Policjanci sami odeszli z komendy. "Dla ich bezpieczeństwa"
2009-11-15
, aktualizacja: 15.11.2009 18:50
Dwaj funkcjonariusze, którzy w telewizyjnym reportażu mówili o nieprawidłowościach w nowomiejskiej policji, na własną prośbę zostaną przeniesieni do wskazanej przez nich jednostki. Ma to zapewnić im bezpieczeństwo
ZOBACZ TAKŻE
- Misja komendanta: Odbudować relacje ze społeczeństwem (20-11-09, 18:23)
- Nowy komendant ma zrobić porządek w N.M. Lubawskim (19-11-09, 19:03)
Sławomir Mierzwa, komendant wojewódzki zapowiedział, że w najbliższym czasie spotka się z tymi policjantami. Dodał też, że przygotowane są już środki zaradcze mające zagwarantować im bezpieczeństwo. - Nie mogę dopuścić do sytuacji, że policjanci, którzy informują o jakimś przestępstwie, mogliby być szykanowani - tłumaczył.
Anna Fic, rzecznik prasowy KWP poinformowała, że ci dwaj funkcjonariusze na własną prośbę od poniedziałku roku zostaną przeniesieni do pracy we wskazanej przez siebie jednostki.
Przypomnijmy, że we wtorkowym "Ekspresie Reporterów" obaj funkcjonariusze opowiadali, że niektórzy ich koledzy mieli na komendzie bić zatrzymanych.
Na tym kadrowe ruchy się nie kończą. Rzeczniczka dodaje, że są one konieczne dla prawidłowego funkcjonowania jednostki i wyjaśnienia wszelkich wątpliwości: - Dotychczasowy kierownik ogniwa patrolowo-interwencyjnego [w reportażu przedstawiony był jako ten, który miał wykorzystywać innych funkcjonariuszy do pracy przy budowie swojego prywatnego domu - red.] będzie zajmował się postępowaniami w ruchu drogowym. Zastąpi na tym stanowisku funkcjonariusza, który teraz ma rozpocząć pracę jako dzielnicowy - tłumaczy.
Do pracy w nowomiejskiej komendzie już w tym tygodniu oddelegowanych ma być sześciu policjantów z olsztyńskiego oddziału prewencji. Dodatkowo podczas najbliższych tygodni w codziennych patrolach będzie uczestniczył także psycholog.
Zmiany nie dotyczą jednak tylko Nowego Miasta Lubawskiego. - Odtąd nadzór nad tamtejszą komendą będzie sprawować Andrzej Zielonka, zastępca komendanta wojewódzkiego odpowiedzialny za pion kryminalny - mówi Anna Fic. Przypomnijmy, że do tej pory nadzór taki pełnił pierwszy zastępca komendanta wojewódzkiego Wojciech Sobczak, o którym także była mowa w reportażu.
Komenda wojewódzka twierdzi, że priorytetem jest dla niej teraz obiektywne wyjaśnienie wszystkich wątków i okoliczności przedstawionych w reportażu Grzegorza Fafińskiego. - Dlatego też komendant wojewódzki skieruje do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku pismo deklarujące wszechstronną pomoc w wyjaśnieniu poszczególnych spraw i zakończeniu postępowań - mówi Anna Fic. Rzeczniczka dodała, że pracownicy wydziału kontroli przeanalizowali reportażu i wyszczególnili wątki dotychczas nie wyjaśniane. - Fakty stawiające w innym świetle niektóre nagłośnione sprawy przekazali Sławomirowi Mierzwie nowomiejscy policjanci podczas czwartkowego spotkania. Materiały w tych sprawach także zostaną przekazane gdańskiej prokuraturze.
Rzeczniczka dodała, że pracownicy wydziału kontroli przeanalizowali reportażu i wyszczególnili wątki dotychczas nie wyjaśniane. - Fakty stawiające w innym świetle niektóre nagłośnione sprawy przekazali Sławomirowi Mierzwie nowomiejscy policjanci podczas czwartkowego spotkania. Materiały w tych sprawach także zostaną przekazane gdańskiej prokuraturze.
Anna Fic, rzecznik prasowy KWP poinformowała, że ci dwaj funkcjonariusze na własną prośbę od poniedziałku roku zostaną przeniesieni do pracy we wskazanej przez siebie jednostki.
Przypomnijmy, że we wtorkowym "Ekspresie Reporterów" obaj funkcjonariusze opowiadali, że niektórzy ich koledzy mieli na komendzie bić zatrzymanych.
Na tym kadrowe ruchy się nie kończą. Rzeczniczka dodaje, że są one konieczne dla prawidłowego funkcjonowania jednostki i wyjaśnienia wszelkich wątpliwości: - Dotychczasowy kierownik ogniwa patrolowo-interwencyjnego [w reportażu przedstawiony był jako ten, który miał wykorzystywać innych funkcjonariuszy do pracy przy budowie swojego prywatnego domu - red.] będzie zajmował się postępowaniami w ruchu drogowym. Zastąpi na tym stanowisku funkcjonariusza, który teraz ma rozpocząć pracę jako dzielnicowy - tłumaczy.
Do pracy w nowomiejskiej komendzie już w tym tygodniu oddelegowanych ma być sześciu policjantów z olsztyńskiego oddziału prewencji. Dodatkowo podczas najbliższych tygodni w codziennych patrolach będzie uczestniczył także psycholog.
Zmiany nie dotyczą jednak tylko Nowego Miasta Lubawskiego. - Odtąd nadzór nad tamtejszą komendą będzie sprawować Andrzej Zielonka, zastępca komendanta wojewódzkiego odpowiedzialny za pion kryminalny - mówi Anna Fic. Przypomnijmy, że do tej pory nadzór taki pełnił pierwszy zastępca komendanta wojewódzkiego Wojciech Sobczak, o którym także była mowa w reportażu.
Komenda wojewódzka twierdzi, że priorytetem jest dla niej teraz obiektywne wyjaśnienie wszystkich wątków i okoliczności przedstawionych w reportażu Grzegorza Fafińskiego. - Dlatego też komendant wojewódzki skieruje do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku pismo deklarujące wszechstronną pomoc w wyjaśnieniu poszczególnych spraw i zakończeniu postępowań - mówi Anna Fic. Rzeczniczka dodała, że pracownicy wydziału kontroli przeanalizowali reportażu i wyszczególnili wątki dotychczas nie wyjaśniane. - Fakty stawiające w innym świetle niektóre nagłośnione sprawy przekazali Sławomirowi Mierzwie nowomiejscy policjanci podczas czwartkowego spotkania. Materiały w tych sprawach także zostaną przekazane gdańskiej prokuraturze.
Rzeczniczka dodała, że pracownicy wydziału kontroli przeanalizowali reportażu i wyszczególnili wątki dotychczas nie wyjaśniane. - Fakty stawiające w innym świetle niektóre nagłośnione sprawy przekazali Sławomirowi Mierzwie nowomiejscy policjanci podczas czwartkowego spotkania. Materiały w tych sprawach także zostaną przekazane gdańskiej prokuraturze.
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...


