Z kwiatkiem do kobiet, czyli wielki renesans 8 marca

tk
2010-03-08 , aktualizacja: 08.03.2010 19:45
A A A Drukuj
Dzień Kobiet najwyraźniej wraca do łask.

Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Coraz większe, z każdym rokiem, tłumy kłębiące się przed stoiskami kwiaciarek to najlepszy dowód. Widocznie młode pokolenie nie ma złych skojarzeń związanych z tym świętem, a starsi już zapominają, jak to w latach PRL 8 marca każdej kobiecie trzeba było kupić trzy goździki, najbardziej popularnym prezentem były rajstopy, a panie liczyły, że z okazji ich święta do sklepów zostanie rzucony jakiś rzadki towar.

Zresztą nie powinno to dziwić, bo podobno nic nie jest w stanie zastąpić kwiatka. Nawet najdroższy prezent bez tulipana nie sprawi kobiecie tyle radości, a mężczyzna, który o tym zapomni, nie ma co liczyć, że będzie doceniony.

Otwartym jak zawsze pozostaje pytanie, czy także 9, 10, czy 11 marca kobiety mogą liczyć na równie dużo serdeczności i dowodów sympatii ze strony mężczyzn? Wiele pań uważa jednak, że nawet ten jeden dzień świętowania jest lepszy niż żaden.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos