Ostróda zaprasza "Cesarza" Beckenbauera

Grzegorz Szydłowski, Sebastian Woźniak
2010-03-02 , aktualizacja: 02.03.2010 19:50
A A A Drukuj
Władze Ostródy liczą, że legendarny niemiecki piłkarz Franz Beckenbauer może stać się ich asem w rękawie w walce o przyznanie miastu statusu ośrodka treningowego na czas piłkarskich mistrzostw Euro 2012
Nowy stadion
Fot. Urzad Miasta Ostroda
Nowy stadion
Mecze mistrzostw Europy za dwa lata odbywać się będą w czterech polskich miastach. Zagraniczne reprezentacje przygotowywać się będą do imprezy w ośrodkach treningowych rozsianych po Polsce. Do rywalizacji stanęło 150 miejscowości z całego kraju, które spełniły wstępne wymogi piłkarskiej federacji. Potrzebna była baza hotelowa co najmniej czterogwiazdkowej kategorii i dobry ośrodek do treningów, a przynajmniej plany, że miasto hotele i stadiony zbuduje. Ważna też była odległość od lotniska.

W tym gronie znalazła się Ostróda, która przeszła do kolejnego etapu rywalizacji i znalazła się w gronie 44 miast. Z tej grupy ma zostać 16, może cztery więcej. - Ośrodki przygotowane na mistrzostwa są odcięte od świata - wspomina Tomasz Zahorski, wychowanek Pisy Barczewo, dziś piłkarz Górnika Zabrze, który jako reprezentant Polski był na mistrzostwach Europy w 2008 roku. - W spokoju można wówczas przygotować się do najważniejszych spotkań, a trzeba przyznać, że stres przed meczem jest olbrzymi. W Austrii byliśmy w małym hotelu, ale warunki były znakomite. Nie wiem, jakimi warunkami dysponuje Ostróda, ale przyjazd jednej z reprezentacji byłby sporym wydarzeniem w naszym regionie.

Bitwa o centrum pobytowe dla piłkarzy wchodzi w decydującą fazę. Wszyscy spodziewają się ostatecznej decyzji w ciągu kilku miesięcy. Olgierd Dąbrowski, zastępca burmistrza Ostródy wciąż wierzy w sukces. - Ciągle jesteśmy zapraszani na różnego rodzaju konferencje związane z organizacją Euro 2012. To daje nam podstawy, by sądzić, że jesteśmy traktowani jako bardzo poważny kandydat na jeden z ośrodków treningowych - mówi wiceburmistrz.

Władze Ostródy myślą jednak, jak poprawić swoje notowania i zwiększyć szanse na ostateczny sukces. Pomysł mają ambitny. - Planujemy zaprosić do Ostródy legendę światowej piłki Franza Beckenbauera, nazywanego również "Cesarzem" - zdradza Dąbrowski. - Chcemy, by odwiedził nas, gdy budowany już będzie kompleks sportowy z myślą o piłkarzach. Liczymy, że dzięki temu wieść o zaawansowanych przygotowaniach do mistrzostw w Ostródzie pójdzie w Europę. Kto wie, może to reprezentacja Niemiec przyjedzie do Ostródy i tu będzie się przygotowywała do mistrzowskich spotkań?

Zaproszenie niemieckiej legendy piłki nie jest proste i w Ostródzie zdają sobie z tego sprawę. Dlatego władze miasta do projektu zaangażowały innego znanego Niemca, tym razem polityka. W rozmowach z "Cesarzem" pośredniczy Günter Verheugen, który pełnił funkcję komisarza Unii Europejskiej do spraw rozszerzenia, gdy Polska starała się o wejście do UE. To nie jest przypadkowy wybór, bo w maju 2009 roku rada miasta nadała Verheugenowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta Ostródy.

Ostróda stara się o przyjęcie piłkarzy wiedząc, że za zawodnikami do Ostródy przyjadą kibice. A turyści dadzą zarobić lokalnym przedsiębiorcom. Właśnie dlatego miasto od kilku lat przygotowuje się na tę okazję. Już powstały nowe hotele, aquapark, nowa plaża, wyciąg nart wodnych. Za kilka tygodni, pod koniec marca, zaczną się prace przy budowie kompleksu sportowego dla piłkarzy. Najważniejszą częścią będzie stadion ze sztuczną i podgrzewaną nawierzchnią, spełniający wszystkie wymogi FIFA i dwukondygnacyjny budynek z pomieszczeniami trenerskimi oraz konferencyjnymi. Kompleks za 30 mln zł zajmie ponad 7 ha. Do użytku zostanie oddany pod koniec 2011 roku. W pobliżu powstaje hotel Villa Park Resort z zapleczem odnowy biologicznej, z którego mieliby korzystać piłkarze. Ma być gotowy w II kwartale 2010 roku.

Ostróda jako wzór stawia sobie niemieckie miasto Murrhardt, gdzie podczas piłkarskiego mundialu w 1974 roku mieszkała reprezentacja Polski. Od zakończenia tamtych mistrzostw świata minęło już 36 lat, a miejsce pobytu biało-czerwonych odwiedziło już blisko 1 mln turystów, głównie z Polski.

Olsztyn trzyma kciuki za Ostródę. Jerzy Szmit, wiceprezydent miasta twierdzi, że Olsztyn również skorzystałby, gdyby do Ostródy przyjechali zagraniczni piłkarze i kibice. - W ciągu miesiąca będziemy mieli pomysł jak przyciągnąć turystów także do Olsztyna. Myślimy o cyklu imprez artystycznych, ale to niejedyne pomysły - mówi Szmit.

Pod koniec lutego Ostródę odwiedzi komisja do spraw mistrzostw Europy w 2012 roku, w której koordynatorem jest Michał Listkiewicz, były prezes PZPN.

grzegorz.szydlowski@olsztyn.agora.pl

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos