Pokonać ból. Kolejna nowość w klinicznym szpitalu

Przemysław Prais
2009-10-22 , aktualizacja: 22.10.2009 19:39
A A A Drukuj
Szpital uniwersytecki dołącza do elitarnego grona placówek wszczepiających w kręgosłup stymulatory przeciwbólowe. Stosuje się je wtedy, kiedy nie ma już innego sposobu, by zmniejszyć cierpienia pacjentów
Wojciech Maksymowicz
Fot. Przemyslaw Skrzydlo / AG
Wojciech Maksymowicz
Neurostymulatory stosuje się m.in. u chorych na dyskopatię i inne schorzenia kręgosłupa - ale także chorobę Parkinsona - gdy mimo operacji i leczenia farmakologicznego ból nie pozwala normalnie żyć. Stosowanie ich lekarze nazywają ostatnią linią pomocy, bo pozwala na leczenie objawów - w tym wypadku cierpienia - ale nie likwiduje już jego przyczyn.

Drogo, ale skutecznie

Stymulator jest aparatem wielkości pudełka zapałek z małym akumulatorem wystarczającym na pięć, sześć lat. Neurochirurg wszczepia go pod skórę pacjenta, najczęściej w okolicach żeber. Wychodzącą z niego elektrodę wprowadza do kanału rdzeniowego przez kilkucentymetrowe nacięcie. - Przebieg operacji lekarz obserwuje na ekranie rentgenowskim, dzięki czemu nie trzeba odsłaniać kręgosłupa na większym obszarze - wyjaśnia prof. Wojciech Maksymowicz, dziekan wydziału lekarskiego na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim i szef uczelnianej Katedry Neurologii i Neurochirurgii. - Elektrodę emitującą pole elektromagnetyczne umieszcza w miejscu najbliższym źródła bólu.

Urządzenie zaburza przesyłanie bodźców bólowych do mózgu, dzięki czemu chory nie czuje bólu. Siłę oddziaływania pola można regulować za pomocą pilota. To droga procedura lecznicza, bo samo urządzenie kosztuje ok. 30 tys. zł. Na szczęście koszty zabiegu refunduje Narodowy Fundusz Zdrowia. W Olsztynie pierwsze takie operacje zostaną przeprowadzone w najbliższych tygodniach. Szpital uniwersytecki przy al. Warszawskiej jest w trakcie kupowania kilku stymulatorów. - Na zabieg czekają już mocno cierpiący pacjenci - mówi prof. Maksymowicz.

Na kręgosłup i chorobę wieńcową

Dziekan medycyny dodaje, że neurostymulatory stosowane z reguły przy ciężkich schorzeniach neurologicznych, mogą być też pomocne w leczeniu choroby wieńcowej. - Sam wykonałem kilka takich zabiegów - mówi. - Można je wykorzystywać, by leczyć niedokrwienie kończyn.

Wojciech Maksymowicz jest pionierem stosowania elektrostymulatorów przeciwbólowych w Polsce. - Wszczepiałem je już w latach 80. zeszłego wieku, a w latach 90. już z wykorzystaniem polskich urządzeń - opowiada. Od tego czasu zmieniły się same stymulatory, ale wciąż wszczepia je tylko kilka ośrodków w Polsce, m.in. w Warszawie, Bydgoszczy i Katowicach.

To kolejny krok do elity

Zapowiadane wszczepianie stymulatorów to kolejne osiągnięcie uniwersyteckich neurochirurgów. W otwartej pod koniec lipca 2008 r. klinice UWM wykonywane są już inne skomplikowane operacje. W listopadzie 2008 roku lekarze przeprowadzili pierwszą w regionie stereotaktyczną operację na mózgu, która miała pomóc w leczeniu raka u chorego pacjenta. W styczniu 2009 roku lekarze zoperowali młodego mężczyznę chorego na padaczkę, u którego zawiodła terapia lekami. Zabieg pod kierunkiem dr Moniki Barczewskiej polegał na zlokalizowaniu w mózgu włókna nerwowego odpowiedzialnego za napady padaczkowe, które następnie medycy przecięli, eliminując ich przyczynę.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy