Społecznicy: Trasy tramwajowe do poprawki

Tomasz Kurs
2009-07-26 , aktualizacja: 26.07.2009 16:50
A A A Drukuj
Rusza przetarg na inżyniera kontraktu. Przygotuje on dokumentację niezbędną do wyboru firmy, która zaprojektuje i wybuduje linie tramwajowe w Olsztynie. Miłośnicy miasta apelują o zmianę projektowanego przebiegu trasy
Tramwaj na ulicach Olsztyna. Wizualizacja przygotowana przez Forum Rozwoju Olsztyna
Tramwaj na ulicach Olsztyna. Wizualizacja przygotowana przez Forum Rozwoju Olsztyna



- Kończymy już specyfikację i rozpisujemy przetarg - informuje prezydent Piotr Grzymowicz.

Zadaniem inżyniera kontraktu będzie przygotowanie materiałów niezbędnych do przeprowadzenia przetargu na budowę i projekt linii tramwajowych, a także przeprowadzenie konsultacji społecznych.

Postępowanie, które ma być ogłoszone na początku przyszłego roku, będzie mówiło o pojeździe szynowym, nie precyzując, o jaką technologię chodzi. Oznacza to, że będą mogły się w nim ubiegać firmy oferujące zarówno klasyczne tramwaje, jak i pojazdy na kołach gumowych z dodatkową szyną prowadnicą, czyli tzw. translohry.

O realizacji projektu Piotr Grzymowicz rozmawiał z przedstawicielami Forum Rozwoju Olsztyna. - Niepokoi nas, że w przetargu będzie brany pod uwagę translohr. To rozwiązanie nie jest rozpowszechnione i ma wiele mankamentów, za które później przyjdzie nam zapłacić - uważa Tomasz Birezowski, wiceprezes FRO.

Piotr Grzymowicz dostał porównanie obu środków transportu. Według tego opracowania najpoważniejszymi wadami translohra jest brak doświadczeń w eksploatacji w trudnych warunkach pogodowych i uzależnienie w przyszłości miasta od jednego producenta (system jest opatentowany). - Nie będziemy więc mogli korzystać w przyszłości z dobrodziejstwa konkurencji przy zakupie nowego i używanego taboru - mówi Birezowski.

Władze miasta twierdzą jednak, że ograniczenie przetargu nie będzie możliwe. - Rzeczywiście, klasyczne tramwaje wydają się najlepiej dostosowane do naszych warunków, jednak unijne wytyczne mówią o tym, że nie możemy zawężać konkurencji na tym etapie przetargu - mówi Grzymowicz.

Nadal nie brakuje wątpliwości co do przebiegu linii, którą przedstawił ratusz. Rekomendowana przez urzędników i firmę IMS z Krakowa trasa biegłaby od ul. Janowicza-Witosa na Jarotach, dalej Sikorskiego, nową ul. Obiegową (ma być wybudowana od skrzyżowania ulic Sikorskiego i Pstrowskiego). Za budynkiem sanepidu tramwaj skręcałby w ul. Żołnierską, potem w Kościuszki i dalej ul. Kościuszki do Dworca Głównego. Od tej trasy mają biec jednotorowe odgałęzienia: ulicą Tuwima do Kortowa, a także al. Piłsudskiego aż pod Wysoką Bramę.

Forum Rozwoju Olsztyna apeluje o przeprowadzenie linii od dworca ulicami Partyzantów i Dąbrowszczaków, przez Stare Miasto i ul. Warszawską w stronę Kortowa. Dopiero stamtąd trasa odbijałaby na Jaroty. Zaletą tego rozwiązania ma być ożywienie starówki, a także ul. Dąbrowszczaków i starej ul. Warszawskiej. - Uważamy, że skoro projekt jeszcze nie został zamówiony, to warto wykorzystać ten czas na zmianę przebiegu linii. Teraz podjęte decyzje będą na lata wyznaczały obraz Olsztyna. Tramwaj powinien służyć miastu i jego mieszkańcom - argumentuje Tomasz Birezowski.

Niestety władze twierdzą, że pole manewru jest już bardzo niewielkie ze względu na goniące terminy. - W grę wchodzą raczej tylko kosmetyczne zmiany - mówi Grzymowicz.

Koszt inwestycji to ponad 400 mln zł. Unia Europejska ma dać Olsztynowi nawet 85 proc. z tej kwoty. W maju 2008 r. miasto podpisało z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości preumowę dotyczącą tej kwoty. Władze miasta muszą przygotować wniosek o te pieniądze i złożyć go do maja 2010 r. Zgodnie z harmonogramem, który przygotowali analitycy z firmy doradczej IMS, roboty budowlane miałyby trwać od 2011 do 2013 r.



Wady i zalety translohra wg FRO

Plusy

Tańszy zakup pojazdu, niższy koszt budowy trasy, szybsza budowa trasy, mniejszy promień skrętu, niższy poziom wejścia do pojazdu, możliwość pokonania większych nachyleń na podjazdach, niższa emisja hałasu.

Minusy

Większa wrażliwość na warunki pogodowe, nieprzystosowanie do warunków zimowych, wyższe koszty eksploatacji, jeden producent taboru, mała ilość miast z wdrożonym systemem, brak możliwości zakupu używanego taboru, brak doświadczenia w serwisowaniu pojazdów translohr w Polsce, produkcja poza Polską, niestandardowa szyna stwarzająca zagrożenie dla pieszych i rowerzystów, niższa jakość jazdy, brak wersji z zasilaniem trzeciej szyny (bez wiszącej trakcji), brak możliwości łączenia z sieciami kolejowymi.

Podziel się

  • 72 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Społecznicy: Trasy tramwajowe do poprawki weganin11 27.07.09, 10:50

    Urzędasy idą po najmniejszej lini oporu , by wspomóc swoich sponsorów ikolesiów.To że nie będzie spełniała ta linia funkcji do jakiej ma byćstworzona to nie ich sprawa, bo oni sobie kasę »