Szwedzi nie rezygnują. Chcą zbudować nam spalarnię odpadów

greg
2009-03-25 , aktualizacja: 26.03.2009 12:44
A A A Drukuj
Oferują na tę inwestycję ćwierć miliarda złotych. W zamian zarabialiby na cieple produkowanym ze śmieci.
ZOBACZ TAKŻE
Budową spalarni w Olsztynie zainteresowana jest spółka Rindi Energi, która prowadzi już śmieciowe ciepłownie w Chojnicach i Hajnówce. W październiku firma i władze miasta podpisały list intencyjny w sprawie dalszej współpracy. We wtorek doszło do kolejnego spotkania. Do końca marca ma być podpisana umowa na wykonanie biznesplanu. Z niego dowiemy się, czy inwestycja będzie opłacalna.

Dlaczego Olsztynowi zależy na budowie spalarni? Teraz olsztyńskie śmieci wożone są na składowisko aż do Mławy. Przez to stawki za odebranie śmieci z osiedli są wysokie. Każdy mieszkaniec płaci za to ok. 10 zł miesięcznie. A ma być jeszcze więcej. Po wybudowaniu spalarni na wysypisko byłoby wywożonych zaledwie 10-15 proc. tego, co obecnie.

Spalarnia byłaby częścią nowoczesnego Zakładu Utylizacji Odpadów. - Trafiać do niego będą przetworzone śmieci z blisko 40 gmin - mówi Ryszard Szymański, prezes Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi.

Cały ZUO ma kosztować pół mld zł, w tym spalarnia 250 mln zł. Większość pieniędzy ma pochodzić z unijnych dotacji. - Jednak Szwedzi są gotowi wyłożyć 250 mln zł na budowę spalarni - mówi prezydent Piotr Grzymowicz, choć zaraz dodaje, że wiążące decyzje jeszcze nie zapadły.

Gdyby spalarnia została wybudowana i ze spalanych odpadów było pozyskiwane ciepło, miejska ciepłownia mogłaby się uniezależnić się od dostaw energii z kotłowni Michelin - teraz pochodzi z niej ok. 40 proc. zapotrzebowania.

Adam Krzyśków, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, który także brał udział w spotkaniu: - Bardzo ważną sprawą przed rozpoczęciem tego projektu jest przekonanie mieszkańców, że spalarnia nie powoduje żadnych zagrożeń dla otoczenia.

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Szwedzi nie rezygnują. Chcą zbudować nam spalar.. weganin11 26.03.09, 10:29

    Ciekawe że spalane śmieci nie są zagrożeniem dla środowiska. Niech sami wąchająten trujący dym, bo wątpię by były zastosowane filtry pochłaniającetrucizny.Może takie opracują i wdrożą , bo »