Mamy dwa lata, by zdążyć przed roszczeniami

Grzegorz Szydłowski
2009-03-29 , aktualizacja: 29.03.2009 19:52
A A A Drukuj
Miasto zarządza porządki w księgach wieczystych administrowanych przez siebie nieruchomości. W ten sposób chce uniknąć pozwów dawnych właścicieli i powtórki z przejęcia budynku przy ul. Jagiellońskiej
Rodzina Andrzejczyków po dwóch latach starań usłyszała zapewnienie z ratusza, że dostanie nowe mieszkanie. Stare musi opuścić, bo spadkobierca dawnego właściciela je sprzedał, korzystając z bałaganu w urzędniczych dokumentach
Fot. Tomasz Waszczuk / AG
Rodzina Andrzejczyków po dwóch latach starań usłyszała zapewnienie z ratusza, że dostanie nowe mieszkanie. Stare musi opuścić, bo spadkobierca dawnego właściciela je sprzedał, korzystając z bałaganu w urzędniczych dokumentach
Informacji na temat nieruchomości, o które mogą ubiegać się byli mieszkańcy Olsztyna lub ich spadkobiercy, zażądał Piotr Grzymowicz, prezydent miasta. Urzędnicy przygotowali już raport. - To sprawa drażliwa - przyznaje prezydent. - Nie chcemy ujawniać szczegółów, o jakie nieruchomości chodzi, bo to może uruchomić lawinę pozwów sądowych o odzyskanie mienia.

Za dwa lata będzie po problemie

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w grę wchodzi kilkadziesiąt nieruchomości, o które mogą starać się byli mieszkańcy Olsztyna lub ich spadkobiercy.

Miasto nie zamierza się poddawać, bo ich łączna wartość liczona jest w milionach złotych. Prezydent przyznaje, że rozwiązanie problemu nie będzie proste. - Szacujemy, że na uregulowanie tej sprawy potrzeba nam do dwóch lat. Oczywiście, zrobimy wszystko, by skrócić ten czas - zapewnia.

Chcąc uchronić się przed roszczeniami, miasto musi zrobić dwie rzeczy. Pierwsza to nadrobić niedopatrzenia urzędników, którzy nie wygasili ksiąg wieczystych nieruchomości przejętych w poprzednich latach od dawnych właścicieli. Obecne zapisy dają podstawę do roszczeń. Kolejna sprawa to wpisanie do ksiąg właściciela, jakim jest skarb państwa. - Ale to nie jest takie proste. Istnieje np. rozbieżność pomiędzy numeracją działek zapisanych w księgach wieczystych, a spisem w ratuszowej ewidencji, bo w międzyczasie dokonano nowych podziałów nieruchomości. Ale na pewno damy sobie z tym radę - mówi prezydent.

Dwie sprawy udało się załatwić

Miasto robi porządki w księgach po doświadczeniach z głośną sprawą gruntów na terenie Dajtek i roszczeniami wobec budynku przy ul. Jagiellońskiej 85. W pierwszym przypadku o ziemię, na której stoi ponad sto domów jednorodzinnych, kilka lat temu upomniał się spadkobierca byłego mieszkańca Olsztyna, właściciela tego terenu, który wyjechał z Polski. Na dowód swoich roszczeń przedstawił aktualną księgę wieczystą, gdzie wciąż widniał jako właściciel. Po kilku latach walki obecnym mieszkańcom i właścicielom działek udało się przed sądem sprawę załatwić po swojej myśli. W przypadku budynku przy ul. Jagiellońskiej, po wyjeździe jego właściciela, urzędnicy zapomnieli wpisać do księgi wieczystej nowego właściciela, czyli skarb państwa. W budynku mieszka rodzina Andrzejczyków. Do ich drzwi w 2007 roku zapukał spadkobierca dawnych właścicieli nieruchomości z aktem własności w ręku. Nie czekając na opuszczenie przez nich mieszkania, sprzedał lokal. Po dwóch latach walki Andrzejczykom udało się wymusić na mieście znalezienie nowego mieszkania, do którego będą się mogli wyprowadzić. - Cieszymy się, że w końcu coś zaczęło się dziać w naszej sprawie, choć przedstawione propozycje lokali tak za bardzo nas nie satysfakcjonują. Wszystko powinno się ostatecznie wyjaśnić na początku kwietnia - mówi Stanisława Andrzejczyk.

Zmienić prawo

Pomysł na zahamowanie roszczeń ma też Iwona Arent, posłanka PiS. Jej zdaniem należy zmienić zapisy ustawy o obywatelstwie polskim przygotowanej przez Platformę Obywatelską. - Przyjęcie dokumentu w proponowanej formie spowoduje lawinę pozwów. Przewiduję, że wiele osób będzie występowało o przywrócenie obywatelstwa tylko na krótki czas, by załatwić sprawy z odzyskaniem mienia - twierdzi.

Dlatego proponuje, by w ustawie wprowadzić zapis uzależniający uzyskanie obywatelstwa polskiego od deklaracji zrzeknięcia się roszczeń w przyszłości. - To rozwiąże sprawę - uważa Arent.

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów