Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować ogród?
2010-02-09
, aktualizacja: 09.02.2010 20:32
Wielu Polaków pod koniec kariery zawodowej osiągnie wystarczająco wysoki stopień niezależności, by móc uciec z coraz bardziej hałaśliwych i przepełnionych ludźmi metropolii do miejsc takich jak Olsztyn
ZOBACZ TAKŻE
- Zakleili billboard i domagają się obiecanego ogrodu (09-06-10, 14:35)
- Mamy miejskiego ogrodnika. Czy Olsztyn będzie ładny? (16-03-10, 18:58)
- Olsztyn powinien być pięknymi wrotami Warmii i Mazur (16-03-10, 18:51)
- Ratusz porządkuje wygląd miasta. Najpierw starówka (04-02-10, 18:25)
- Debata o Olsztynie - miasto bez wizji (29-01-10, 18:28)
- Kto zostanie Olsztynianinem Roku? Prezentujemy FRO (10-01-10, 17:20)
Przedstawiciele Forum Rozwoju Olsztyna w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy wzięli udział w sześciu organizowanych przez Ratusz i organizacje społeczne debatach o przyszłości miasta. Z wysłuchanych tam opinii, postulatów, a także planów zaprezentowanych przez władze miejskie wyłaniają się dwie wizje rozwoju Olsztyna.
Jedna, to "marzenie o metropolii", zakładające szybką modernizację w oparciu o rozbudowę infrastruktury drogowej, budowę szerokich arterii, bezkolizyjnych skrzyżowań, a nawet estakad. To dla pieszych oznacza zepchnięcie na margines (likwidacja wielu przejść dla pieszych w centrum), lub w podziemia (plany przejścia podziemnego pod galerią Alfa), zwężanie chodników na rzecz szerszych jezdni (np. jak przy ul. Kościuszki), parkingi na głównych placach itd.Realizując tę strategię Olsztyn nie wychodzi poza etap budowania podstawowej infrastruktury, która to zmienia go w auto-miasto przyjazne dla prywatnego transportu samochodowego. Władze świadomie poddają się tendencjom dezurbanizacji (rozlewania się miasta) planując infrastrukturę, zapewniając wszelkie dobra częściej na terenach przedmieść niż w centrum.Druga wizja, to konsekwentna realizacja idei miasta-ogrodu zaproponowana przez ratusz jako forma promocji, która powinna przekładać się na materialną przestrzeń miejską.
Miasto-ogród to bardzo pojemne hasło. Miasto-ogród nie jest wsteczne, może być bardzo nowoczesne, hightechowe, przy zachowaniu pozytywnie kojarzącego się "zielonego charakteru". Ale ma jeszcze jeden walor - ciekawą i wartościową konstrukcję społeczną. Oznacza taki typ osiedla ludzkiego, które staje się naszą współwłasnością. Możemy czuć się gospodarzami tego ogrodu i pielęgnować go, a to nic innego jak uruchomienie kapitału społecznego, czyli działań samych mieszkańców. Jeśli Olsztyn faktycznie stałby się ogrodem, byłaby to zapadająca w pamięć marka. Wyróżnik, który byłby naszym sloganem reklamowym poprawiającym sprzedaż.
Co więcej, taka jedna unikatowa cecha byłaby też argumentem dla ściągania biznesu. Infrastruktura spełniająca standardy współczesnego miasta jest czymś oczywistym. Oczywista jest potrzeba zagwarantowania szybkiej komunikacji z innymi dużymi ośrodkami, potrzeba powstania lotniska. Oczywista jest potrzeba zasilenia miasta inwestycjami i biznesem, które absolutnie nie wykluczają realizacji idei miasta-ogrodu. Ale ponadto potrzebujemy cechy, która odróżni nas in plus od innych miast.FRO opowiada się za drugą z nakreślonych powyżej wizji. Olsztyn leży w regionie o unikalnym ukształtowaniu terenu, historii i środowisku przyrodniczym. Wizja rozwoju naszego miasta w oparciu o te naturalne walory zakłada przyciągnięcie nie tylko turystów, ale i nowych mieszkańców. Olsztyn ma kusić życiem wśród zieleni, na zwolnionych obrotach, w mieście, gdzie wszystko jest blisko - sklepy, kawiarnie, biblioteki i przyjaciele. Polacy będą pracować coraz dłużej, a wielu z nich pod koniec kariery zawodowej osiągnie wystarczająco wysoki stopień niezależności, by uciec z coraz bardziej hałaśliwych i przepełnionych ludźmi metropolii do miejsc takich jak Olsztyn. Już dziś obserwujemy takie zjawisko. Do naszego regionu migrują przedstawiciele wolnych zawodów, oni przecierają szlak. Jesteśmy pewni, że inni ruszą ich śladem, jeśli damy im to, czego oczekują. Warto, bo na pewno nie będą kupować "na zeszyt".
W wizji miasta-ogrodu doskonale mieszczą się idee rozwoju zaprezentowane na łamach "Gazety" przez profesora Maksymowicza. Szczególnie bliski jest nam pomysł stworzenia w Olsztynie bazy uzdrowiskowej - sanatoriów, klinik medycyny estetycznej, spa, itp. To doskonały sposób na zatrzymanie w mieście studentów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, którzy teraz uciekają do Trójmiasta, Poznania, Warszawy natychmiast po otrzymaniu dyplomu.Warunkiem realizacji takiej wizji jest uruchomienie aktywności społecznej. Ten ogród musi mieć gospodarza. Dlatego przełamanie niechęci mieszkańców Olsztyna do uczestnictwa we wszystkich sprawach miasta to jeden z fundamentów powodzenia realizacji tej idei.
Postulaty FRO
1. Jesteśmy za dogęszczaniem tkanki miasta w centrum, rewitalizacją zabytkowej substancji. Uważamy, że życie w śródmieściu powinno być modą i luksusem.
2. Chcemy poszerzenia śródmieścia i wzbogaceniem go o nowoczesną część biznesowo-biurową na osi al. Piłsudskiego oraz węzła Piłsudskiego z ulicami Dworcową, Żołnierską i planowaną Obiegową.
3. Sprzeciwiamy się polityce rozlewania się miasta. Setki hektarów bałaganiarskich osiedli domów jednorodzinnych powodują wymieranie i wyniszczanie centrum.
4. Jesteśmy za uspakajaniem ruchu samochodowego i polepszaniem warunków dla pieszych w obrębie historycznego śródmieścia.
5. Jesteśmy za szerokimi nowoczesnymi arteriami komunikacyjnymi odciążającymi miasto od ciężkiego ruchu samochodowego i tranzytu.
6. Jesteśmy za wydajnym, przyjaznym użytkownikowi transportem publicznym i wprowadzeniem w Olsztynie linii tramwajowej.
7. Jesteśmy za urządzoną zielenią miejską. Zagospodarowanymi z pomysłem parkami, jeziorami, które powinny w przyszłości stworzyć ciąg pieszo, rowerowy np. wzdłuż rzeki.
8. Potrzebna jest cywilizacja i poprawa warunków życia na osiedlach-sypialniach. Należy tam zorganizować przestrzeń publiczną (place, sklepy, knajpki, zieleń).
9. Jesteśmy za wykorzystaniem kapitału ludzkiego. Chodzi zarówno o przyciąganie kreatywnych firm, jak i aktywizację mieszkańców, by bardziej korzystali z dobrodziejstw miasta.
10. Jesteśmy za powstawaniem czytelnych i dobrych planów zagospodarowania przestrzennego, z zasadami architektonicznymi, które będą wspierać unikatowy charakter miasta.
Jedna, to "marzenie o metropolii", zakładające szybką modernizację w oparciu o rozbudowę infrastruktury drogowej, budowę szerokich arterii, bezkolizyjnych skrzyżowań, a nawet estakad. To dla pieszych oznacza zepchnięcie na margines (likwidacja wielu przejść dla pieszych w centrum), lub w podziemia (plany przejścia podziemnego pod galerią Alfa), zwężanie chodników na rzecz szerszych jezdni (np. jak przy ul. Kościuszki), parkingi na głównych placach itd.Realizując tę strategię Olsztyn nie wychodzi poza etap budowania podstawowej infrastruktury, która to zmienia go w auto-miasto przyjazne dla prywatnego transportu samochodowego. Władze świadomie poddają się tendencjom dezurbanizacji (rozlewania się miasta) planując infrastrukturę, zapewniając wszelkie dobra częściej na terenach przedmieść niż w centrum.Druga wizja, to konsekwentna realizacja idei miasta-ogrodu zaproponowana przez ratusz jako forma promocji, która powinna przekładać się na materialną przestrzeń miejską.
Miasto-ogród to bardzo pojemne hasło. Miasto-ogród nie jest wsteczne, może być bardzo nowoczesne, hightechowe, przy zachowaniu pozytywnie kojarzącego się "zielonego charakteru". Ale ma jeszcze jeden walor - ciekawą i wartościową konstrukcję społeczną. Oznacza taki typ osiedla ludzkiego, które staje się naszą współwłasnością. Możemy czuć się gospodarzami tego ogrodu i pielęgnować go, a to nic innego jak uruchomienie kapitału społecznego, czyli działań samych mieszkańców. Jeśli Olsztyn faktycznie stałby się ogrodem, byłaby to zapadająca w pamięć marka. Wyróżnik, który byłby naszym sloganem reklamowym poprawiającym sprzedaż.
Co więcej, taka jedna unikatowa cecha byłaby też argumentem dla ściągania biznesu. Infrastruktura spełniająca standardy współczesnego miasta jest czymś oczywistym. Oczywista jest potrzeba zagwarantowania szybkiej komunikacji z innymi dużymi ośrodkami, potrzeba powstania lotniska. Oczywista jest potrzeba zasilenia miasta inwestycjami i biznesem, które absolutnie nie wykluczają realizacji idei miasta-ogrodu. Ale ponadto potrzebujemy cechy, która odróżni nas in plus od innych miast.FRO opowiada się za drugą z nakreślonych powyżej wizji. Olsztyn leży w regionie o unikalnym ukształtowaniu terenu, historii i środowisku przyrodniczym. Wizja rozwoju naszego miasta w oparciu o te naturalne walory zakłada przyciągnięcie nie tylko turystów, ale i nowych mieszkańców. Olsztyn ma kusić życiem wśród zieleni, na zwolnionych obrotach, w mieście, gdzie wszystko jest blisko - sklepy, kawiarnie, biblioteki i przyjaciele. Polacy będą pracować coraz dłużej, a wielu z nich pod koniec kariery zawodowej osiągnie wystarczająco wysoki stopień niezależności, by uciec z coraz bardziej hałaśliwych i przepełnionych ludźmi metropolii do miejsc takich jak Olsztyn. Już dziś obserwujemy takie zjawisko. Do naszego regionu migrują przedstawiciele wolnych zawodów, oni przecierają szlak. Jesteśmy pewni, że inni ruszą ich śladem, jeśli damy im to, czego oczekują. Warto, bo na pewno nie będą kupować "na zeszyt".
W wizji miasta-ogrodu doskonale mieszczą się idee rozwoju zaprezentowane na łamach "Gazety" przez profesora Maksymowicza. Szczególnie bliski jest nam pomysł stworzenia w Olsztynie bazy uzdrowiskowej - sanatoriów, klinik medycyny estetycznej, spa, itp. To doskonały sposób na zatrzymanie w mieście studentów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, którzy teraz uciekają do Trójmiasta, Poznania, Warszawy natychmiast po otrzymaniu dyplomu.Warunkiem realizacji takiej wizji jest uruchomienie aktywności społecznej. Ten ogród musi mieć gospodarza. Dlatego przełamanie niechęci mieszkańców Olsztyna do uczestnictwa we wszystkich sprawach miasta to jeden z fundamentów powodzenia realizacji tej idei.
Postulaty FRO
1. Jesteśmy za dogęszczaniem tkanki miasta w centrum, rewitalizacją zabytkowej substancji. Uważamy, że życie w śródmieściu powinno być modą i luksusem.
2. Chcemy poszerzenia śródmieścia i wzbogaceniem go o nowoczesną część biznesowo-biurową na osi al. Piłsudskiego oraz węzła Piłsudskiego z ulicami Dworcową, Żołnierską i planowaną Obiegową.
3. Sprzeciwiamy się polityce rozlewania się miasta. Setki hektarów bałaganiarskich osiedli domów jednorodzinnych powodują wymieranie i wyniszczanie centrum.
4. Jesteśmy za uspakajaniem ruchu samochodowego i polepszaniem warunków dla pieszych w obrębie historycznego śródmieścia.
5. Jesteśmy za szerokimi nowoczesnymi arteriami komunikacyjnymi odciążającymi miasto od ciężkiego ruchu samochodowego i tranzytu.
6. Jesteśmy za wydajnym, przyjaznym użytkownikowi transportem publicznym i wprowadzeniem w Olsztynie linii tramwajowej.
7. Jesteśmy za urządzoną zielenią miejską. Zagospodarowanymi z pomysłem parkami, jeziorami, które powinny w przyszłości stworzyć ciąg pieszo, rowerowy np. wzdłuż rzeki.
8. Potrzebna jest cywilizacja i poprawa warunków życia na osiedlach-sypialniach. Należy tam zorganizować przestrzeń publiczną (place, sklepy, knajpki, zieleń).
9. Jesteśmy za wykorzystaniem kapitału ludzkiego. Chodzi zarówno o przyciąganie kreatywnych firm, jak i aktywizację mieszkańców, by bardziej korzystali z dobrodziejstw miasta.
10. Jesteśmy za powstawaniem czytelnych i dobrych planów zagospodarowania przestrzennego, z zasadami architektonicznymi, które będą wspierać unikatowy charakter miasta.
- 103 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować o...
lol-imho
10.02.10, 12:56
Dlatego przełamanie niechęci mieszkańców Olsztyna do uczestnictwa wewszystkich sprawach miasta to jeden z fundamentów powodzenia realizacji tejidei.Jak tu nie zniechęcać się, kiedy na »
-
Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować o...
ot48
14.02.10, 23:01
Ratusz proponuje stworzenie z Olsztyna miasta-ogrodu. Jednocześnie zastrzega.Cytat z artykułu:"Warunkiem realizacji takiej wizji jest uruchomienie aktywności społecznej. Ten ogród musi mieć»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Prohibicja na studniówce, wódka do zlewu. ...
- Rodzinna tragedia w mercedesie na drodze ...
- Kierowca potrącił pieszą na pasach przy ...
- Do Warszawy autostopem, bo autobus złapał gumę
- Policji nie pasował tylko wzrost ...
- Mieszkańcy także zapłacą za parkowanie w ...
- Czwartek słoneczny, piątek ze śniegiem. A ...
- Sąsiedzi rodziny z Węgorzewa: Kolor ...
- Wściekła na Manor: brudna pościel, tapety ...
- Basen UWM tańszy od miejskiej Aquasfery. ...
- Naprawdę ekstremalna dyscyplina sportu ...
- Prohibicja na studniówce, wódka do zlewu. ...
- TOP 7 najbardziej bezmyślnych przykładów ...
- Ojciec spacerował z dzieckiem. Zabił go ...





