Krytykują Szmita za cięcie "utalentowanych uczniów"

red.
2010-03-11 , aktualizacja: 11.03.2010 18:56
A A A Drukuj
Duże poruszenie wywołała propozycja ratusza, o której napisaliśmy we wczorajszej "Gazecie".
Wiceprezydent Jerzy Szmit, odpowiedzialny za oświatę powiedział, że w podstawówce jest za wcześnie, by stwierdzić, czy dziecko jest utalentowane. Tak tłumaczył decyzję o wstrzymaniu naboru jedynej w mieście klasy siatkarskiej w szkole podstawowej. Miasto zdecydowało się na ten krok, bo szuka oszczędności.

Czytelnicy są tym oburzeni. Oto jeden z sygnałów:

"Jestem absolwentką Akademii Wychowania Fizycznego, pracowałam też jako rehabilitantka i bardzo mnie dziwią opinie wiceprezydenta Jerzego Szmita, wyrażone w czwartkowej "Gazecie", który uważa, że 10 lat to za wcześnie, by ocenić, czy dziecko jest uzdolnione sportowo. Przecież ten wiek jest optymalny do uprawiania różnych dyscyplin. Należy wówczas uprawiać tyle sportów, ile się da. I na tej podstawie ocenić, do której uczeń ma największe predyspozycje. Absurdem jest więc stwierdzenie wiceprezydenta, że czwarta klasa to za wcześnie na zajęcia sportowe".

Napisz:

Gdzie w szkołach można szukać oszczędności?

redakcja@olsztyn.agora.pl

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos