Koniec buntu szpitali. Kontrakty z NFZ podpisane
2010-01-22
, aktualizacja: 22.01.2010 21:11
Nie chcieliśmy dłużej trwożyć pacjentów. Ale czeka nas bardzo ciężki rok - skwitowała porozumienie z Narodowym Funduszem Zdrowia Halina Sarul, dyrektorka szpitala powiatowego w Mrągowie.
ZOBACZ TAKŻE
- Duża szansa, by było więcej pieniędzy na leczenie (05-05-10, 20:11)
- Szpitale z regionu idą do sądu (18-03-10, 19:46)
- Gorszy dostęp małych pacjentów do szpitalnych poradni (01-02-10, 18:57)
- Lekarze dziecięcy czekają na lepszy kontrakt z NFZ (20-01-10, 19:38)
- Szpitale musiały się zbuntować i powiedzieć "nie" NFZ (06-01-10, 16:59)
- Bunt w szpitalach, NFZ obniża kontrakty na 2010 r. (08-12-09, 19:41)
W piątek umowy podpisały też pozostałe szpitale ze zbuntowanej dwunastki, które początkowo odmówiły przyjęcia warunków proponowanych przez NFZ. Wyliczyły, że pieniędzy jest za mało i przez to wydłużą się kolejki chorych. Czas na negocjacje był do końca lutego. - Pacjenci mogą być pewni pełnego dostępu do usług - mówi Andrzej Zakrzewski, szef NFZ w Olsztynie.
Szpitale przystały na propozycje złożone przez fundusz w grudniu 2009 roku. Zmienił się nieco jedynie podział na poszczególne specjalności. - Do podpisania umów skłoniła nas obietnica dodatkowych pieniędzy, które dostaniemy gdyby zwiększyły się wpływy ze składki zdrowotnej - mówi Andrzej Bujnowski, dyrektor ełckiego szpitala Pro Medica. - Mamy tę deklarację na piśmie i liczymy, że będzie dotrzymana.
- Porozumienie udało się osiągnąć dzięki marszałkowi Jackowi Protasowi, który pomógł dojść do porozumienia w tych rozmowach - dodaje Andrzej Zakrzewski.
Jednak zdaniem Haliny Sarul trudno o optymizm. - Zgodziliśmy się na te warunki, bo możliwości olsztyńskiego NFZ się wyczerpały - mówi dyrektorka z Mrągowa. - Ministerstwo Zdrowia, przekazując tak małe pieniądze dla Warmii i Mazur, skazuje nas na dalszą wegetację.
Szpitale przystały na propozycje złożone przez fundusz w grudniu 2009 roku. Zmienił się nieco jedynie podział na poszczególne specjalności. - Do podpisania umów skłoniła nas obietnica dodatkowych pieniędzy, które dostaniemy gdyby zwiększyły się wpływy ze składki zdrowotnej - mówi Andrzej Bujnowski, dyrektor ełckiego szpitala Pro Medica. - Mamy tę deklarację na piśmie i liczymy, że będzie dotrzymana.
- Porozumienie udało się osiągnąć dzięki marszałkowi Jackowi Protasowi, który pomógł dojść do porozumienia w tych rozmowach - dodaje Andrzej Zakrzewski.
Jednak zdaniem Haliny Sarul trudno o optymizm. - Zgodziliśmy się na te warunki, bo możliwości olsztyńskiego NFZ się wyczerpały - mówi dyrektorka z Mrągowa. - Ministerstwo Zdrowia, przekazując tak małe pieniądze dla Warmii i Mazur, skazuje nas na dalszą wegetację.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...


