W Biskupcu też wszczepiają chorym rozruszniki serca

pepe
2010-03-24 , aktualizacja: 24.03.2010 20:01
A A A Drukuj
Ciężko chory 76-letni mieszkaniec Biskupca był pierwszym pacjentem, któremu w miejscowym szpitalu wszczepiono rozrusznik serca. - W ten sposób uratowaliśmy mu życie - mówią lekarze.
Zabieg przyprowadzony pod kierunkiem prof. Rajmunda Wilczka w asyście dwóch biskupieckich kardiologów trwał godzinę i zakończył się powodzeniem. - Chory dziesięć minut po wybudzeniu został przewieziony na oddział kardiologiczny. Czuje się dobrze - relacjonuje Mirosława Bilińska, dyrektorka szpitala. - To duży sukces lekarzy, bo stan pacjenta był tak ciężki, że uniemożliwiał transport.

Przygotowania do środowej operacji trwały od października ub. roku. Od tej pory prof. Wilczek z gdańskiej Akademii Medycznej, prekursor wszczepiania stymulatorów serca w Polsce, szkolił biskupieckich lekarzy, którzy wykonali w Gdańsku pod jego opieką kilka takich zabiegów. - Jestem pod wrażeniem przygotowania sali operacyjnej i umiejętności kadry - powiedział trójmiejski specjalista. I zgodził się koordynować pracę ośrodka przez kilka najbliższych lat.

Szpital do końca roku chce wszczepić 60-70 stymulatorów. - Na tyle jesteśmy przygotowani sprzętowo i kadrowo - mówi Mirosława Bilińska.

Szpital w Biskupcu jest czwartym po Szpitalu Wojewódzkim w Olsztynie, a także placówkach w Ełku i Elblągu, w którym chorzy na serca otrzymują rozruszniki. W kwietniu do tego grona dołączy Szpital Miejski w Olsztynie.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów