Ludzie nie płaczcie. Dęby są lepsze niż topole

Marcin Wojciechowski
2010-03-08 , aktualizacja: 08.03.2010 19:32
A A A Drukuj
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Zaniepokojeni mieszkańcy martwią się, że wycięte zostały drzewa pod szubienicami. Naukowcy przekonują, że nie ma czego żałować, a urzędnicy zapewniają, że w ich miejsce posadzone będą dęby, buki i klony
- Te drzewa wpisały się w krajobraz tego miejsca. Komu one przeszkadzały? - dziwił się czytelnik, który zadzwonił do "Gazety". Od czwartku robotnicy wycięli 15 topól. Taki widok to żadna nowość, bo w ostatnich latach już niejeden raz olsztynianie byli świadkami wycinek topól w mieście, ostatni raz wzdłuż ul. Jeziornej niedaleko plaży miejskiej. Wcześniej oburzali się, gdy pod topór szły topole nad Jeziorem Długim, przy ul. Lubelskiej, Wojska Polskiego, Niedziałkowskiego i Sybiraków. Zarówno wtedy, tak i teraz argumenty, które zadecydowały o wycince topól, są te same. Drzewa są stare i mają bardzo łamliwe gałęzie, co zagraża bezpieczeństwu ludzi.

Jednak czytelnicy zastanawiali się, czy przypadkiem drzewa pod "szubienicami" nie zostały wycięte tylko dlatego, by powiększyć parking. - Nic z tych rzeczy - zapewnia Aneta Szpaderska, rzecznik ratusza. - Przepisy mówią, że drzewa tego gatunku, jeśli mają obwód większy niż 100 cm, powinny być wycięte. Topole spod "szubienic" miały obwód znacznie większy, a ich konary zamierały.

Urzędnicy dodają, że z wnioskiem o wycięcie drzew już trzy lata temu zwrócili się drogowcy. Miało to związek z rozbudową Alfy. - Inwestor zobowiązał się wówczas do zasadzenia w ich miejsce nowych drzew - tłumaczy Szpaderska. W maju w miejsce topól i wokół pomnika zasadzonych zostanie 696 nowych roślin, w tym 17 klonów, buków i dębów, siedem świerków i mnóstwo różnych krzewów i roślin ozdobnych.

O tym, że topole powinny zniknąć, mówią nawet naukowcy. - Co prawda, są to drzewa, które rosną bardzo szybko, ale trzeba pamiętać też o tym, że równie szybko starzeją się i chorują - odpowiada krótko prof. Zbigniew Endler z Katedry Ekologii Stosowanej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. - W miejskich warunkach dodatkową wadą jest to, że ich rozłożysty, znajdujący się płytko pod ziemią, system korzeniowy niszczy chodniki i asfalt. W miejsce topól powinno zasadzać się nasze polskie drzewa: lipy, jarzębiny czy klony. I tak w miastach się teraz właśnie robi.

Podziel się

  • 35 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Ludzie nie płaczcie. Dęby są lepsze niż topole ino21 08.03.10, 20:23

    Jedno mnie interesuje KTO wydał decyzję o wycince drzew. Te drzewa ,które byływycięte przy Alfie to była sprawka Prezydenta Małkowskiego za te drzewa ludziewpływowi w mieście obrzucili »

  • Ludzie nie płaczcie. Dęby są lepsze niż topole privus 09.03.10, 00:26

    Po pierwsze, faktycznie jesteś wycięty.Po drugie, topole sadzone były tam tymczasowo dla wykonania planu przedoficjałką. Miały być później wymienione na urozmaicony drzewostan »

  • Ludzie nie płaczcie. Dęby są lepsze niż topole ot48 09.03.10, 19:56

    Ale ta społeczność Olsztyna jest sentymentalna. Płaczą za zmurszałymi drzewami. Jest teraz miejsce, należy posadzić nowe ciekawsze gatunki, "umarł król niech żyje król". »