Koszary przy ul. Artyleryjskiej będą zabytkiem

Tomasz Kurs
2009-10-20 , aktualizacja: 21.10.2009 08:32
A A A Drukuj
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Ochroną zostanie objętych 26 historycznych obiektów na terenie dawnego wojskowego kompleksu. Pierwszy raz od lat konserwatorzy za jednym razem wpiszą do rejestru tak wiele budynków
W przyszłym tygodniu powinna zapaść ostateczna decyzja o objęciu ochroną koszar. Dokumenty są już przygotowane, a wojewódzki konserwator zabytków czeka tylko na ewentualne uwagi stron, czyli właścicieli obiektów położonych na terenie koszar artylerii.

O objęcie ochroną tego obszaru wystąpiło w lutym 2009 roku stowarzyszenie Sadyba, które działa na rzecz ochrony krajobrazu kulturowego regionu. - To niewiarygodne, że nikt jeszcze nie postarał się, by objąć opieką konserwatorską cały zespół koszarowy - dziwił się na łamach "Gazety" Krzysztof Worobiec, prezes Sadyby.

Budowa koszar przy ul. Artyleryjskiej rozpoczęła się w kwietniu 1887 roku, a zakończyła się w 1889 roku. W latach 1899-1902 zbudowano drugi kompleks koszar dla artylerii. Na szczęście pierwotny układ przestrzenny nie został przez lata zbyt mocno zakłócony, a budynki wybudowane pod koniec XIX wieku i na początku XX wieku zachowały się niemal w komplecie.

Konserwatorzy zastanawiali się, czy nie wpisać do rejestru od razu całego zespołu koszarowego, jednak kilka budynków dawnego kompleksu dziś już nie istnieje, trudno więc było mówić o możliwości ochrony historycznego zespołu budynków. Dlatego postanowili wpisać do rejestru po kolei najważniejsze z ocalałych budynków. Uzbierało się ich 26. Obiekty te pochodzą zarówno z pierwszego, jak i drugiego etapu rozbudowy koszar.

Wpis jest potrzebny, bo mimo że obowiązuje tutaj plan zagospodarowania przestrzennego uwzględniający historyczny charakter budynków, inwestorzy i tak planowali znaczne ingerencje przy przebudowie powojskowych budynków. Były pomysły na otynkowanie i docieplenie ceglanych budynków, podległe ratuszowi Olsztyńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego chciało przerobić koszarowe obiekty dodając im balkony, jest też projekt budowy kilkupoziomowych parkingów. To wszystko może zagrozić historycznej zabudowie.

Konserwatorzy zadbali, by wpis był na tyle precyzyjny, żeby właściciele nie mogli sobie pozwolić na żadną samowolkę. Konkretnie wymienili poszczególne koszarowce i to, jak mają być chronione. Dzięki wpisowi do rejestru zachowane zostaną oryginalna elewacja, więźba dachowa i elementy architektoniczne. Jednak nie tylko budynki będą chronione. - Wpiszemy także historyczną zieleń i układ przestrzenny budynków. W rejestrze znajdzie się zapis o zachowaniu osi widokowej na drodze wschodniej [idąc nią w kierunku dawnej wartowni widać wieżę zamku - red.] - mówi Kazimierz Sobaczewski z wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków.

Inwestorzy i właściciele obiektów na terenie koszar będą mogli się odwołać od decyzji konserwatora. Jest bardzo prawdopodobne, że skorzystają z tej możliwości, bo niektórym wpis do rejestru może utrudnić modernizacje. - Zapoznamy się z dowodami i materiałami postępowania w tej sprawie. Następnie przeanalizujemy jak ta decyzja wpłynie na plany budowy wielorodzinnych budynków zgodnych z formułą TBS. I wtedy podejmiemy stosowne kroki - informuje prezes OTBS Krzysztof Grabowski.

Jednak nie tylko inwestorzy, ale także... obrońcy zabytków mogą wątpliwości do decyzji konserwatorów. Dlaczego? Ochroną nie zostanie objęta dawna wartownia przy głównej bramie wjazdowej do koszar. To otworzy drogę do jej zburzenia w czasie przebudowy ul. Artyleryjskiej. Sadyba liczyła, że też zostanie wpisana do rejestru. - Wartownia została dość poważnie przebudowana. Zmieniła się jej bryła. Wartość budynku polega jedynie na tym, że jest elementem kompozycyjnym - przekonuje Sobaczewski. Poza tym konserwatorzy konsultowali się z drogowcami, którzy projektowali nową ul. Artyleryjską. Wydawało się, że będzie można niewielkim kosztem odsunąć drogę od tego obiektu. - Ale okazało się, że nie ma możliwości żeby pogodzić obecność wartowni i budowę jezdni - dodaje Sobaczewski.

- Za czasów PRL tereny wojskowe były w zasadzie zamknięte. W latach 90. słyszeliśmy zapewnienia, że o wszystko co jest w koszarach dba wojskowy konserwator zabytków - wspomina historyk Wiktor Knercer. - Teraz się to zmienia i mamy wpływ na to co się tam dzieje. Trzeba się cieszyć, tym bardziej, że zespół przy ul. Artyleryjskiej jest jednym z najstarszych w Olsztynie. Koszary wraz z zielenią mogą stanowić bardzo atrakcyjną wizytówkę miasta. To także okazja żeby myśleć o przyszłości koszar w Olsztynie w ogóle, także o tych zaniedbanych przy ul. Gietkowskiej.

Są jednak w Olsztynie także pozytywne przykłady zagospodarowania terenów powojskowych. Można się o tym przekonać spacerując po koszarach przy ul. Leśnej.

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Koszary przy ul. Artyleryjskiej będą zabytkiem weganin11 21.10.09, 10:42

    zabytki powinny być pod szczególną ochroną i żaden wałściciel czy najemca niema prawa podważać jego wartości architektonicznej .Więc przebudowa lub dobudowa nie ma prawa mieć miejsca »