Spór w Dywitach ws. obwodnicy Olsztyna i drogi na Bezledy
2009-10-27
, aktualizacja: 27.10.2009 20:06
Wieś się podzieliła, jak przebudować drogę nr 51, która teraz prowadzi środkiem wsi. Spora grupa mieszkańców ma inne zdanie niż władze tej podolsztyńskiej gminy
ZOBACZ TAKŻE
- Oczekiwanie na obwodnicę. Została ostatnia decyzja (14-03-10, 17:40)
- Którędy przez Dywity? (22-11-09, 19:38)
- Policzą każdy samochód, a nawet rower na drogach (08-11-09, 19:03)
- Mieszkańcy pytali o południową obwodnicę Olsztyna (02-11-09, 19:48)
- Ul. Sybiraków arterią? Dużo zależy od... Dywit (11-10-09, 16:51)
- Cztery warianty drogi nr 51 przez Spręcowo (30-09-09, 19:32)
- Obwodnica przez Dywity, a nie za Wadągiem (16-07-09, 19:06)
- Samorządy zapłacą więcej za remont "51" (16-03-09, 18:47)
- Południowa obwodnica Olsztyna już pewna (15-03-09, 20:28)
- Antyreklama obwodnicy Olsztyna (28-01-08, 00:00)
Samorządowcy i drogowcy już pod koniec 2008 roku uznali, że wraz z budową północno-wschodniej obwodnicy Olsztyna niezbędna będzie modernizacja "51" na Bezledy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaproponowała gminom położonym wzdłuż tej drogi, aby sfinansowały opracowanie dokumentacji potrzebnej do uzyskania decyzji środowiskowej. Drogowcy obiecali, że postarają się włączyć przebudowę tego odcinka drogi do projektu północno-wschodniej obwodnicy Olsztyna. Na początku października projektanci pokazali mieszkańcom cztery warianty przebiegu drogi od Spręcowa do Olsztyna. Dwa z nich idą przez środek Dywit, dwa omijają wieś - jeden od wschodu, drugi od zachodu.
Mieszkańcy szybko zareagowali. Zebrali podpisy 260 osób mieszkających w Dywitach i w sąsiednim Ługwałdzie, które chcą, by trasa omijała Dywity od wschodu i wpadała do przyszłej obwodnicy Olsztyna, ale co ważne - w wersji proponowanej przez drogowców, a nie przez władze gminy. Marek Orzechowski, jeden z sygnatariuszy pisma: - Mieszkam około 50 metrów od drogi nr 51. Gdy przejeżdżają tiry, wszystkie szklanki w domu mi się trzęsą. Ta trwająca od wielu lat sytuacja jest już nie do zniesienia. Zgadzamy się z tym, że obwodnicę Dywit i Olsztyna trzeba wybudować jak najszybciej. Te projekty leżą w naszym wspólnym interesie.
Gdyby ten wariant został zrealizowany, udałoby się ocalić dom Krystyny Szatkowskiej. Dlatego kobieta też podpisała się pod petycją. - Nieraz informowaliśmy wójta i radę gminy o potrzebie wybudowania obwodnicy, która odciążyłaby centrum wsi od narastającego ruchu samochodowego - mówi. - Nie wyobrażam sobie, żeby nowa trasa była realizowana w innej wersji. Nie dość, że dalej przecinałaby Dywity na pół, to na dodatek drogowcy musieliby wyburzyć mój dom.
- Podpisy z poparciem dla tego wariantu zbieraliśmy przez cztery dni. Chcieliśmy, aby projektanci wiedzieli, jakie jest nasze zdanie na ten temat. Nikt nas nie będzie mógł już też wrzucać do jednego worka z tymi mieszkańcami gminy, którzy od dawna protestują przeciwko budowie obwodnicy Olsztyna w wariancie rekomendowanym przez drogowców - dodaje Orzechowski.
Pismo dostała GDDKiA. Karol Głębocki, rzecznik prasowy drogowców: - To bardzo ważny głos w dyskusji o przyszłym przebiegu "51". Kwestia wyboru ostatecznego wariantu nie została jeszcze rozstrzygnięta. Oprócz kryteriów społecznych zadecydują również ekonomiczne i środowiskowe. Z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej dla tej inwestycji chcemy wystąpić już na początku 2010 roku.
Jacek Szydło, wójt Dywit przyznaje, że powołana w gminie komisja architektoniczno-urbanistyczna ma inne stanowisko w sprawie budowy drogi. - Jej zdaniem, powinniśmy się trzymać wariantu, by nowa "51" biegła jak najbliżej obecnego śladu drogi [czyli przez środek wsi - red.] - mówi. - Ludzie mają prawo w różny sposób wyrażać swoje zdanie na temat wariantów nowej trasy.
Wcześniej Dywity mocno protestowały przeciwko obwodnicy Olsztyna według wariantu zaproponowanego przez drogowców. Duża grupa mieszkańców chciała, by droga była oddalona od wsi o kilka kilometrów i biegła za Jeziorem Wadąg.
Mieszkańcy szybko zareagowali. Zebrali podpisy 260 osób mieszkających w Dywitach i w sąsiednim Ługwałdzie, które chcą, by trasa omijała Dywity od wschodu i wpadała do przyszłej obwodnicy Olsztyna, ale co ważne - w wersji proponowanej przez drogowców, a nie przez władze gminy. Marek Orzechowski, jeden z sygnatariuszy pisma: - Mieszkam około 50 metrów od drogi nr 51. Gdy przejeżdżają tiry, wszystkie szklanki w domu mi się trzęsą. Ta trwająca od wielu lat sytuacja jest już nie do zniesienia. Zgadzamy się z tym, że obwodnicę Dywit i Olsztyna trzeba wybudować jak najszybciej. Te projekty leżą w naszym wspólnym interesie.
Gdyby ten wariant został zrealizowany, udałoby się ocalić dom Krystyny Szatkowskiej. Dlatego kobieta też podpisała się pod petycją. - Nieraz informowaliśmy wójta i radę gminy o potrzebie wybudowania obwodnicy, która odciążyłaby centrum wsi od narastającego ruchu samochodowego - mówi. - Nie wyobrażam sobie, żeby nowa trasa była realizowana w innej wersji. Nie dość, że dalej przecinałaby Dywity na pół, to na dodatek drogowcy musieliby wyburzyć mój dom.
- Podpisy z poparciem dla tego wariantu zbieraliśmy przez cztery dni. Chcieliśmy, aby projektanci wiedzieli, jakie jest nasze zdanie na ten temat. Nikt nas nie będzie mógł już też wrzucać do jednego worka z tymi mieszkańcami gminy, którzy od dawna protestują przeciwko budowie obwodnicy Olsztyna w wariancie rekomendowanym przez drogowców - dodaje Orzechowski.
Pismo dostała GDDKiA. Karol Głębocki, rzecznik prasowy drogowców: - To bardzo ważny głos w dyskusji o przyszłym przebiegu "51". Kwestia wyboru ostatecznego wariantu nie została jeszcze rozstrzygnięta. Oprócz kryteriów społecznych zadecydują również ekonomiczne i środowiskowe. Z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej dla tej inwestycji chcemy wystąpić już na początku 2010 roku.
Jacek Szydło, wójt Dywit przyznaje, że powołana w gminie komisja architektoniczno-urbanistyczna ma inne stanowisko w sprawie budowy drogi. - Jej zdaniem, powinniśmy się trzymać wariantu, by nowa "51" biegła jak najbliżej obecnego śladu drogi [czyli przez środek wsi - red.] - mówi. - Ludzie mają prawo w różny sposób wyrażać swoje zdanie na temat wariantów nowej trasy.
Wcześniej Dywity mocno protestowały przeciwko obwodnicy Olsztyna według wariantu zaproponowanego przez drogowców. Duża grupa mieszkańców chciała, by droga była oddalona od wsi o kilka kilometrów i biegła za Jeziorem Wadąg.
- 26 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Chyba nie podejrzewacie tych z Dywit o mozgi?
samozwaniec1
28.10.09, 11:31
Oni najchetniej otoczyliby wioske murem na trzy metry.I kisili sie w swoim smrodzie.A wojta tez wybrali z tych niepelnosprawnych.Czego sie nie chwyci to syfilis.»
-
Już dawno twierdziłem, gminę Dywity
privus
07.12.09, 17:23
wobec takiego stanu rzeczy trwającego na prawdę od bardzo wielu lat należy pominąć w uzbrajaniu we wszelkiego rodzaju infastrukturę i pozostawić jako podolsztyński skansen na przypadkowe »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...




