Logo Olsztyna zostaje prawie po staremu

Tomasz Kurs
09.06.2009 , aktualizacja: 10.06.2009 12:17
A A A Drukuj
Urzędnicy zdecydowali, że logo stolicy Warmii i Mazur, które znamy od lat, nie zostanie zmienione, a jedynie odnowione.
Wersja proponowana przez Eskadrę.
Wersja proponowana przez Eskadrę.
Odświeżone logo miasta.
Odświeżone logo miasta.
SONDAŻ
Które logo jest lepsze?

Klasyczna wersja
Przerobione przez Eskadrę

Przygotowująca strategię promocji miasta agencja Eskadra z Krakowa zaproponowała w 2008 roku nie tylko, jakie imprezy i festiwale powinny się odbywać w Olsztynie, by o mieście było głośno w kraju, ale także nowe logo. Były trzy propozycje, które różniły się od używanego dotychczas znaku graficznego. Okazało się jednak, że nowe wcale nie oznacza lepsze. Propozycje nie spotkały się z uznaniem władz miasta i radnych. Jedno z rozwiązań kojarzyło się im ze słynnym znakiem Zorro, a inne - jednemu z radnych - wręcz ze swastyką.

Firma zaproponowała więc odświeżenie znanego od 1997 roku znaku rozpoznawczego Olsztyna. Przygotowana przez grafików z Krakowa wersja nie przypadła jednak do gustu autorce oryginalnego logo miasta. - Widziałam to inaczej. Moje logo było bardziej swobodne i malarskie, [propozycja Eskadry - red.] bardziej schematyczna - mówi Ewa Gadomska, która 12 lat temu wygrała konkurs na logo Olsztyna. Dziś przekonuje, że nie ma potrzeby, by tak gruntownie je zmieniać. - Nasze logo było jednym z pierwszych w Polsce. Funkcjonuje już 12 lat i to już jest określony kapitał - dodaje Gadomska.

Dlatego urzędnicy poprosili ją, by sama odnowiła swoje logo. Nowe niemal nie różni się od pierwowzoru. Zniknęły jedynie czarne kontury wokół barwnych pól i nieco żywsze są kolory, np. bardziej żółte jest słoneczko. Nowością jest hasło "Przestrzeń radości", wymyślone przez Eskadrę, którym ma się promować Olsztyn.

Skoro różnice nie są istotne, po co było je dotykać? - Trzeba było dostosować je do wymogów marketingowych. Stąd lifting i zmiana czcionek - mówi Aneta Szpaderska, rzeczniczka prasowa ratusza. - Teraz powstaje tzw. księga znaku, która dokładnie pokaże, do jakiego stopnia można zmieniać logo i w jaki sposób można je wykorzystywać.

Urzędnicy bronią się przed zarzutem, że współpraca z Eskadrą przy szukaniu logotypu okazała się niewypałem. - Propozycje agencji były tylko dodatkiem do zamówionej strategii promocji i otrzymaliśmy je jako bezpłatny bonus - wyjaśnia Aneta Szpaderska.

Odświeżony znak graficzny już znalazł się na pierwszych miejskich materiałach promocyjnych.

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów