Kobiety kobietom. Manifa na 8 marca także w Olsztynie

Magdalena Spiczak-Brzezińska
2010-03-02 , aktualizacja: 02.03.2010 19:47
A A A Drukuj
W Olsztynie nie brakuje aktywnych pań, ale Manifa organizowana jest po raz pierwszy. Dlaczego wcześniej nie odczuwały potrzeby zamanifestowania swojej kobiecości?
Debata w Gazeta Cafe przed wyborami w 2009 roku zorganizowana przez Obywatelskie Forum Kobiet
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Debata w Gazeta Cafe przed wyborami w 2009 roku zorganizowana przez Obywatelskie Forum Kobiet
ZOBACZ TAKŻE
Tegoroczne obchody Dnia Kobiet zaczną się już dziś w ratuszu. Ale to nie mężczyźni będą obdarowywać panie tradycyjnym goździkiem, lecz kobiety wręczą prezydentowi petycję o powołanie w Olsztynie Pełnomocniczki ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Potem przez ponad tydzień odbywać się będą koncerty, spotkania, dyskusje, wernisaże na temat roli kobiet. Inicjatorami cyklu imprez, wraz z niedzielną Manifą, czyli przemarszem ulicami miasta, jest koalicja Organizatorzy Manify 2010. Są w niej przedstawiciele kilku organizacji, w tym Kampanii Przeciw Homofobii, Warmińskiej Biblioteki Wolnościowej, Partii Kobiet czy Fundacji Inicjatyw Kobiet Aktywnych. - Inspirowała nas Manifa w Warszawie, która odbywa się od 11 lat - mówi Katarzyna Tobolska, jedna z organizatorek. - Najwyższy czas, żeby Manifa i do nas dotarła. Chcemy mówić o prawach kobiet, bo cały czas widzimy, że nie są traktowane na równi z mężczyznami. Chcemy na to wyczulić olsztyńskie władze i opinię publiczną.

W Olsztynie jest wiele aktywnych kobiet, m.in. w organizacjach pozarządowych. - Dużo robią, a mimo to spotykają się z lekceważeniem - dodaje Tobolska. - Owszem, jest przyzwolenie na ich działania, ale pod warunkiem że nie sięgają po władzę. Rola kobiet to odwalanie ciężkiej roboty, a zaszczytami cieszy się ktoś inny. Nie wszystkim taki układ przeszkadza, ale wielu go dostrzega.

Damska obsada kieruje Wspólnotą Kulturową Borussia. - Nasi rozmówcy często reagują zdziwieniem, gdy widzą, że mają do czynienia z kobietami - tłumaczy Kornelia Kurowska, prezes Borussii. - Wydaje im się, że jak ktoś kieruje taką organizacją, musi być mężczyzną, i to najlepiej 50-60-letnim. By to zmienić trzeba mówić, że kobiety pełnią odpowiedzialne funkcje i robią to dobrze. Manifa? Dobrze, że coś takiego się dzieje.

Z tego, że panie pokażą się w końcu publicznie, zadowolona jest Grażyna Prusińska, szefowa olsztyńskiego Stowarzyszenia Zachęta, które zbiera kolekcję sztuki współczesnej. - Ja może nie czuję potrzeby świętowania 8 marca, ale jeśli ktoś ją ma, to powinien to zrobić. Skoro taka impreza odbywa się w Olsztynie, zamierzam się na nią wybrać - zapowiada. - Tego czym się zajmuję, nie postrzegam w kategorii płci. Po prostu robię to, w czym jestem dobra i płeć nie gra tu roli. Sztuka i kultura to dziedziny, w których kobiet jest bardzo wiele i świetnie sobie radzą. Faktem jest jednak, że muszą zapracować ciężko na to, co osiągną. Mężczyźni nie muszą się tak "spinać".

Jedną z najbardziej widocznych kobiet w olsztyńskim samorządzie jest radna Elżbieta Fabisiak. Ale jej zdaniem, panie są traktowane na równi z mężczyznami. - Aktywne kobiety wcale nie muszą demonstrować, żeby to co robią, zostało zauważone - przekonuje. - Feministki dużo krzyczą, ale uważam, że wcale nie są potrzebne przepisy, które dają nam większe prawa niż mężczyznom. Nigdy nie spotkałam się z lekceważeniem, a zamiast publicznego docenienia tego co robię, wystarczała mi satysfakcja z dobrze wykonanej roboty. Dla mnie zawsze bardziej liczyły się efekty niż stanowiska i wiem, że tak do życia podchodzi większość kobiet.

Program imprez na najbliższy tydzień:

Środa

godz. 15 - happening pod ratuszem, wręczenie petycji prezydentowi

Piątek

godz. 20 - koncert Mass Kotek (Klub Andergrant, ul. Kołobrzeska 32, wstęp 5 zł)

Sobota

godz. 11-17 - "Ani z Wenus, ani z Marsa" warsztat wprowadzający w teorię płci społeczno kulturowej gender (Centrum Społeczne MS, ul. Warmińska 14/3c)

godz. 16 - spotkanie z Marią Cyranowicz oraz Joanną Mueller, redaktorkami antologii poezji kobiecej z lat 1989-2009. Po nim slam poetycki, którego tematem przewodnim będzie kobieta (pub Sowa, (ul. Zamkowa 2)

Niedziela

godz. 12 - Manifa pod hasłem "Olsztyn Kobiet". Wymarsz z mostu św. Jana, przez Wysoką Bramę, pod ratusz, na Plac Solidarności

godz. 12-16 - konferencja pt. "Sytuacja kobiet w Polsce, czyli stulecie (bez) zmian" (Wydział Nauk Społecznych UWM ul. Głowackiego 16)

Poniedziałek

godz. 11-14 - debata "Równość Kobiet i Mężczyzn w życiu lokalnym" (Kamienica Nujacka, ul. Dąbrowszczaków 3)

godz. 18 - wernisaż fotografii Kingi Syczyło "Kobieta - między nocą a dniem" (Qotłownia Stara Club ul. Św. Barbary 9)

Wtorek

godz. 16 - warsztaty "Wizerunki kobiet w mediach - odzwierciedlenie potrzeb czy kreacja?" (Wydział Nauk Społecznych UWM, ul. Głowackiego 17)

godz. 16-19 - warsztaty "Różnorodność w miejscu pracy - jak organizować zespół bez dyskryminacji" (Centrum Społeczne MS, ul. Warmińska 14/3c)

Podziel się

  • 64 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy