Kolejny pruski pałac w prywatny rękach. Co z nim będzie?

Grzegorz Szydłowski
2009-10-28 , aktualizacja: 28.10.2009 20:42
A A A Drukuj
Udało się znaleźć chętnego na zabytkowy zespół pałacowo-folwarczny w Jegławkach pod Kętrzynem. Transakcja opiewa na 2,5 mln zł. Nowy właściciel kolejne miliony będzie musiał wydać na remonty

Fot. Przemyslaw Skrzydlo / Agencja Gazeta
Pałac został wybudowany w połowie XIX wieku na wzgórzu, w pobliżu jeziora. Obiekt z charakterystycznymi dwiema wieżami ma w najwyższym miejscu trzy kondygnacje, a piwnice sklepienia jeszcze z czasów krzyżackich. Przez dziesiątki lat, od początku XIX wieku do 1944 r., majątek należał do pruskiej rodziny Siegfried. Na początku XX wieku miał powierzchnię ponad 600 hektarów. W czasach PRL-u, gdy w Jegławkach funkcjonował PGR, w pałacu było przedszkole i mieszkania. Dziś nieruchomość - którą administruje Agencja Nieruchomości Rolnych - wraz z pałacem, parkiem, budynkami folwarcznymi i gruntami rolnymi zajmuje ponad 60 hektarów. Zdecydowana większość zabudowy wpisana jest do rejestru zabytków. W ostatnich miesiącach o pałacu w Jegławkach było głośno za sprawą kręconego tam filmu "Wenecja" w reżyserii Jana Jakuba Kolskiego. Agencja odpłatnie wynajęła ekipie filmowej pałac, park i przyległe nieruchomości. Równocześnie ANR wystawiła majątek na sprzedaż. Przetarg odbył się w środę i ku zaskoczeniu szefów ANR-u od razu znalazł się nabywca. - Cena wywoławcza została ustalona na ok. 2,5 mln zł [wartość samej części zabytkowej to ok. 1,5 mln zł - red.] i praktycznie za taką kwotę znaleźliśmy kupca tego obiektu - mówi Zdzisław Szymocha, rzecznik olsztyńskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych. Przypomina, że pałac w Jegławkach już raz miał prywatnego właściciela. - Ale ten bardzo zaniedbał obiekt i dopiero po wielu wysiłkach udało nam się go odzyskać - mówi.

Nowym nabywcą jest prywatny przedsiębiorca, który musi zdawać sobie sprawę, że samo kupno nieruchomości to dopiero pierwszy krok. By doprowadzić ją do użytkowania, trzeba się liczyć z wydatkami sięgającymi kilku milionów na wykonanie niezbędnych remontów.

Z zawarcia transakcji cieszy się Małgorzata Jackiewicz-Garniec, historyk sztuki, współautorka książki o pałacach i dworach dawnych Prus Wschodnich. Też zwraca uwagę, że pałac jest teraz w - delikatnie mówiąc - nie najlepszym stanie. - Większość dawnych pałaców jest już sprzedana, ale nie wszyscy właściciele myślą o ich renowacji. Mam nadzieję, że nabywca zespołu w Jegławkach podejdzie odpowiedzialnie do sprawy i przywróci temu obiektowi dawny wygląd, bo pałac na to zasługuje - mówi. - To bardzo ładna lokalizacja, tym bardziej że sąsiednie Skandławki [majątek też należał m.in. do rodziny Siegfriedów - red.] mogą pochwalić się dobrym zarządcą. Niewykluczone, że na powodzenie transakcji miała wpływ reklama, jaką pałacowi zrobiła ekipa filmowa, która kręci tam film.

Ponieważ ekipa filmowa wynajęła pałac w Jegławkach do 1 lutego 2010 roku, nowy właściciel przejmie obiekt nie wcześniej niż w tym terminie.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos