Apel do rządu: lepiej chrońmy Mazury
04.08.2009
, aktualizacja: 05.08.2009 11:24
Warmińsko-Mazurskie to jedyny region w Polsce, w którym nie ma parku narodowego. Skoro mamy szansę zostać cudem natury, trzeba to zmienić. Zaczynamy akcję poparcia dla utworzenia Mazurskiego Parku Narodowego
ZOBACZ TAKŻE
- Marszałek województwa nie poparł przyrodników (25-10-10, 20:53)
- Społecznicy ochronili aleje drzew. A co z jeziorami? (14-05-10, 18:45)
- Starosta: Ludzie boją się zakazu wstępu do lasu (07-05-10, 19:04)
- O parku narodowym na Mazurach trzeba zacząć krzyczeć (26-03-10, 18:16)
- Władzo, nie zwlekaj z ochroną mazurskiej przyrody (12-03-10, 19:28)
- Zlecona przez marszałka analiza parku budzi wątpliwości (05-03-10, 19:15)
- Będzie marszałkowska analiza parku narodowego (03-03-10, 20:28)
- Cuda mazurskiej przyrody najlepiej poznawać zimą (12-02-10, 18:09)
- Ministerstwo się nie śpieszy. Mazury długo bez parku (22-01-10, 21:21)
- Wiem, dlaczego wetują park narodowy na Mazurach (27-11-09, 20:27)
- Park narodowy bez mądrej władzy nie powstanie (13-11-09, 20:51)
- Olga Lipińska: Ratujmy Mazury przed najazdem (09-10-09, 20:34)
- Młodzi upomną się o park narodowy dla Mazur (02-10-09, 18:19)
- Po co nam park narodowy? Aby chronić przyrodę (25-09-09, 19:24)
- Pisarz, muzyk, społecznik: ratujmy Mazury (06-08-09, 18:27)
- Minister też za Mazurskim Parkiem Narodowym (05-08-09, 18:51)
- Nasz list podpisali (05-08-09, 11:34)
- Mazurski Park Narodowy - warto o to walczyć (29-06-09, 20:42)
- Sadyba: Troszczmy się o nasze cuda (25-01-09, 18:00)
SERWISY
Równocześnie na łamach "Gazety Wyborczej" i "Tygodnika Powszechnego" publikujemy list otwarty do premiera i ministra środowiska z apelem o utworzenie Mazurskiego Parku Narodowego. Podpisali się pod nim znani artyści, poeci, pisarze, naukowcy, dziennikarze. W tym gronie jest Andrzej Wajda, Wisława Szymborska, Krzysztof Penderecki, Olga Lipińska, Wojciech Malajkat, a z Olsztyna Kazimierz Brakoniecki, współzałożyciel Wspólnoty Kulturowej Borussia, rektor uniwersytetu Józef Górniewicz, pisarz Erwin Kruk.
Póki co mamy w regionie Mazurski Park Krajobrazowy, który istnieje od 1977 r. Zajmuje 54 tys. ha w okolicach Mrągowa, Rucianego-Nidy, Mikołajek, Orzysza i Pisza. Mazurski Park Narodowy miałby być mniejszy i to aż o ok. 20 tys. ha. Powstałby na terenach od Piecek do jez. Śniardwy i objąłby też zachodnie dorzecze rzeki Krutyni, jez. Nidzkie i jez. Łuknajno.
Pomysł utworzenia parku narodowego powraca od ponad 50 lat. Bywały lata, że niewiele brakowało, by powstał, ale ostatecznie przeważały argumenty przeciwników parku. Ostatnio dwa lata temu w wojewódzkim programie ochrony środowiska lokalni urzędnicy zapisali, że MPN powstanie do 2010 r. Ale po protestach lokalnych samorządów, które twierdziły, że uniemożliwi im to rozwój gospodarczy, oraz leśników przekonanych, że lasy, z których nie będzie można pozyskiwać drewna, przestaną być dochodowe, wykreślono ten pomysł.
Prof. Andrzej Strumiłło, malarz, wykładowca z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, od lat 40. XX wieku związany był z Mazurami i przez pięć lat był pierwszym przewodniczącym Społecznej Rady Mazurskiego Parku Krajobrazowego. - Nie udało nam się doprowadzić do stworzenia Mazurskiego Parku Narodowego - mówił "Gazecie". - Zabrakło zrozumienia ze strony administracji lokalnej. Był sprzeciw leśników, którzy egoistycznie patrzyli na las, jak na plantację drzew i źródło dewizowych dochodów z polowań. To, że na Mazurach do dziś nie powstał park narodowy, to ogromna strata dla całej Europy. Im więcej z przyrody udałoby się ocalić już w latach 70., tym teraz bylibyśmy bogatsi. Niestety, skutki tego są dziś widoczne, bo bez ograniczeń prawnych inwestorzy mogą robić, co chcą. A kiedyś była to piękna kraina, którą otrzymaliśmy w spadku po jej dawnych mieszkańcach.
Krzysztof Worobiec, prezes stowarzyszenia Sadyba, które zajmuje się ochroną krajobrazu kulturowego Mazur: - Wszędzie na świecie park narodowy to prestiż i znak jakości natury. A u nas się mówi, że utworzenie parku narodowego oznacza zakaz wstępu do lasu, zbierania grzybów, łowienia ryb czy ograniczenie wolności mieszkańców. To demagogia i stereotypy.
Co oznacza zwrot "park narodowy" dla przeciętnego człowieka? To miejsce, w którym przyroda jest tak cenna, że wymaga szczególnej ochrony. To synonim czegoś, co trzeba zobaczyć ze względu na swoją urodę i wyjątkowość. Paradoks polega na tym, że parki narodowe są we wszystkich województwach, oprócz warmińsko-mazurskiego. - Mazury muszą zadowolić się statusem parku krajobrazowego. O tym, że jest to mało skuteczna forma ochrony, świadczy minionych 20 lat, w których jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie zostało poddane niespotykanej wcześniej dewastacji przyrodniczej i kulturowej. Zmieniła ona ten wyjątkowy krajobraz bardziej niż 45 lat gospodarki socjalistycznej - czytamy w liście otwartym.
Pomysł utworzenia parku narodowego odżył w tym roku, gdy Mazury znalazły się w gronie kandydatów do tytułu siedmiu cudów natury w ogólnoświatowym plebiscycie ogłoszonym przez szwajcarską Fundację New7Wonders. Dwa tygodnie temu eksperci fundacji zdecydowali, że Kraina Wielkich Jezior wejdzie do finału tej rywalizacji. Ale pojawiły się głosy; jak to możliwe, że mazurska przyroda i Wielkie Jeziora kwalifikują się do miana cudu natury, ale do specjalnej ochrony już nie? Co to za cud natury, skoro jest tak słabo chroniony.
Na fali sukcesu w plebiscycie na cuda natury Urząd Marszałkowski zorganizował kilka tygodni temu konferencję w sprawie utworzenia parku. Byli na niej przedstawiciele samorządów, które znalazłyby się w obrębie parku, leśnicy, a także władze innych polskich gmin, gdzie parki narodowe już są. Przyszedł najwyższy czas, aby zadbać o walory Mazur. Mamy dość bezmyślnego rozwoju, niszczenia brzegów jezior chaotyczną zabudową, betonowania miejsc, gdzie największym turystycznym atutem jest przyroda i spokój. Trzeba te zaniedbania naprawić jak najszybciej, póki jeszcze mamy co chronić.
Gdzie podpisać
Możesz podpisać nasz Apel o utworzenie Mazurskiego Parku Narodowego
lub wysyłając tradycyjny list do naszej redakcji lub redakcji Tygodnika Powszechnego(szczegóły i adresy redakcji na stronach internetowych: www.olsztyn.gazeta.pl i www.tygodnik.onet.pl)
Póki co mamy w regionie Mazurski Park Krajobrazowy, który istnieje od 1977 r. Zajmuje 54 tys. ha w okolicach Mrągowa, Rucianego-Nidy, Mikołajek, Orzysza i Pisza. Mazurski Park Narodowy miałby być mniejszy i to aż o ok. 20 tys. ha. Powstałby na terenach od Piecek do jez. Śniardwy i objąłby też zachodnie dorzecze rzeki Krutyni, jez. Nidzkie i jez. Łuknajno.
Pomysł utworzenia parku narodowego powraca od ponad 50 lat. Bywały lata, że niewiele brakowało, by powstał, ale ostatecznie przeważały argumenty przeciwników parku. Ostatnio dwa lata temu w wojewódzkim programie ochrony środowiska lokalni urzędnicy zapisali, że MPN powstanie do 2010 r. Ale po protestach lokalnych samorządów, które twierdziły, że uniemożliwi im to rozwój gospodarczy, oraz leśników przekonanych, że lasy, z których nie będzie można pozyskiwać drewna, przestaną być dochodowe, wykreślono ten pomysł.
Prof. Andrzej Strumiłło, malarz, wykładowca z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, od lat 40. XX wieku związany był z Mazurami i przez pięć lat był pierwszym przewodniczącym Społecznej Rady Mazurskiego Parku Krajobrazowego. - Nie udało nam się doprowadzić do stworzenia Mazurskiego Parku Narodowego - mówił "Gazecie". - Zabrakło zrozumienia ze strony administracji lokalnej. Był sprzeciw leśników, którzy egoistycznie patrzyli na las, jak na plantację drzew i źródło dewizowych dochodów z polowań. To, że na Mazurach do dziś nie powstał park narodowy, to ogromna strata dla całej Europy. Im więcej z przyrody udałoby się ocalić już w latach 70., tym teraz bylibyśmy bogatsi. Niestety, skutki tego są dziś widoczne, bo bez ograniczeń prawnych inwestorzy mogą robić, co chcą. A kiedyś była to piękna kraina, którą otrzymaliśmy w spadku po jej dawnych mieszkańcach.
Krzysztof Worobiec, prezes stowarzyszenia Sadyba, które zajmuje się ochroną krajobrazu kulturowego Mazur: - Wszędzie na świecie park narodowy to prestiż i znak jakości natury. A u nas się mówi, że utworzenie parku narodowego oznacza zakaz wstępu do lasu, zbierania grzybów, łowienia ryb czy ograniczenie wolności mieszkańców. To demagogia i stereotypy.
Co oznacza zwrot "park narodowy" dla przeciętnego człowieka? To miejsce, w którym przyroda jest tak cenna, że wymaga szczególnej ochrony. To synonim czegoś, co trzeba zobaczyć ze względu na swoją urodę i wyjątkowość. Paradoks polega na tym, że parki narodowe są we wszystkich województwach, oprócz warmińsko-mazurskiego. - Mazury muszą zadowolić się statusem parku krajobrazowego. O tym, że jest to mało skuteczna forma ochrony, świadczy minionych 20 lat, w których jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie zostało poddane niespotykanej wcześniej dewastacji przyrodniczej i kulturowej. Zmieniła ona ten wyjątkowy krajobraz bardziej niż 45 lat gospodarki socjalistycznej - czytamy w liście otwartym.
Pomysł utworzenia parku narodowego odżył w tym roku, gdy Mazury znalazły się w gronie kandydatów do tytułu siedmiu cudów natury w ogólnoświatowym plebiscycie ogłoszonym przez szwajcarską Fundację New7Wonders. Dwa tygodnie temu eksperci fundacji zdecydowali, że Kraina Wielkich Jezior wejdzie do finału tej rywalizacji. Ale pojawiły się głosy; jak to możliwe, że mazurska przyroda i Wielkie Jeziora kwalifikują się do miana cudu natury, ale do specjalnej ochrony już nie? Co to za cud natury, skoro jest tak słabo chroniony.
Na fali sukcesu w plebiscycie na cuda natury Urząd Marszałkowski zorganizował kilka tygodni temu konferencję w sprawie utworzenia parku. Byli na niej przedstawiciele samorządów, które znalazłyby się w obrębie parku, leśnicy, a także władze innych polskich gmin, gdzie parki narodowe już są. Przyszedł najwyższy czas, aby zadbać o walory Mazur. Mamy dość bezmyślnego rozwoju, niszczenia brzegów jezior chaotyczną zabudową, betonowania miejsc, gdzie największym turystycznym atutem jest przyroda i spokój. Trzeba te zaniedbania naprawić jak najszybciej, póki jeszcze mamy co chronić.
Gdzie podpisać
Możesz podpisać nasz Apel o utworzenie Mazurskiego Parku Narodowego
lub wysyłając tradycyjny list do naszej redakcji lub redakcji Tygodnika Powszechnego(szczegóły i adresy redakcji na stronach internetowych: www.olsztyn.gazeta.pl i www.tygodnik.onet.pl)
- 51 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Apel do rządu: lepiej chrońmy Mazury
lubicz
05.08.09, 08:09
Dyskusja czy lepiej chronić unikalne w skali świata walory przyrodnicze, czy bogacić się na wyrębie lasu i betonowaniu brzegów jezior (jak długo?) jest chyba nie do przyjecia. Trzeba »
-
Chrońmy póki jeszcze jest co!
nowak11
10.08.09, 09:05
Tu się nie ma co zastanawiać i wielce dyskutować nad nazwą parku, tylko trzebago utworzyć. Samorządy lokalne w całej Polsce nie radzą sobie z ochronąśrodowiska, więc powinny się tym zająć »
Najczęściej czytane24 htydzień





