Olsztyn, miasto nie dla rowerów. I nic się nie zmienia

Grzegorz Szydłowski
2010-05-16 , aktualizacja: 16.05.2010 19:17
A A A Drukuj
Ogólnopolskie rankingi pokazują, że sytuacja rowerzystów w Olsztynie się nie poprawia. Najlepiej widać to na ścieżce, która została właśnie zbudowana przy ul. Lubelskiej
Mimo że w ratuszu jest pełnomocnik, który ma pomagać urzędnikom w planowaniu inwestycji rowerowych i mimo że miasto zaakceptowało zasady, jak budować ścieżki, wciąż powstają takie buble jak ostatnio przy ul. Lubelskiej
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Mimo że w ratuszu jest pełnomocnik, który ma pomagać urzędnikom w planowaniu inwestycji rowerowych i mimo że miasto zaakceptowało zasady, jak budować ścieżki, wciąż powstają takie buble jak ostatnio przy ul. Lubelskiej
Branżowe pismo "Rowertour" przygotowało raport o sytuacji rowerzystów w miastach wojewódzkich. Autorzy opracowania zestawili dane o długości dróg rowerowych, rodzaju ich nawierzchni, planowanych inwestycjach i zasadach współpracy władz z lokalnymi organizacjami rowerowymi. W najważniejszym zestawieniu - długości ścieżek dla rowerzystów - wypadamy bardzo słabo. W Olsztynie jest ok. 26 km ścieżek, w tym 17,5 km z polbruku i płytek. Wyprzedzamy tylko Gorzów, Kielce i Opole. Do liderów - Wrocławia ze ok. 160 km tras i Poznania z ok. 90 km - nam daleko. Ale jeśli ktoś powie, że z tak dużymi miastami nie powinniśmy się porównywać, przytoczymy przykład porównywalnego Rzeszowa, gdzie ścieżek jest trzy razy więcej niż w Olsztynie.

Miasto ma powody do zadowolenia w jednej z kategorii. Olsztyn jest w gronie samorządów posiadających osoby odpowiedzialne za współpracę ze środowiskiem rowerowym. To społeczny pełnomocnik ds. rowerowych. Funkcję tę pełni Mirosław Arczak (we Wrocławiu jego odpowiednik jest nazywany oficerem rowerowym). Olsztyn może się też pochwalić tym, że posiada dokument dotyczący standardów budowy dróg rowerowych.

Mirosław Arczak przyznaje jednak, że posiadanie osoby służącej urzędnikom radą przy inwestycjach rowerowych i dokumentu o tym, jak i gdzie je budować, to nie wszystko. Praktyka często wygląda inaczej. Przykładem jest skończona niedawno ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Lubelskiej. Została zbudowana z kostki brukowej, tymczasem z obowiązujących w Olsztynie wytycznych wynika, że ścieżki powinny być asfaltowe. Na dodatek na skraju ścieżki stoją latarnie uliczne, a części dla pieszych i rowerzystów oddziela niebezpieczny dla jadących rowerem stopień. - Przypadek ten pokazuje, że jakość prac projektantów i zamawiających inwestycje jest wciąż niska. Nawet moje negatywne opinie na ten temat nie są w stanie uchronić przed wykonywaniem kolejnych bubli rowerowych - mówi Arczak i pyta się: - Ile błędów można popełnić przy budowie 200 metrów drogi rowerowej? Przykład ul. Lubelskiej pokazuje, że niestety całkiem sporo. W dodatku to kiksy, które w Olsztynie już występowały i które były głośno krytykowane [np. ścieżka przy ul. Popiełuszki na os. Generałów - red.].

Kilka dni temu napisaliśmy o tegorocznych planach drogowców związanych z drogami rowerowymi. W Olsztynie ma powstać 5 km nowych tras, a niecałe pół kilometra starych zostanie wyremontowanych, w tym ścieżka biegnąca wzdłuż ul. Sikorskiego - od ul. Wańkowicza do Jarockiej.

O problemach rowerzystów rozmawiali w czwartek radni z komisji promocji i turystyki rady miasta. - Pojawił się pomysł utworzenia w Olsztynie wypożyczalni rowerów. Jednak wcześniej rowerzyści musieliby mieć gdzie jeździć. A z tym wciąż jest problem. Dlatego będziemy wnioskować o dodatkowe pieniądze na budowę ścieżek i pilnować, by wykonywane były zgodnie z przyjętymi standardami. Bo jak na razie współpraca ze środowiskiem rowerowym ma raczej charakter promocyjny - mówi Konrad Lenkiewicz, przewodniczący komisji.

Podziel się

  • 32 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • A dla kogo jest to miasto??? privus 19.05.10, 00:20

    Przecież w tym mieście nie można poruszać się już ani rowerami, ani pieszo aninawet samochodami. Ktoś kiedyś powiedział na tym forum, że całe MZDiMnależałoby zwalcować do poziomu dziur w »

  • Olsztyn, miasto nie dla rowerów. I nic się nie ... brutt 21.05.10, 18:44

    Niestety sytuacja ścierzek wygląda jak wygląda ponieważ budowanieinfrastruktury rowerowej w Polsce nie jest na rękę władzom. Nie tylko wOlsztynie. Rowery nie napędzają tzw. koniunktury. »