Okazało się też, że pytane o to firmy nie były zainteresowane dzierżawą olsztyńskiego obiektu. Jako powód wskazywały sportowy charakter basenu, który w praktyce znacząco ogranicza możliwość zarobienia na jego działalności. W dokumencie znalazła się sugestia, by w przyszłości miasto powiększyło część rekreacyjną. To zgodne z tym, o co apelowała "Gazeta" kilka miesięcy temu.
Przypomnijmy, że także mieszkańcy w 2008 roku w czasie konsultacji społecznych zwracali uwagę, że basen sportowy nie spełnia ich oczekiwań - woleliby aquapark - i będzie za drogi w utrzymaniu.
W tej sytuacji sukcesem będzie takie zarządzanie basenem, żeby dokładać do niego jak najmniej pieniędzy. - Wynajmiemy firmę doradczą, która przeszkoli pracowników Ośrodka Sportu i Rekreacji, żeby mogli prowadzić ten obiekt w sposób optymalny i rozpoczęli pracę już w dniu jego otwarcia - mówi prezydent Piotr Grzymowicz.
Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn