Ratusz: damy 100 zł więcej. Związkowcy: mało

Grzegorz Szydłowski
2009-06-28 , aktualizacja: 28.06.2009 17:40
A A A Drukuj
Sto złotych brutto miesięcznie i dopiero od stycznia 2010 roku - to propozycja podwyżek dla szkolnych kucharek, sprzątaczek i sekretarek. Związkowcy chcą dwa razy więcej i na dodatek w tym roku.
W tym tygodniu rozstrzygnie się sprawa wysokości płac dla 1,5 tysiąca tzw. niepedagogicznych pracowników oświaty. Dyrektorzy przedszkoli i szkół tworzą m.in. dla nich regulaminy płac na nowy rok szkolny. Mają być przedstawione najpóźniej do 2 lipca. Jednak są niewielkie szanse, że zostaną przyjęte z zadowoleniem, bo jak się okazuje, nie uwzględniają propozycji związków zawodowych żądających podwyżek. Teraz pensje sekretarek, woźnych czy sprzątaczek wynoszą średnio 900 zł - 1 tys. zł. I przypominają, że w 2008 r. Anna Wasilewska, ówczesna wiceprezydent miasta odpowiedzialna za edukację, złożyła deklarację, że od 1 stycznia 2009 r. kwota bazowa, która stanowi podstawę wyliczania wynagrodzeń dla szkolnej administracji, zostanie podwyższona o 200 zł. Na początku czerwca związkowcy wysłali do prezydenta pismo, w którym żądają podwyżki o obiecaną kwotę. Pisaliśmy o tym w "Gazecie".

To jeszcze nie wszystko. Związkowcy chcą też ujednolicić zasady wyliczania poborów tak, by zatrudnieni zarabiali we wszystkich szkołach tyle samo. Teraz jest tak, że zarobki sprzątaczek czy kucharek w każdej szkole różnią się.

Związkowcy ostrzegają: albo podwyżki, albo strajk. Rozważają możliwość rozpoczęcia bezterminowej akcji protestacyjnej od 1 września 2009 r. Ratusz w końcu zareagował i przedstawił swoją propozycję podwyżek. - Jesteśmy skłonni do każdego etatu dać po 100 zł brutto miesięcznie więcej. Podwyżki weszłyby w życie 1 stycznia 2010 roku - mówi Jerzy Szmit, wiceprezydent odpowiedzialny m.in. za sprawy oświaty.

Związkowcy twierdzą, że propozycja ratusza jest nie do przyjęcia i zapowiadają negocjacje. - To w Olsztynku pracownicy niepedagogiczni otrzymają dwukrotnie więcej niż w Olsztynie - mówi Teresa Zaworowska, szefowa oświatowej Solidarności. - W naszym przypadku od lat pracownicy administracji nie otrzymują podwyżek. Czas to zmienić. Należy też podpisać nowy układ zbiorowy, w którym zawarte byłyby zasady naliczania pensji.

Przypomnijmy, że w 2002 roku były prezydent Czesław Małkowski wypowiedział układ zbiorowy gwarantujący pracownikom szkolnym, którzy nie są nauczycielami, przywileje socjalne i finansowe, m.in. coroczne podwyżki wynagrodzeń, 20-procentowy fundusz na premie, dodatki za wysługę lat oraz pracę w szkodliwych warunkach i w godzinach nocnych, nagrody jubileuszowe i za szczególne osiągnięcia.

Również Tomasz Branicki, przewodniczący miejskich struktur Związku Nauczycielstwa Polskiego, twierdzi, że propozycja władz Olsztyna, to zdecydowanie za mało. - 200 zł brutto na osobę to nie są zbyt wygórowane żądania. Podwyżki powinny zostać wprowadzone jak najszybciej - stwierdził. I dodaje, że kolejną zmianą powinno być wprowadzenie jednolitego regulaminu płac dla wszystkich olsztyńskich placówek oświatowych. - Teraz mamy do czynienia z radosną twórczością dyrektorów, którym trudno powiązać finansowy koniec z końcem - mówi szef ZNP.

Jerzy Szmit uważa, że w tym roku trudno będzie coś zrobić, aby znalazły się pieniądze na spełnienie żądań związkowców. - Bo tak naprawdę zmiany w budżecie są ciągle wprowadzane. Wszystko przez to, że poprzednia ekipa rządząca miastem, tworząc ten budżet w ubiegłym roku, nie doszacowała go - mówi.

W magistracie nie mówią jednak "nie" na żądania związków i szukają rozwiązania. Brakujące pieniądze urzędnicy chcą znaleźć m.in. w kasie gmin, których dzieci uczęszczają do olsztyńskich przedszkoli. Samorządy powinny za to płacić. - Jednak tego nie robiły. Zaległości sięgają trzech ostatnich lat i wynoszą ok. 1,5 mln zł. To niemała kwota - uważa wiceprezydent. - Rozmowy idą opornie. Jak na razie chęć zapłaty zaległych pieniędzy zadeklarowały władze gminy Dobre Miasto. Z resztą zamierzamy zorganizować spotkanie, na którym przedstawimy swoje racje.

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów