Staną przed sądem, bo obrzucili cegłami celników
2010-02-08
, aktualizacja: 08.02.2010 19:11
Dwóch mężczyzn odpowie za napad na funkcjonariuszy, do którego doszło w Bartoszycach. Akt oskarżenia przesłała prokuratura
ZOBACZ TAKŻE
- Zamach na celnika, rzucili butelką z płynem zapalającym (03-05-10, 17:55)
- Trybunał Praw Człowieka na pomoc celnikom (01-04-10, 19:05)
- To pierwsza sytuacja, kiedy bandyci bezpośrednio napadli na celników - informuje Monika Czyżewska z biura prasowego olsztyńskiej Izby Celnej. - Dotychczas zdarzały się takie sytuacje, jak oblewanie samochodów żrącym kwasem czy zastraszanie funkcjonariuszy. Tym razem napastnicy zaatakowali grupę naszych pracowników.
Do napadu doszło pod koniec października ub. roku. Kilku celników zatrzymało się przy sklepie w Bartoszycach, żeby zrobić drobne zakupy. Kiedy wychodzili, podeszło do nich dwóch mężczyzn, którzy zaczęli wyzywać funkcjonariuszy. Kiedy celnicy nie reagowali, żeby nie prowokować napastników, Marcin T. i Marcin B. zaczęli rzucać w nich kamieniami oraz kawałkami cegieł. Obu udało się zatrzymać dzięki szybkiej interwencji policji. Żaden z celników nie odniósł poważniejszych obrażeń, ucierpiały jedynie samochody służbowe.
Prokuratura Rejonowa w Bartoszycach postawiła mężczyznom zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz uszkodzenia mienia. Mogą spędzić w więzieniu nawet pięć lat.
- W zeszłym roku zanotowaliśmy 12 zdarzeń, w których zostało naruszone bezpieczeństwo osobiste naszych celników lub zostało uszkodzone mienie Służby Celnej - mówi Monika Czyżewska. - Tym bardziej cieszy fakt postawienia tych mężczyzn w stan oskarżenia.
Sądy skazywały już oskarżonych o napaść na celników. W 2006 roku na karę ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata skazano Andrzeja N. z Elbląga, który zamachnął się metalową rurką na celnika podczas kontroli granicznej.
Do napadu doszło pod koniec października ub. roku. Kilku celników zatrzymało się przy sklepie w Bartoszycach, żeby zrobić drobne zakupy. Kiedy wychodzili, podeszło do nich dwóch mężczyzn, którzy zaczęli wyzywać funkcjonariuszy. Kiedy celnicy nie reagowali, żeby nie prowokować napastników, Marcin T. i Marcin B. zaczęli rzucać w nich kamieniami oraz kawałkami cegieł. Obu udało się zatrzymać dzięki szybkiej interwencji policji. Żaden z celników nie odniósł poważniejszych obrażeń, ucierpiały jedynie samochody służbowe.
Prokuratura Rejonowa w Bartoszycach postawiła mężczyznom zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz uszkodzenia mienia. Mogą spędzić w więzieniu nawet pięć lat.
- W zeszłym roku zanotowaliśmy 12 zdarzeń, w których zostało naruszone bezpieczeństwo osobiste naszych celników lub zostało uszkodzone mienie Służby Celnej - mówi Monika Czyżewska. - Tym bardziej cieszy fakt postawienia tych mężczyzn w stan oskarżenia.
Sądy skazywały już oskarżonych o napaść na celników. W 2006 roku na karę ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata skazano Andrzeja N. z Elbląga, który zamachnął się metalową rurką na celnika podczas kontroli granicznej.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Prohibicja na studniówce, wódka do zlewu. ...
- Rodzinna tragedia w mercedesie na drodze ...
- Kierowca potrącił pieszą na pasach przy ...
- Do Warszawy autostopem, bo autobus złapał gumę
- Policji nie pasował tylko wzrost ...
- Mieszkańcy także zapłacą za parkowanie w ...
- Czwartek słoneczny, piątek ze śniegiem. A ...
- Sąsiedzi rodziny z Węgorzewa: Kolor ...
- Wściekła na Manor: brudna pościel, tapety ...
- Basen UWM tańszy od miejskiej Aquasfery. ...
- Naprawdę ekstremalna dyscyplina sportu ...
- Prohibicja na studniówce, wódka do zlewu. ...
- TOP 7 najbardziej bezmyślnych przykładów ...
- Ojciec spacerował z dzieckiem. Zabił go ...



