Turyści na Mazurach bez ratunkowego helikoptera
2009-05-21
, aktualizacja: 21.05.2009 22:00
Ani w tym, ani w przyszłym roku nie mamy co liczyć na dyżury ratowniczego śmigłowca w Giżycku. Pogotowiu brakuje maszyn. Bezpieczeństwo żeglarzom i wypoczywającym mają zapewnić wodne karetki
ZOBACZ TAKŻE
- Dajtki czy Gryźliny? Skąd wyleci helikopter pogotowia (03-03-10, 20:35)
- Karetka z Gietrzwałdu wróciła do Olsztyna (02-08-09, 19:31)
Jedyna stała baza dla ratowniczego śmigłowca w woj. warmińsko-mazurskim znajduje się w Olsztynie. Zasięg działania helikopterów Mi-2, które teraz są na wyposażeniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, to 60 km. To za mało, by dolecieć nad Wielkie Jeziora. Stąd podejmowane od lat działania, by chociaż w letnim sezonie maszyna dyżurowała także w Giżycku. Udawało się to w latach 2000-2002. W następnym roku po dwóch wypadkach śmigłowców ratunkowych zabrakło maszyn dla Mazur. Od tamtej pory dyżurów - nawet wakacyjnych - poza Olsztynem już nie ma.
Podobnie będzie w tym roku. - Po lutowej katastrofie [koło Jarostowa na Dolnym Śląsku, w której zginął pilot i ratownik - red.] mamy tylko 17 śmigłowców na 17 baz, więc nawet, kiedy zdarzy się usterka, nie mamy maszyny na zastępstwo - mówi Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Dlatego nie wystarczy helikopterów do pracy w sezonie wakacyjnym na Mazurach.
Szef lotniczego pogotowia daje nam jednak nadzieję, że być może pod koniec 2010 r. kłopoty się skończą. W decydującą fazę wchodzi bowiem przetarg na dostarczenie 23 nowoczesnych, dwusilnikowych śmigłowców Eurocopter EC-135, które zastąpią wysłużone Mi-2. Eurocoptery spełniają wymogi tzw. I klasy osiągów. Oznacza to, że przy awarii jednego silnika mogą kontynuować lot i bezpiecznie wylądować na drugim. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło chęć kupna nowych maszyn na początku 2008 r. - W sierpniu dostaniemy pierwszy egzemplarz, który będziemy testować - opowiada Gałązkowski. - Jeśli próby wypadną pomyślnie, do końca 2009 r. otrzymamy kolejne sześć maszyn, a w przyszłym sukcesywnie pozostałe. Olsztyn powinien dostać nowy śmigłowiec w listopadzie 2010 r.
Marek Zaczek, pełnomocnik wojewody ds. ratownictwa zapewnia jednak, że turyści i wypoczywający nad jeziorami mieszkańcy Warmii i Mazur będą bezpieczni. - Od 1 czerwca do 30 września będą nad tym czuwać cztery wodne karetki rozmieszczone w Giżycku, Mikołajkach, Rynie i Sztynorcie - mówi. - Odpowiedni kontrakt na takie usługi podpisał już Narodowy Fundusz Zdrowia.
Magda Mil, rzeczniczka NFZ w Olsztynie dodaje, że w piątek powinny się zakończyć rozmowy o zakontraktowaniu łodzi ratunkowej także na Jezioraku koło Iławy. - Będzie to pierwszy sezon dyżurowania wodnej karetki na tym akwenie - mówi Marek Zaczek.
Medyczni ratownicy na pewno się tu przydadzą. Jeziorak to najdłuższe jezioro w Polsce. Ciągnie się prawie 30 km - od Iławy po Zalewo. Północne zalesione brzegi są wysokie, południowe - niskie, co sprawia, że wieją tu zmienne wiatry. Nic dziwnego, że żaglówki często się na Jezioraku wywracają.
Przypomnijmy, że wodne karetki pierwszy raz patrolowały Wielkie Jeziora w 2003 r. Tego lata dyżurowała jedna łódź. Potem ich liczba wzrosła do trzech. Ratownicze łodzie są szczególnie przydatne tam, gdzie nie można dojechać zwykłą karetką.
Podobnie będzie w tym roku. - Po lutowej katastrofie [koło Jarostowa na Dolnym Śląsku, w której zginął pilot i ratownik - red.] mamy tylko 17 śmigłowców na 17 baz, więc nawet, kiedy zdarzy się usterka, nie mamy maszyny na zastępstwo - mówi Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Dlatego nie wystarczy helikopterów do pracy w sezonie wakacyjnym na Mazurach.
Szef lotniczego pogotowia daje nam jednak nadzieję, że być może pod koniec 2010 r. kłopoty się skończą. W decydującą fazę wchodzi bowiem przetarg na dostarczenie 23 nowoczesnych, dwusilnikowych śmigłowców Eurocopter EC-135, które zastąpią wysłużone Mi-2. Eurocoptery spełniają wymogi tzw. I klasy osiągów. Oznacza to, że przy awarii jednego silnika mogą kontynuować lot i bezpiecznie wylądować na drugim. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło chęć kupna nowych maszyn na początku 2008 r. - W sierpniu dostaniemy pierwszy egzemplarz, który będziemy testować - opowiada Gałązkowski. - Jeśli próby wypadną pomyślnie, do końca 2009 r. otrzymamy kolejne sześć maszyn, a w przyszłym sukcesywnie pozostałe. Olsztyn powinien dostać nowy śmigłowiec w listopadzie 2010 r.
Marek Zaczek, pełnomocnik wojewody ds. ratownictwa zapewnia jednak, że turyści i wypoczywający nad jeziorami mieszkańcy Warmii i Mazur będą bezpieczni. - Od 1 czerwca do 30 września będą nad tym czuwać cztery wodne karetki rozmieszczone w Giżycku, Mikołajkach, Rynie i Sztynorcie - mówi. - Odpowiedni kontrakt na takie usługi podpisał już Narodowy Fundusz Zdrowia.
Magda Mil, rzeczniczka NFZ w Olsztynie dodaje, że w piątek powinny się zakończyć rozmowy o zakontraktowaniu łodzi ratunkowej także na Jezioraku koło Iławy. - Będzie to pierwszy sezon dyżurowania wodnej karetki na tym akwenie - mówi Marek Zaczek.
Medyczni ratownicy na pewno się tu przydadzą. Jeziorak to najdłuższe jezioro w Polsce. Ciągnie się prawie 30 km - od Iławy po Zalewo. Północne zalesione brzegi są wysokie, południowe - niskie, co sprawia, że wieją tu zmienne wiatry. Nic dziwnego, że żaglówki często się na Jezioraku wywracają.
Przypomnijmy, że wodne karetki pierwszy raz patrolowały Wielkie Jeziora w 2003 r. Tego lata dyżurowała jedna łódź. Potem ich liczba wzrosła do trzech. Ratownicze łodzie są szczególnie przydatne tam, gdzie nie można dojechać zwykłą karetką.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




