Idźmy na zwiedzanie zanim spalą się kolejne zabytki
2010-03-02
, aktualizacja: 02.03.2010 19:44
Sobotni pożar w koszarach kawalerii przy ul. Gietkowskiej może być impulsem do wycieczki po innych niszczejących obiektach, którymi administruje ratusz. Zachęcamy do ich obejrzenia, póki... jeszcze stoją
ZOBACZ TAKŻE
- Ostróda z nagrodą za renowację, a u nas zabytki się sypią (26-04-10, 18:32)
- Teraz kolej na zabytek. Miasto chce oddać dworek PKP (17-10-10, 19:34)
- Złomiarze wyprzedzili inwestora przy Gietkowskiej (27-06-11, 17:20)
- Czytelnicy alarmują: dworek na Tracku sypie się (02-11-10, 18:09)
- Z ubezpieczycielem do sądu za pożar koszar (09-07-10, 18:35)
- Inwestycja w koszarach kawalerii. Co na to mieszkańcy? (07-06-10, 20:07)
- Będzie konkurs na zagospodarowanie zabytkowych koszar (01-06-10, 19:38)
- Ratusz przyznaje: Wydaliśmy zgodę na wyburzenie (17-03-10, 18:34)
- Jaki most na Łynie zasłoni nam wiadukty (10-03-10, 19:42)
- Konserwator na ratunek staremu budynkowi w koszarach (08-03-10, 19:38)
- Zabytek poszedł z ogniem. I co dalej? (01-03-10, 18:56)
- Zgroza: zabytkowe koszary kawalerii znowu w ogniu (27-02-10, 10:17)
- Ratusz chce zburzyć spalone zabytkowe koszary (16-08-09, 17:55)
Lista zagrożonych zabytków jest niestety dość długa.
Dwór na Tracku
To piękny zabytek i kawał historii miasta. Powstał na przełomie XVIII i XIX w. i był częścią zespołu dworsko-parkowo-folwarcznego. Do rejestru zabytków został wpisany w 1988 r. Wtedy był własnością PGR-u, a od 1993 r. Agencji Własności Rolnej. W tym samym roku przejęło go miasto. To jeden z niewielu zachowanych obiektów tego rodzaju w Olsztynie. Dworek utrzymany jest w stylu architektury neoklasycystycznej. Jednak o wyjątkowej wartości tego miejsca i zabudowań decyduje historia związana z majątkiem na Tracku. Przez lata należał on bowiem do rodu Grzymałów z Mazowsza, a potem Belianów. Mieszkał tu urodzony w 1832 r. Oskar Belian, późniejszy burmistrz Olsztyna. To pamiątka polskiej tradycji na tych terenach. W 2007 r. pojawił się pomysł wykreślenia obiektu z zabytku i jego wyburzenia. Urzędnicy zastanawiali się, czy warto go odrestaurować. Po awanturze, która się wtedy rozpętała, budynek został zabezpieczony i do dzisiaj opuszczony czeka na lepsze czasy. W jego sprzedaży przeszkadza m.in. brak dojazdu do nieruchomości.
Willa przy ul. Knosały 1
Położona nad Łyną, powstała prawdopodobnie na przełomie XIX i XX w. W kolejnych latach była rozbudowywana. Po wojnie znajdowały się tam mieszkania komunalne. Budowla posiada werandę, a w prostej, lecz urokliwej bryle można doszukać się nawiązań do baroku. Obecnie willa jest niezamieszkała i niszczeje. W przygotowanej w 2004 r. dokumentacji można przeczytać, że konieczne jest przeprowadzenie w nim prac remontowo-konserwatorskich i znalezienie użytkownika, aby zapobiec jego dalszej degradacji. Miasto chce jednak najpierw oczyścić okoliczny teren z trucizn i pozostałości po działającej tu kiedyś gazowni. Urzędnicy liczą, że sfinansuje to Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.
Dom przy ul. Leśnej 18
Bardzo ciekawy obiekt z końca XIX w. Posiada szkieletową konstrukcję piętra z ceglanym wypełnieniem. Obiektów takich jest raptem kilka w Olsztynie (wśród nich m.in. dom dziennego pobytu dziecka Arka przy ul. Niepodległości). Zabytek ten wchodził w skład kompleksu dawnej oczyszczalni. Zarządza nim miejska spółka PWiK. Dom stoi opuszczony, a jego przyszłość niestety rysuje się w ciemnych barwach. Wodociągi chciały go wyremontować z tzw. funduszu rewitalizacyjnego. Wniosek przepadł, a remont, mimo że przygotowana była już dokumentacja, został odłożony na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Koszary przy ul. Kasprowicza 4a/b
To budynek stanowiący część tzw. koszar Funka. Zostały one wzniesione przez prywatnego przedsiębiorcę pod koniec XIX w. Zbudowany z czerwonej cegły obiekt od wielu lat czeka na remont. W fatalnym stanie jest zwłaszcza dach budynku. W 2008 r. miasto bezskutecznie odwoływało się od decyzji o wpisie koszarowca do rejestru zabytków.
Budynek gospodarczy na zapleczu al. Warszawskiej
Stoi na terenie przylegającym do kamienic przy al. Warszawskiej 101 i 103. Drewniany budynek gospodarczy z lat 30. między 1945 a 1950 r. służył UB jako areszt i był miejscem kaźni. Do tej pory w szopie są drzwi obite blachą, zaopatrzone w judasze. W styczniu 2000 r. po interwencji mieszkańców budynek został wpisany do rejestru zabytków. Od tamtego czasu nic się jednak nie zmieniło i nadal wykorzystywany jest m.in. jako skład opału na zimę.
Koszary przy ul. Artyleryjskiej
Podległe ratuszowi Olsztyńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego chce przerobić trzy koszarowe obiekty na domy mieszkalne, dodając im m.in. balkony. I to mimo sprzeciwu konserwatorów zabytków. Warto zobaczyć te piękne budynki i dziedziniec, bo istnieje niebezpieczeństwo, że śmiały plan przebudowy miasto wprowadzi jednak w życie.
Budynek przy ul. Wyzwolenia 30
Po opuszczeniu przez najemcę w 2008 r. wciąż stoi pusty. Projekt zagospodarowania budynku jest gotowy, a remont ma zostać przeprowadzony do 2011 r.
Dwór na Tracku
To piękny zabytek i kawał historii miasta. Powstał na przełomie XVIII i XIX w. i był częścią zespołu dworsko-parkowo-folwarcznego. Do rejestru zabytków został wpisany w 1988 r. Wtedy był własnością PGR-u, a od 1993 r. Agencji Własności Rolnej. W tym samym roku przejęło go miasto. To jeden z niewielu zachowanych obiektów tego rodzaju w Olsztynie. Dworek utrzymany jest w stylu architektury neoklasycystycznej. Jednak o wyjątkowej wartości tego miejsca i zabudowań decyduje historia związana z majątkiem na Tracku. Przez lata należał on bowiem do rodu Grzymałów z Mazowsza, a potem Belianów. Mieszkał tu urodzony w 1832 r. Oskar Belian, późniejszy burmistrz Olsztyna. To pamiątka polskiej tradycji na tych terenach. W 2007 r. pojawił się pomysł wykreślenia obiektu z zabytku i jego wyburzenia. Urzędnicy zastanawiali się, czy warto go odrestaurować. Po awanturze, która się wtedy rozpętała, budynek został zabezpieczony i do dzisiaj opuszczony czeka na lepsze czasy. W jego sprzedaży przeszkadza m.in. brak dojazdu do nieruchomości.
Willa przy ul. Knosały 1
Położona nad Łyną, powstała prawdopodobnie na przełomie XIX i XX w. W kolejnych latach była rozbudowywana. Po wojnie znajdowały się tam mieszkania komunalne. Budowla posiada werandę, a w prostej, lecz urokliwej bryle można doszukać się nawiązań do baroku. Obecnie willa jest niezamieszkała i niszczeje. W przygotowanej w 2004 r. dokumentacji można przeczytać, że konieczne jest przeprowadzenie w nim prac remontowo-konserwatorskich i znalezienie użytkownika, aby zapobiec jego dalszej degradacji. Miasto chce jednak najpierw oczyścić okoliczny teren z trucizn i pozostałości po działającej tu kiedyś gazowni. Urzędnicy liczą, że sfinansuje to Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.
Dom przy ul. Leśnej 18
Bardzo ciekawy obiekt z końca XIX w. Posiada szkieletową konstrukcję piętra z ceglanym wypełnieniem. Obiektów takich jest raptem kilka w Olsztynie (wśród nich m.in. dom dziennego pobytu dziecka Arka przy ul. Niepodległości). Zabytek ten wchodził w skład kompleksu dawnej oczyszczalni. Zarządza nim miejska spółka PWiK. Dom stoi opuszczony, a jego przyszłość niestety rysuje się w ciemnych barwach. Wodociągi chciały go wyremontować z tzw. funduszu rewitalizacyjnego. Wniosek przepadł, a remont, mimo że przygotowana była już dokumentacja, został odłożony na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Koszary przy ul. Kasprowicza 4a/b
To budynek stanowiący część tzw. koszar Funka. Zostały one wzniesione przez prywatnego przedsiębiorcę pod koniec XIX w. Zbudowany z czerwonej cegły obiekt od wielu lat czeka na remont. W fatalnym stanie jest zwłaszcza dach budynku. W 2008 r. miasto bezskutecznie odwoływało się od decyzji o wpisie koszarowca do rejestru zabytków.
Budynek gospodarczy na zapleczu al. Warszawskiej
Stoi na terenie przylegającym do kamienic przy al. Warszawskiej 101 i 103. Drewniany budynek gospodarczy z lat 30. między 1945 a 1950 r. służył UB jako areszt i był miejscem kaźni. Do tej pory w szopie są drzwi obite blachą, zaopatrzone w judasze. W styczniu 2000 r. po interwencji mieszkańców budynek został wpisany do rejestru zabytków. Od tamtego czasu nic się jednak nie zmieniło i nadal wykorzystywany jest m.in. jako skład opału na zimę.
Koszary przy ul. Artyleryjskiej
Podległe ratuszowi Olsztyńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego chce przerobić trzy koszarowe obiekty na domy mieszkalne, dodając im m.in. balkony. I to mimo sprzeciwu konserwatorów zabytków. Warto zobaczyć te piękne budynki i dziedziniec, bo istnieje niebezpieczeństwo, że śmiały plan przebudowy miasto wprowadzi jednak w życie.
Budynek przy ul. Wyzwolenia 30
Po opuszczeniu przez najemcę w 2008 r. wciąż stoi pusty. Projekt zagospodarowania budynku jest gotowy, a remont ma zostać przeprowadzony do 2011 r.
- 22 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...




więcej zdjęć