Jarosław Kaczyński ma w Olsztynie swój komitet
2010-06-10
, aktualizacja: 10.06.2010 18:58
Naukowcy, działacze i pisarze przekonują, że to najlepszy spośród kandydatów na prezydenta, a głosowanie na ich faworyta nie jest "obciachem". Przed pierwszą turą wyborów prezes PiS do Olsztyna jednak nie przyjedzie
ZOBACZ TAKŻE
- Powstał komitet poparcia Bronisława Komorowskiego (24-05-10, 19:04)
- Do wyborów tylko miesiąc, a kampanii nie widać (12-05-10, 16:52)
- Olsztyn już wybrał prezydenta. To Komorowski (21-06-10, 18:48)
- Ostry finisz kampanii PiS-u i Platformy (18-06-10, 18:05)
- Komorowski i Kaczyński razem w Olsztynie (17-06-10, 18:10)
- Wybory już w niedzielę. Namów sąsiada, by głosował (14-06-10, 20:10)
- Marek Jurek przyjedzie do Olsztyna, ale po wyborach (14-06-10, 20:07)
Komitet honorowy poparcia kandydata Prawa i Sprawiedliwości zaprezentował się w czwartek. Spotkanie w hotelu Warmińskim poprzedził występ młodzieżowego zespołu rockowego Fervor z Górowa Iławeckiego. Działacze podkreślali potem, że to dowód na stawianie przez PiS na młodych ludzi, a partia jest dla nich otwarta.
W komitecie przeważa mimo wszystko starsze pokolenie. Kogo przyciągnęła kandydatura byłego premiera? Na liście popierających znalazło się wielu naukowców UWM, m.in.: prof. Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski, prof. Zbigniew Anculewicz, kierownik Zakładu Historii Mediów prof. Selim Chazbijewicz z Instytutu Nauk Politycznych, polonista prof. Jan Kaczyński, prof. Marek Cierach z wydziału nauki o żywności, czy prof. Zbigniew Endler - ekolog.
Do komitetu przystąpił też pisarz Erwin Kruk. - Nie miałem dylematu. Gdy popierałem Lecha Kaczyńskiego mówiono, że głosowanie na PiS to obciach. Ja się jednak nie zawiodłem na tej prezydenturze. Jarosław Kaczyński to kandydat z charyzmą, poza tym to polityk z wizją, a tragedia pod Smoleńskiem sprawiła, że nabrał nowych doświadczeń - mówił pisarz i dodał: - Nasz region też musi się obudzić. Wystarczy przypomnieć jak przed laty wygrał tu Stan Tymiński.
W komitecie jest w sumie 60 nazwisk. Także działacze opozycji z czasów PRL: Anna Niszczak, Wojciech Ciesielski, Władysław Kałudziński.
Jest też architekt Zbigniew Pochwała, prawnik Lech Obara, były komendant wojewódzkiej straży pożarnej Dariusz Przeradzki, Bożena Ulewicz z Akcji Katolickiej, lekarze Zbigniew Purpurowicz, Władysław Opacki.
Jerzy Szmit, szef PiS w Olsztynie nie ukrywał oczarowania kandydatem: - Czegoś w ostatnich tygodniach mi brakowało. Teraz, gdy pojawiły się billboardy z twarzą łagodnie i ciepło spoglądającego prezesa, niedosyt zniknął.
Gdy w hotelu trwała prezentacja, przy al. Piłsudskiego działacze rozdawali przechodniom wyborcze gadżety: ulotki, długopisy i znaczki, a także gazetkę. Wielu zwolenników PiS wierzy, że tym razem zła passa partii zostanie skończona, a nastroje społeczne są dla nich korzystne. Jednak na razie kandydata w Olsztynie nie zobaczymy. - Przyjedzie przed drugą turą, chyba że zwyciężymy już w pierwszej - informuje Jerzy Szmit.
W komitecie przeważa mimo wszystko starsze pokolenie. Kogo przyciągnęła kandydatura byłego premiera? Na liście popierających znalazło się wielu naukowców UWM, m.in.: prof. Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski, prof. Zbigniew Anculewicz, kierownik Zakładu Historii Mediów prof. Selim Chazbijewicz z Instytutu Nauk Politycznych, polonista prof. Jan Kaczyński, prof. Marek Cierach z wydziału nauki o żywności, czy prof. Zbigniew Endler - ekolog.
Do komitetu przystąpił też pisarz Erwin Kruk. - Nie miałem dylematu. Gdy popierałem Lecha Kaczyńskiego mówiono, że głosowanie na PiS to obciach. Ja się jednak nie zawiodłem na tej prezydenturze. Jarosław Kaczyński to kandydat z charyzmą, poza tym to polityk z wizją, a tragedia pod Smoleńskiem sprawiła, że nabrał nowych doświadczeń - mówił pisarz i dodał: - Nasz region też musi się obudzić. Wystarczy przypomnieć jak przed laty wygrał tu Stan Tymiński.
W komitecie jest w sumie 60 nazwisk. Także działacze opozycji z czasów PRL: Anna Niszczak, Wojciech Ciesielski, Władysław Kałudziński.
Jest też architekt Zbigniew Pochwała, prawnik Lech Obara, były komendant wojewódzkiej straży pożarnej Dariusz Przeradzki, Bożena Ulewicz z Akcji Katolickiej, lekarze Zbigniew Purpurowicz, Władysław Opacki.
Jerzy Szmit, szef PiS w Olsztynie nie ukrywał oczarowania kandydatem: - Czegoś w ostatnich tygodniach mi brakowało. Teraz, gdy pojawiły się billboardy z twarzą łagodnie i ciepło spoglądającego prezesa, niedosyt zniknął.
Gdy w hotelu trwała prezentacja, przy al. Piłsudskiego działacze rozdawali przechodniom wyborcze gadżety: ulotki, długopisy i znaczki, a także gazetkę. Wielu zwolenników PiS wierzy, że tym razem zła passa partii zostanie skończona, a nastroje społeczne są dla nich korzystne. Jednak na razie kandydata w Olsztynie nie zobaczymy. - Przyjedzie przed drugą turą, chyba że zwyciężymy już w pierwszej - informuje Jerzy Szmit.
- 61 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...




więcej zdjęć