. Selim Chazbijewicz z Instytutu Nauk Politycznych, polonista prof. Jan Kaczyński, prof. Marek Cierach z wydziału nauki o żywności, czy prof. Zbigniew Endler - ekolog.

Do komitetu przystąpił też pisarz Erwin Kruk. - Nie miałem dylematu. Gdy popierałem Lecha Kaczyńskiego mówiono, że głosowanie na PiS to obciach. Ja się jednak nie zawiodłem na tej prezydenturze. Jarosław Kaczyński to kandydat z charyzmą, poza tym to polityk z wizją, a tragedia pod Smoleńskiem sprawiła, że nabrał nowych doświadczeń - mówił pisarz i dodał: - Nasz region też musi się obudzić. Wystarczy przypomnieć jak przed laty wygrał tu Stan Tymiński.

W komitecie jest w sumie 60 nazwisk. Także działacze opozycji z czasów PRL: Anna Niszczak, Wojciech Ciesielski, Władysław Kałudziński.

Jest też architekt Zbigniew Pochwała, prawnik Lech Obara, były komendant wojewódzkiej straży pożarnej Dariusz Przeradzki, Bożena Ulewicz z Akcji Katolickiej, lekarze Zbigniew Purpurowicz, Władysław Opacki.

Jerzy Szmit, szef PiS w Olsztynie nie ukrywał oczarowania kandydatem: - Czegoś w ostatnich tygodniach mi brakowało. Teraz, gdy pojawiły się billboardy z twarzą łagodnie i ciepło spoglądającego prezesa, niedosyt zniknął.

Gdy w hotelu trwała prezentacja, przy al. Piłsudskiego działacze rozdawali przechodniom wyborcze gadżety: ulotki, długopisy i znaczki, a także gazetkę. Wielu zwolenników PiS wierzy, że tym razem zła passa partii zostanie skończona, a nastroje społeczne są dla nich korzystne. Jednak na razie kandydata w Olsztynie nie zobaczymy. - Przyjedzie przed drugą turą, chyba że zwyciężymy już w pierwszej - informuje Jerzy Szmit.

Podziel się

  • 61 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów