Kolejne światła na skrzyżowaniach krótsze nocą
2009-07-23
, aktualizacja: 23.07.2009 19:26
Rok temu drogowcy skrócili czas pracy kilkunastu sygnalizacji w mieście. Wypadków nie przybyło. Dlatego urzędnicy zgodzili się wyłączać szybciej światła na kolejnych skrzyżowaniach
ZOBACZ TAKŻE
- Sygnalizację wyłączą później. Winni sami kierowcy (19-11-09, 19:26)
- Drogówka kontratakuje i stawia się drogowcom (09-09-09, 20:12)
- Proszę o mniej świateł na Sikorskiego (02-09-09, 19:10)
- Panie prezydencie, prosimy mniej światła (11-06-09, 18:39)
- Drogowcy nawarzyli piwa. Kto je teraz wypije (05-06-09, 21:20)
- Nocą mniej sygnalizacji na skrzyżowaniach (11-12-08, 18:52)
Rok temu po apelach "Gazety" Tomasz Głażewski, pełniący wówczas obowiązki prezydenta miasta, przekonał drogowców do zmian w pracy sygnalizacji miejskiej. Rewolucja - choć niewielka - miała polegać na tym, że na kilkunastu skrzyżowaniach światła będą nocą pracować krócej - zamiast w godz. 5-23, włączane będą o godz. 6, a wyłączane o 22. Właśnie minął rok od podjęcia tej decyzji przez Głażewskiego.
Teraz w Olsztynie mamy 73 sygnalizacje świetlne. 21 z nich pracuje przez całą dobę - to głównie trasy tranzytowe przez miasto, najbardziej ruchliwe. Na 31 skrzyżowaniach sygnalizacja działa w godz. 6-22, w 19 miejscach od godz. 5 do 23, a w dwóch w innych godzinach.
Policjanci podsumowali już statystyki związane z liczbą wypadków i kolizji w miejscach, w których rok temu drogowcy skrócili czas pracy sygnalizacji. Porównali pierwsze pięć miesięcy 2008 r., gdy sygnalizatory świeciły się dłużej z pierwszymi miesiącami 2009 r., gdy sygnalizatory pracowały krócej. Bezpieczeństwo na ulicach nie pogorszyło się, a w niektórych miejscach nawet się poprawiło. Tak było na przykład na skrzyżowaniu ul. Pieniężnego ze Staszica. Rok temu była tam jedna kolizja, w 2009 r. żadnej. Podobnie wygląda sytuacja na skrzyżowaniu ul. Bałtyckiej z Jeziorną, ul. 22 Stycznia i Emilii Plater. - [Te statystyki - red.] to jedynie sugestie, którymi możemy się kierować przy wprowadzaniu ewentualnych zmian - mówił kilka dni temu "Gazecie" Zbigniew Gustek, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.
Sprawa funkcjonowania sygnalizatorów na skrzyżowaniach była jednym z tematów ostatniego spotkania prezydent Piotra Grzymowicza z szefami miejskiej policji. - Dostałem zapewnienie, że czas palenia się świateł będzie można skrócić na kolejnych skrzyżowaniach - opowiadał prezydent. Początkowo mówił, że zmiany mogą być wprowadzone tylko na czterech skrzyżowaniach.
W czwartek policjanci i drogowcy poszli jednak krok dalej. - Na skutek nacisku ze strony prezydenta spotkaliśmy się z policją i postanowiliśmy, że skrócimy czas pracy 19 sygnalizacji [czyli wszystkich - red.], które obecnie są włączone od godz. 5 do 23. Po wprowadzeniu zmian, czyli od 1 sierpnia będą pracować w godz. 6-22 - mówi Zbigniew Gustek.
Specjalne godziny pracy sygnalizacji policja i drogowcy ustalili też na skrzyżowaniu ulic Krasickiego z Barcza, czyli przy Carrefourze. Teraz będzie włączona w godz. 7.30-22. Kierowcy strasznie ją krytykowali. Przekonywali, że nad ranem ruch na placu przed hipermarketem jest znikomy, więc światła nie są potrzebne. - Po wyłączeniu sygnalizacji na tym skrzyżowaniu policjanci ruchu drogowego będą doraźnie kontrolować, czy kierowcy przestrzegają przepisów - mówi Bernadeta Ćwiklińska-Rydel z biura prasowego Komendy Policji w Olsztynie.
Przypomnijmy, że w połowie czerwca zaapelowaliśmy do prezydenta miasta, by przyjrzał się pracy sygnalizacji na olsztyńskich ulicach. Ponowna dyskusja zaczęła się po uruchomieniu przez drogowców nowej sygnalizacji przy ul. Sikorskiego. Ósme światła na tej ulicy wywołały straszne niezadowolenie. Prezydent zapowiedział wtedy "Gazecie", że podejmie inicjatywę, by skrócić czas ich pracy na następnych skrzyżowaniach.
Policjanci z drogówki zapowiadają jednak, że gdyby liczba zdarzeń drogowych na wspomnianych skrzyżowaniach się zwiększyła, będą wnioskować o przywrócenie poprzednich godzin działania sygnalizacji.
Teraz w Olsztynie mamy 73 sygnalizacje świetlne. 21 z nich pracuje przez całą dobę - to głównie trasy tranzytowe przez miasto, najbardziej ruchliwe. Na 31 skrzyżowaniach sygnalizacja działa w godz. 6-22, w 19 miejscach od godz. 5 do 23, a w dwóch w innych godzinach.
Policjanci podsumowali już statystyki związane z liczbą wypadków i kolizji w miejscach, w których rok temu drogowcy skrócili czas pracy sygnalizacji. Porównali pierwsze pięć miesięcy 2008 r., gdy sygnalizatory świeciły się dłużej z pierwszymi miesiącami 2009 r., gdy sygnalizatory pracowały krócej. Bezpieczeństwo na ulicach nie pogorszyło się, a w niektórych miejscach nawet się poprawiło. Tak było na przykład na skrzyżowaniu ul. Pieniężnego ze Staszica. Rok temu była tam jedna kolizja, w 2009 r. żadnej. Podobnie wygląda sytuacja na skrzyżowaniu ul. Bałtyckiej z Jeziorną, ul. 22 Stycznia i Emilii Plater. - [Te statystyki - red.] to jedynie sugestie, którymi możemy się kierować przy wprowadzaniu ewentualnych zmian - mówił kilka dni temu "Gazecie" Zbigniew Gustek, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.
Sprawa funkcjonowania sygnalizatorów na skrzyżowaniach była jednym z tematów ostatniego spotkania prezydent Piotra Grzymowicza z szefami miejskiej policji. - Dostałem zapewnienie, że czas palenia się świateł będzie można skrócić na kolejnych skrzyżowaniach - opowiadał prezydent. Początkowo mówił, że zmiany mogą być wprowadzone tylko na czterech skrzyżowaniach.
W czwartek policjanci i drogowcy poszli jednak krok dalej. - Na skutek nacisku ze strony prezydenta spotkaliśmy się z policją i postanowiliśmy, że skrócimy czas pracy 19 sygnalizacji [czyli wszystkich - red.], które obecnie są włączone od godz. 5 do 23. Po wprowadzeniu zmian, czyli od 1 sierpnia będą pracować w godz. 6-22 - mówi Zbigniew Gustek.
Specjalne godziny pracy sygnalizacji policja i drogowcy ustalili też na skrzyżowaniu ulic Krasickiego z Barcza, czyli przy Carrefourze. Teraz będzie włączona w godz. 7.30-22. Kierowcy strasznie ją krytykowali. Przekonywali, że nad ranem ruch na placu przed hipermarketem jest znikomy, więc światła nie są potrzebne. - Po wyłączeniu sygnalizacji na tym skrzyżowaniu policjanci ruchu drogowego będą doraźnie kontrolować, czy kierowcy przestrzegają przepisów - mówi Bernadeta Ćwiklińska-Rydel z biura prasowego Komendy Policji w Olsztynie.
Przypomnijmy, że w połowie czerwca zaapelowaliśmy do prezydenta miasta, by przyjrzał się pracy sygnalizacji na olsztyńskich ulicach. Ponowna dyskusja zaczęła się po uruchomieniu przez drogowców nowej sygnalizacji przy ul. Sikorskiego. Ósme światła na tej ulicy wywołały straszne niezadowolenie. Prezydent zapowiedział wtedy "Gazecie", że podejmie inicjatywę, by skrócić czas ich pracy na następnych skrzyżowaniach.
Policjanci z drogówki zapowiadają jednak, że gdyby liczba zdarzeń drogowych na wspomnianych skrzyżowaniach się zwiększyła, będą wnioskować o przywrócenie poprzednich godzin działania sygnalizacji.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...


