Dłużnicy wystraszą sportowców na torze motocrossowym

Grzegorz Szydłowski
2010-02-21 , aktualizacja: 21.02.2010 18:28
A A A Drukuj
Ze środowiska sportowego słychać już jednak głosy, że w sąsiedztwie toru, który będzie rozbudowywany i na którym mają odbywać się międzynarodowe imprezy, takich inwestycji być nie powinno
Miasto oddaje właśnie do użytku lokale socjalne przy ul. Towarowej. Zamieszkają w nich rodziny, które za długi zostały eksmitowane z zajmowanych mieszkań. Radni z komisji rodziny uznali jednak, że lokale przy ul. Towarowej są zbyt luksusowe jak na potrzeby dłużników. Proponują, by miasto stawiało im kontenerowe baraki, bo są tańsze. - Dlatego wystąpiliśmy do prezydenta z wnioskiem o wskazanie terenów pod takie budownictwo - mówi Małgorzata Marcinkiewicz (PiS), przewodnicząca komisji rodziny. - Sprawa jest paląca, bo musimy zapewnić lokale tymczasowe dla kilkuset rodzin [wyroki eksmisyjne za długi ma zasądzonych ok. 480 rodzin z Olsztyna - red.]. Znalezienie im lokalu socjalnego to obowiązek gminy.

- Musimy się zabrać za rozwiązanie tej sprawy, bo inaczej gmina będzie miała poważne kłopoty - dodaje radny PiS z komisji rodziny Leszek Araszkiewicz.

Ich zdaniem, jednym z lepszych miejsc na ustawienie kontenerów są tereny przy torze motocrossowym przy ul. Lubelskiej. Jak przekonują, to miejsce położone z dala od innych bloków mieszkalnych, co eliminuje ewentualne konflikty sąsiedzkie. Z drugiej strony teren jest dobrze skomunikowany z miastem. - Imprezy sportowe nie są tam rozgrywane zbyt często. Wszyscy musimy się pogodzić z tym, że mieszkamy w mieście i ponosimy zarówno pozytywne jak i negatywne tego konsekwencje - uważa Marcinkiewicz.

Gdyby władze miasta podchwyciły pomysł radnych, kontenery dłużników stałyby w pobliżu miejsca, gdzie zatrzymują się sportowcy przyjeżdżający na zawody do Olsztyna. A przypomnijmy, że miasto ma ambicje, by gościć zawodników z całej Europy. Ratusz przeznaczył już ponad 200 tys. zł na projekt rozbudowy centrum sportów motorowych i samochodowych w tym miejscu. Są plany, by przy ul. Lubelskiej zbudować także tor rallycrossowy dla samochodów, tor kartingowy oraz miejsce do nauki jazdy w ekstremalnych warunkach. - Na pewno budownictwo, o jakim mówią radni PiS, nie pasowałoby do miejsca, gdzie odbywają się imprezy o randze międzynarodowej - mówi Jerzy Litwiński, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządza torem.

Prezydent Piotr Grzymowicz widzi też inny problem. - W pobliżu planujemy budowę nowoczesnego zakładu utylizacji odpadów komunalnych. I zaraz będziemy mieli powtórkę sporów, tak jak w przypadku bloku, który stoi przy ul. Lubelskiej w sąsiedztwie [przesypowni śmieci] Zakładu Gospodarki Odpadów Komunalnych. Od lat ludzie żądają od nas znalezienia im mieszkań w mniej uciążliwym miejscu - mówi. - Dlatego lokale dla eksmitowanych za długi niekoniecznie muszą się znajdować w rejonie toru i zakładu utylizacji.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów