Będzie przystań, bo oszczędzili na basenie

GRZEGORZ SZYDŁOWSKI
2009-07-21 , aktualizacja: 22.07.2009 10:15
A A A Drukuj
Nowy kompleks basenów przy al. Piłsudskiego będzie tańszy niż myśleli urzędnicy. 20 mln zł z zaoszczędzonych pieniędzy miasto chce przeznaczyć na zagospodarowanie brzegów Jeziora Krzywego
Urzędnicy założyli, że budowa basenu będzie kosztować ok. 120 mln zł. 44 mln zł z tej kwoty pochodzi z dotacji unijnych dzielonych przez marszałka województwa, kolejne 30 mln zł to dotacja z Ministerstwa Sportu, resztę musi pokryć miasto ze swojego budżetu. Jednak po otwarciu ofert, które wpłynęły na przetarg od firm zainteresowanych budową kompleksu, okazało się, że najtańsza opiewa na ok. 54 mln zł.

Ratusz ma już plan, jak zainwestować zaoszczędzoną kwotę. - Chcemy przeznaczyć te pieniądze na zagospodarowanie brzegów Jeziora Krzywego, a dokładnie na budowę nowej bazy dla kajakarzy OKS oraz przystani na Słonecznej Polanie - mówi prezydent Piotr Grzymowicz.

Roman Rudnik, rzecznik OKS jest zadowolony z tej zapowiedzi i przy-pomina, że w 2004 r. miasto przekazało klubowi grunt pod przystanią w dzierżawę pod warunkiem znalezienia inwestora, który ją przebuduje. Korzyść tego ostatniego miała polegać na tym, że będzie mógł wybudować część gastronomiczną i hotelową. OKS nie zna-lazł jednak chętnego do współpracy. - Zgodnie z proponowanym teraz rozwiązaniem, to miasto będzie pełnić rolę takiego inwestora - mówi rzecznik. - Dla nas to gwarancja dalszego funkcjonowania i rozwoju w tym miejscu.

Co ważne, miasto chce rozpisać konkurs architektoniczny na opracowanie koncepcji zagospodarowania tych dwóch miejsc nad Krzywym. To pozwoli wyłonić najlepszy projekt spośród prac nadesłanych przez architektów z różnych stron Polski. Przeprowadzeniem konkursu ma się zająć olsztyńskie Stowarzyszenie Architektów Polskich. To duża zmiana, bo w ostatnich latach architekci skupieni w SARP-ie narzekali, że miasto nie korzysta z ich wiedzy i możliwości. Mówił o tym na łamach "Gazety" Sławomir Hryniewicz, prezes olsztyńskiego SARP-u. Kilka dni temu za wzór współpracy olsztyńscy architekci stawiali władze Ełku, które zaprosiły ich do zorganizowania konkursu na opracowanie nowego centrum tego miasta. - Skoro architekci chcą być tak pomocni, spróbujemy wykorzystać ich zaangażowanie - mówi prezydent. - To dla nich idealna okazja do wykazania się, choć w przeszłości też prosiliśmy ich o współpracę, ale niestety różnie z tym bywało.

Największym echem w Polsce odbił się konkurs architektoniczny zorganizowany w 2004 r. przez miasto we współpracy z SARP-em w sprawie za-gospodarowania terenów koło stadionu przy al. Piłsudskiego. Powodem nie-zadowolenia startujących w nim architektów były opóźnienia w wypłacie nagród dla zwycięzców. Nie lepiej było w 2003 r. z konkursem na projekt centrum handlowego Alfa. Komisja wybrała najlepszy, ale warunki były tak sformułowane, że inwestor nie musiał budować Alfy według tej propozycji i tak też potem zrobił.

Piotr Rożen, wiceprezes olsztyńskiego oddziału SARP-u jest przekonany, że wykorzystanie pomocy stowarzyszenia przyniesie miastu korzyści. - Oferujemy dostęp do ludzi mających wiedzę i doświadczenie architektoniczne. Z drugiej strony, gwarantujemy sprawne przeprowadzenie konkursu. Połączenie tych dwóch rzeczy spowoduje, że z efektu zadowoleni będą mieszkańcy, z myślą o których planowane jest zagospodarowanie publicznych przestrzeni nad jeziorem - twierdzi.

Zwycięzcy konkursu architektonicznego na obie przystanie dostaną nagrody pieniężne. Największą nagrodą dla zwycięzcy będzie jednak możliwość przygotowania potem projektu technicznego. Koszt takiego dokumentu dla kompleksu basenów przy al. Piłsudskiego przekroczył 1 mln zł.

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów