Studenci ocenili MPK, wyniki są miażdżące

Marcin Wojciechowski
2009-06-09 , aktualizacja: 09.06.2009 20:53
A A A Drukuj
Studenci w ramach zajęć dydaktycznych ocenili stan miejskiej komunikacji w Olsztynie. Wyniki ich pracy okazały się miażdżące dla miejskiego przewoźnika
Studenci podczas prezentacji efektów swojej pracy.
Fot. Przemysław Skrzydło / AG
Studenci podczas prezentacji efektów swojej pracy.
Analizy dokonali żacy magisterskich studiów uzupełniających na wydziale geodezji i gospodarki przestrzennej olsztyńskiego uniwersytetu. - Poprosiłem ich, aby podjęli się tego zadania i zrealizowali je w ramach zaliczenia ćwiczeń ze skutków budowy i infrastruktury technicznej - mówi dr inż. Dariusz Konieczny. - Dzięki temu powstały wizje funkcjonowania komunikacji publicznej w Olsztynie, w których pod uwagę wziętych zostało wiele ograniczeń, jak np. występowanie lasów czy kolei. Niektóre z nich mogą być nieprzydatne lub nierealne do zrealizowania. Ale trzeba patrzeć tam, gdzie wzrok nie sięga, a studenci charakteryzują się przecież tym, że mają głowy otwarte.

We wtorek z efektami pracy żaków zapoznali się przedstawiciele MPK. Nie było im jednak w smak słuchać, jak studenci krytykowali funkcjonującą w mieście komunikację publiczną.

Student Paweł Pęza przez kilkanaście godzin sprawdzał synchronizację miejskich autobusów odjeżdżających z dworca z przyjeżdżającymi pociągami i pojazdami PKS. - Czas oczekiwania na miejskiego przewoźnika jest zbyt długi - uważa student. - W godzinach przedpołudniowych na niektóre linie łączące dworzec z Kortowem trzeba czekać ponad 20 min. Poza tym w Olsztynie nadal istnieją tzw. komunikacyjne białe plamy. Tak jest np. z dworcem zachodnim, z którego nie ma żadnego połączenia z miastem.

Studentom potwierdziły się również wyniki badań, które przeprowadziło ostatnio MPK, że miejską komunikacją jeździ się coraz wolniej. Średnia prędkość, z jaką poruszają się autobusy po Olsztynie, to 15 km na godz. Zdaniem żaków spowodowane jest to m.in. brakiem wyodrębnionego pasa dla komunikacji miejskiej.

Ponadto młodzi ludzie zwrócili uwagę, że mieszkańcy nie chcą jeździć nocą autobusami. - To przez brak ochrony - uważa Paweł Pęza. - Lepiej jeździć po Olsztynie taksówką, bo choć drożej, to dotrzemy do domu szybciej i bezpieczniej.

- Problemem jest także zakup biletów w dniach wolnych od nauki i pracy. Rozwiązaniem byłoby pojawienie się automatów z biletami zarówno na przystankach, jak i w autobusach - dodał inny student. - Uciążliwością jest też brak klimatyzacji w autobusach, a w wielu pojazdach nie ma sygnałów dźwiękowych, które informowałyby niewidomych o przystankach.

Studenci nie skończyli tylko na krytykowaniu MPK. Zaproponowali też swoje usprawnienia, choć nie sprawdzali, ile mogą kosztować takie inwestycje. Mówili o konieczności budowy linii tramwajowych, uruchomieniu zupełnie nowych linii autobusowych.

Co na tę tyradę miejski przewoźnik? - Trzeba pamiętać, że właścicielem spółki jest miasto i wiele postulatów trzeba kierować do niego - bronił się Jerzy Kant z MPK. - Jest nadzieja, że tramwaje powrócą na ulice Olsztyna. Z wieloma zarzutami się jednak nie zgadzam. Oczywiście fajnie byłoby zrobić np. połączenie z dworca zachodniego. Ale jak? Nie ma tam teraz możliwości technicznych, aby odjeżdżały stamtąd autobusy.

Czy MPK zamierza wyciągnąć z tego spotkania jakieś wnioski? - Klimatyzacja w olsztyńskich warunkach komunikacyjnych nie bardzo ma sens, choć w kilku autobusach ona jest - uważa Jerzy Kant. - Bardziej realne są automaty z biletami.

Podziel się

  • 39 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Studenci ocenili MPK, wyniki są miażdżące premnathan 10.06.09, 08:53

    Jedną z wad olsztyńskiej komunikacji, jakoś nie podnoszoną przez ludzi, jestskłonność do łatania dziur w przypadku pojawienia się jakiejkolwiek zmiany wukładzie miasta. Przykład: Zabudowano »

  • Studenci ocenili MPK, wyniki są miażdżące 25cz 11.06.09, 11:44

    Problem w tym, że w Polsce komunikacja publiczna to środek komunikacji dla biedaków.Polak z klasą, jedzie własną furą. Do puki urzędnicy państwowi będą do pracy przyjeżdżać własnymi »