Mikołaj Kopernik w katedrze. Cichy powrót do Olsztyna

Tomasz Kurs
2010-03-03 , aktualizacja: 04.03.2010 10:31
A A A Drukuj
Jednodniowe wystawienie szczątków astronoma w Toruniu było wydarzeniem na całą Polskę. W Olsztynie od dwóch tygodni stoją w katedrze bez żadnego rozgłosu
Trumnę można znaleźć pod katedralnym chórem
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja G
Trumnę można znaleźć pod katedralnym chórem
Kości Kopernika, po odkryciu w 2005 r. i przebadaniu w laboratoriach, wróciły do Olsztyna i tu przechowywał je kuria biskupia. Na jeden dzień zostały wypożyczone do Torunia, gdzie dwa tygodnie temu były pokazywane w 537. rocznicę urodzin astronoma. O tym jak wielką wagę przyłożyli samorządowcy z Kujawsko-Pomorskiego do tego wydarzenia, świadczy choćby to, że do przygotowań zatrudnili agencję promocyjną.

Dzień po wystawieniu Mikołaja Kopernika w Toruniu, szczątki wróciły do Olsztyna. Jak napisała środowa "Gazeta Olsztyńska", od tego czasu stoją bez rozgłosu na końcu bocznej nawy katedry św. Jakuba. Na trumnie jest portret, a obok tabliczka z datą urodzin i śmierci uczonego. Pali się też oliwna lampka. Tłumów nie ma. Nic dziwnego, bo Kopernik pojawił się tu bez zapowiedzi. - Dowiedziałem się o tym w ubiegłą sobotę od sąsiadki - mówi dr Jerzy Sikorski, historyk, który wskazał archeologom miejsce pochówku Kopernika we Fromborku. - Wsiadłem w samochód i pojechałem, żeby to zobaczyć.

Dostępu do trumny broni metalowa krata. - Zamknęliśmy ją teraz na kłódkę - tłumaczy ks. Andrzej Lesiński, proboszcz katedry.

Nam udało się dowiedzieć, dlaczego trumna stanęła w katedrze bez żadnego rozgłosu. Plany związane z przechowywaniem Kopernika były początkowo inne. Jak mówi jeden z księży, szczątki miały być z powrotem ukryte, by bezpiecznie dotrwały do majowego pochówku. Ale pojawił się problem. Kości astronoma wyjechały z Olsztyna w metalowej skrzyni, w Toruniu zostały włożone do zamówionej przez tamtejszych urzędników trumny. Jak się okazuje, jej duże wymiary przerosły oczekiwania olsztyńskich księży. Kopernik wrócił do Olsztyna w sarkofagu: palisandrowa trumna spoczywa na drewnianym podeście i kolumnach z czarnej, malowanej na stare złoto, stali. - I nie wszędzie można ją przenieść, bo nie wchodzi w zwykłe drzwi - mówi biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej ks. Jacek Jezierski.

Tak duża trumna to też większy problem przy powtórnym pochówku we fromborskiej katedrze. Wykop pod pomnikiem będzie musiał być większy, niż początkowo przypuszczano.

Wojciech Zaguła, współwłaściciel agencji odpowiedzialnej za toruńskie uroczystości: - Dostaliśmy jedynie wskazówki, jaka powinna być przestrzeń wewnątrz trumny. Miało to być 80 na 60 na 60 centymetrów. Na tej podstawie trumnę zaprojektował Andrzej Ryczek, pochodzący z Torunia artysta mieszkający w USA. O wymiarach zewnętrznych nie było mowy.

Księża musieli więc szukać miejsca, gdzie - zamiast w kurialnych pomieszczeniach - ustawić tak duży sarkofag. Wybór padł na katedrę. - To miejsce ma zalety. Z jednej strony jest godne, z drugiej zapewnia bezpieczeństwo - wyjaśnia biskup.

Do dziś mało kto wie, że trumnę można w Olsztynie oglądać. - Słyszę o tym pierwszy raz - nie kryje zaskoczenia Jacek Szubiakowski, dyrektor olsztyńskiego planetarium, które zostało wybudowane, by uczcić 500. rocznicę urodzin astronoma. - Uroczystości w Toruniu były huczne. Wielkie ogłoszenia w prasie na tę okazję były wręcz przesadą. Tu jednak mamy kompletny brak informacji, i tak też chyba nie powinno być.

Proboszcz olsztyńskiej katedry wyjaśnia, dlaczego wokół Kopernika jest tak cicho. - To tymczasowe miejsce, w którym szczątki oczekują na kolejną stację pogrzebową - mówi ks. Lesiński.

W międzyczasie strona kościelna i świecka szukały bezpieczniejszego miejsca dla szczątków Kopernika. Prawdopodobnie za niecałe dwa tygodnie - 17 marca - zostaną przeniesione na olsztyński zamek. Spędzą tam dwa miesiące i trzy dni, do 20 maja. - To miejsce, którym Kopernik administrował i skąd bronił Olsztyna przed Krzyżakami - wyjaśnia ks. kanonik Jan Górny, fundator nagrobka astronoma, który stanie w katedrze we Fromborku. No i bez problemu trumna tam przejdzie przez wszystkie drzwi.

Uroczystości pogrzebowe

20 maja odbędzie się pożegnanie Kopernika w olsztyńskiej katedrze. Mszę żałobną odprawi biskup toruński Andrzej Suski. Następnego dnia trumna zostanie przewieziona do Fromborka. Po drodze zatrzyma się w Dobrym Mieście, Lidzbarku Warmińskim, Ornecie, Pieniężnie i Braniewie. Na 22 maja zaplanowany jest uroczysty pogrzeb Kopernika, któremu przewodniczyć będzie ks. kard. Stanisław Dziwisz.

Nagrobek astronoma, który stanie w katedrze we Fromborku, będzie wykonany z czarnego symbolizującego kosmos kamienia. Na szczycie będzie miedziana kula - Słońce. Do dzisiaj ścierają się jednak dwa poglądy. Jedni chcieli, żeby Kopernik spoczął pod zwykłą ozdobną płytą w posadzce, zgodnie z dawną warmińską tradycją. Jednak kuria zdecydowała się uczcić go w bardziej wyszukany sposób i dlatego astron

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Re: Mikołaj Kopernik w katedrze. Cichy powrót do privus 05.03.10, 17:31

    Dyrektor d/s promocji jest tym, czym jest z naboru nomenklaturowego. Ktoś go wkońcu zatrudnił i nie jego wina, że na etacie cukiernika ratuszowi zatrudniliczłowieka sprawdzającego się »